List otwarty w sprawie zbrodni katyńskiej

Informacje i dyskusja nt. aktualnych wydarzeń dot. historii, genealogii, ruchów społeczno-politycznych
JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

List otwarty w sprawie zbrodni katyńskiej

Postautor: JanuszStankiewicz » pn kwie 04, 2011 07:25

.


W miesięczniku „Nowe Państwo” nr 11/2010 ukazał się „Raport o Zbrodni Katyńskiej przygotowany specjalnie dla prezydenta L. Kaczyńskiego”, na zamówienie
Aleksandra Szczygło, ówczesnego szefa BBN.
Po zapoznaniu się z tekstem tego opracowania skierowałam do jego Autorów „List Otwarty”.
W momencie gdy Grupa pokrzywdzonych zbrodnią katyńską stara się o rozliczenie tego przestępstwa przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, trzeba starać się mówić prawdę o wszystkim co wiąże się z tą sprawą, aby mogła być ona ostatecznie za naszego życia zakończona.

Witomiła Wołk-Jezierska



LIST OTWARTY
do Panów Leszka Pietrzaka i Michała Wołłejko.

W opracowaniu przygotowanym przez Panów pt. „Ludobójstwo katyńskie w polityce władz sowieckich i rosyjskich (lata 1943 – 2010) Warszawa, kwiecień – czerwiec 2010 r.” padło moje nazwisko, wobec tego pozwalam sobie na skreślenie kilku zasadniczych uwag dotyczących tego opracowania, również jako córka Ofiary i członek całej rodziny dotkniętej zbrodnia katyńską.
Chociaż opracowanie jest obszerne pomija wiele spraw, które w moim odczuciu miały i mają decydujący wpływ na przebieg „sprawy katyńskiej”.
Przyznam, że nie wiem dlaczego Adresat nie miał dowiedzieć się o wszystkim, o bolesnych prawdach i brutalnych kłamstwach, które kształtują stan obecny tej sprawy. Nawet o protestach awanturników, którzy nie dopuszczali pierwszego Krzyża Katyńskiego, gdy został zwrócony, do postawienia go na jego miejscu na Powązkach, tym miejscu z dnia wzniesienia go - 31 lipca 1981 roku.

„Międzynarodowe Prawo Konfliktów Zbrojnych”.

Podstawowym brakiem jest pominięcie milczeniem istnienia i obowiązywania Międzynarodowego Prawa Konfliktów Zbrojnych – podstawy postępowania wobec jeńców wojennych – oficerów – podczas niewoli, również w przypadku ich śmierci aż do momentu zakończenia wojny i jej rozliczenia.
Prawa te są szanowane przez wszystkie kraje świata poza Rosją, która poważyła się prawa te wobec Polaków łamać, bez żadnych konsekwencji, od masakry katyńskiej w 1940 roku po dzień dzisiejszy.
Na tym Prawie wojennym zostały oparte międzypaństwowe Umowy Polsko – Rosyjskie w 1994 r. podpisane przez ministra Andrzeja Olechowskiego – staje więc pytanie dla kogo były niewygodne ich paragrafy do tego stopnia, że nie były w pełni respektowane, zostały pozmieniane i nadal przed Polakami okrywa je tajemnica ?
Gdyby zrealizowano to co wynegocjowano historia potoczyłaby się inaczej.
W roku 1943, w oparciu o to Międzynarodowe Prawo Konfliktów Zbrojnych, rodziny występowały o pochowanie Ofiar Katynia w Polsce (vide’ Janusz Zawodny – „Katyń”) występowały również o zwrot dokumentów znalezionych przy Ofiarach – tak postępowała moja rodzina i otrzymała rzeczy osobiste mojego Ojca, dalsze starania przerwało wkroczenie Armii Czerwonej na teren Katynia. Obecnie jest inaczej – dla przykładu nie znany jest los dziesiątków bezcennych pamiątek z Katynia, przywożonych do Polski na początku tego stulecia przez tajemniczego Rosjanina.
W oparciu o Międzynarodowe Prawo Konfliktów Zbrojnych obywatele polscy, między innymi Jerzy Łojek i Irena Anders, podejmowali w latach 1980 – 1990 – 1993 –1995 – 1996 – 1997 -1998 starania o wykonanie jego zaleceń, a w 1999 r. w „liście otwartym do premiera RP” prosili intelektualiści - prof. Krzysztof Penderecki, pisarze (Andrzej Mularczyk, Julia Hartwig), artyści (Zofia Kucówna, Teresa Budzisz Krzyżanowska, Wanda Warska, Maja Komorowska), adwokaci (Edward Wende, Maciej Bednarkiewicz), dziennikarze (P. Deresz), posłowie (S. Niesiołowski) i wielu innych wskazując na potrzebę szacunku i odpowiedniego hołdu wobec Ofiar zbrodni katyńskiej. Tak jak wszystkie prośby i ten List został zlekceważony. Przyczynę tego lekceważenia poznaliśmy po wielu latach.
10 grudnia 2002 roku w skrzynce podawczej Ambasady FR został złożony specjalny „Wniosek Komitetu Obrony Pamięci Narodowej do prezydenta Putina o unieważnienie wszystkich decyzji BP KC WKP(b) z 5 marca 1940 r.”. Pierwszym podpisanym pod Wnioskiem był adw. Jan Piątkowski b. Minister Sprawiedliwości z roku 1993. Pozostał on bez odpowiedzi, ale był symbolem starań nie ograniczających się tylko do próśb adresowanych do władz polskich.

Walentina S. Parsadanowa i Anatolij Jabłokow.
Komisja Ekspertów. Tajemnica Państwowa.

W roku 1989 dr n. historycznych Walentina S. Parsadanowa, główny pracownik naukowy Instytutu Politologii Porównawczej Rosyjskiej Akademii Nauk odkryła materiały Głównego Zarządu do Spraw Jeńców Wojennych i Zarządu Wojsk Konwojowych, przedstawiła pierwszy główny zarys przebiegu zbrodni katyńskiej,.
.(vide’ „Katyń zbrodnia chroniona tajemnica państwową”– Jażborowska, Zoria, Jabłokow)
„Nie jest zasługą Natalii Lebiediewej odkrycie katyńskich materiałów archiwalnych. To Parsadanowa była prekursorką ujawnienia w Rosji prawdy o Katyniu, odnalazła dokumenty o losach polskich jeńców wojennych, a Lebiediewa szła tylko jej śladem.” napisał Anatolij Jabłokow – starszy prokurator GPW ZSRR, co potwierdziła w oświadczeniu złożonym w prokuraturze Tamara Porgiriewa, z komisja badania „białych plam”,
(vide’ „Katyń zbrodnia chroniona tajemnica państwową”– Jażborowska, Zoria, Jabłokow)

Bardzo ważną sprawą jest powołanie w roku 1992, przez starszego prokuratora Głównej Prokuratury Wojskowej ZSRR ppłk. prawa Anatolija Jabłokowa, Komisji Ekspertów, która w sierpniu 1993 r. po przeprowadzeniu analizy „sprawy karnej nr 159” (Katyń) opublikowała raport szczegółowo udowadniający, że masakra katyńska jest zbrodnią ludobójstwa, a winę za ten mord ponosi państwo sowieckie.
(vide’ „Katyń zbrodnia chroniona tajemnica państwową”– Jażborowska, Zoria, Jabłokow)
Pomimo jednoznacznego określenia zbrodni katyńskiej przez Komisję Ekspertów rosyjskich wojskowych prokuratorów jako zbrodni ludobójstwa polski Sejm i Senat zajął się poszukiwaniem innego, mniej dobitnego nazwania tej zbrodni. Nie znajduję odpowiedzi na pytanie – dlaczego?

Niemały wpływ na sprawę katyńską miało wprowadzenie w Rosji w roku 1993 przepisu prawnego o „tajemnicy państwowej” co dało możliwość dalszego utajniania zbrodni.

„Memoriały”. Sekretna współpraca prezydencka.

Czuwająca nad rozwojem sprawy katyńskiej Rada Ministrów ZSRR podjęła w roku 1988 pierwszą decyzję o „zbudowaniu w lesie katyńskim kompleksu memorialnego”.
W informacji dla prasy oświadczono:
„Wydarzenie to jest godne upamiętnienia, albowiem polscy i radzieccy jeńcy razem cierpieli w obozie koncentracyjnym w Katyniu, po czym zostali rozstrzelani przez faszystów
w 1943 r.”.
Wówczas w Katyniu umieszczony został kamień z napisem: „Na tym terenie będzie zbudowany kompleks pomników ku czci polskich oficerów którzy zginęli w Katyniu.”.

Trzeba również o tym pisać, że w roku 1991 podczas prac polskiej komisji śledczej odkryto w Miednoje wybudowane przez NKWD na dołach śmierci latryny, z których ścieki spuszczone były na szczątki Ofiar. Fakt profanacji odnotowano, a teren tak zanieczyszczony, że kości uległy znacznemu rozkładowi pod wpływem mocznika, pozostał „historycznym pomnikiem kultury Rosji” nazwanym Pomnikiem = Memoriałem, a przez Polaków dla całkowitego zaciemnienia sprawy i uśpienia czujności Społeczeństwa = „polskim wojennym (!!!) cmentarzem”.
(vide’ „Śpij Mężny...” Stanisław Mikke)

19 października 1996 r. rząd FR przyjął uchwałę „O stworzeniu zespołów memorialnych w miejscach pochówku obywateli radzieckich i polskich – ofiar represji totalitarnych w Katyniu i Miednoje - o statusie instytucji państwowych. Na ich terenie powstaną polskie cmentarze wojskowe, w granicach określonych przez dwustronny protokół.”.
Fakt ten opisała Rosyjskaja Gazieta 29.10.1996 r. – Dwustronny protokół jest tajny. Uchwała została wprowadzona w życie.
(vide”„Oprawcy z Katynia” Władimir Abarinow; „Katyń zbrodnia chroniona tajemnica państwową” – Jażborowska, Zoria, Jabłokow)

29 czerwca 1998 r. na nieoficjalnym spotkaniu Borysa Jelcyna z Aleksandrem Kwaśniewskim poruszono kwestię zamknięcia sprawy katyńskiej i potwierdzono ustalenia Uchwały z października1996 r. planując „otwarcie (!) cmentarzy” na rok 2000. Na tym „otwarciu” usłyszeliśmy z ust rosyjskiego urzędnika: „że ceremonia w Katyniu zamyka sprawę katyńską”.
(vide’ „Oprawcy z Katynia Władimir Abarinow; „Katyń zbrodnia chroniona tajemnica państwową”– Jażborowska, Zoria, Jabłokow)
O tej ugodzie, która była deklaracją wyparcia się szczątków Ofiar zbrodni katyńskiej, na której podpisanie prezydent Polski zapewne musiał mieć zgodę ówczesnego polskiego Rządu, Sejmu i Senatu - reprezentantów Polski, którzy o swojej decyzji nie informowali Polaków. Informację przekazali w swoich książkach Rosjanie – W. Abarinow i A. Jabłokow.
Dla spokojnej realizacji tego prezydenckiego „przedsięwzięcia”, posiłkowano się serią nieprawdziwych stwierdzeń, w które wierzyło polskie społeczeństwo - z „miejsc masakry bezbronnych jeńców” uczyniono - „cmentarz wojenny”, „doły śmierci”, do których w bezładzie, często z ciężarówek, zwalano w 1940 r. ciała Ofiar zbrodni, zyskały fałszywą nazwę - „groby”.
To z „Zaleceń Pokonkursowych”, generalnego sekretarza ROPWiM i prof. inż. dr arch. M. Gintowta, dowiadujemy się , że panowie stawiają zadziwiający znak równości - „należy podkreślić, że pojęcie „grób zbiorowy” i „dół śmierci” jest tożsame.”. Jest to oświadczenie mówiące jak obojętne beznamiętne jest działanie obydwu urzędników, dla których nie ma żadnej różnicy między mordem, profanującym zwłoki enkawudowskim dołem, a grobem, który według wszelkich założeń wiary kopany jest dla zmarłego na prawdziwym cmentarzu grzebalnym, a nie jak w tym przypadku przez mordercę.

Aby zrealizować prezydenckie porozumienie najstarsza polska instytucja państwowa - Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (powołana do działania w 1947 r,) otrzymała z Rosji - „Zezwolenie nr 40-05/12 na prowadzenie prac remontowo restauracyjnych przy pomniku historii i kultury”.
„Zezwolenie” to było oparte na - „Instrukcji zabezpieczenia nienaruszalnego stanu zachowania, użytkowania i odbudowy stałych pomników historii i kultury Rosji”.

ROPWiM informowała społeczeństwo o prowadzonych ekshumacjach i budowie cmentarzy co mijało się z prawdą i było po prostu cynicznym kłamstwem.
Przeprowadzano wyłącznie, dozwolone przez Rosję, zabiegi archeologiczne polegające na wydobywaniu szczątków, odłączaniu dokumentów, wyrywaniu z czaszek koronek i mostków dentystycznych, po czym kości wrzucano do worków plastikowych i na powrót zrzucano do przepastnych dołów z roku 1940, z których szczątki wyjęto.
(vide’ „Śpij Mężny...” Stanislaw Mikke; Serwis foto Aleksander Załęcki; Biuletyn ROPWiM)
Tak pozyskany w wyniku profanacji szczątków „skarb z koronek i kości” powędrował w.g listu dyrektora Muzeum WP do Katedry Polowej WP.
(dokument w zbiorach prywatnych mgr Lechomira Domaszewicza)

Wystrój „Pomników/ Memoriałów” został zaprojektowany przez rosyjską „Architektoniczną Pracownię Twórczą Chazanowa nr 4 Związku Architektów Rosji” (Biuletyn ROPWiM), jednak dla zatarcia prawdy ROPWiM organizowała konkurs na wystrój cmentarzy katyńskich, co było wyłącznie ruchami pozorowanymi.
Zamazywaniu prawdy służyły również podawane fałszywe stwierdzenie, których celem było przygotowanie Polaków do akceptacji szykowanych „Memoriałów”.
Jednym z nich było porównywanie Monte Cassino do Katynia, co stawiało znak równości między mordem, a regularną bitwą - miało na celu przewrotne twierdzenie o identyczności „cmentarzy bitewnych” i „enkawudowskich dołów śmierci” z napisem „Memoriał”, pozwalało na negowanie nakazów Międzynarodowego Prawa Konfliktów Zbrojnych, a przede wszystkim głęboko dezinformowało Polaków.
ROPWiM aby ukryć prawdę tzw. „Memoriałów” w wejściu na ich teren, na ziemi co jest zaprzeczeniem wszelkich zasad cmentarnych, umieściła napisy „polski wojenny cmentarz” – jest to manipulacja polegająca na „uwiarygodnieniu” „Ustawą o grobach i cmentarzach wojennych” tego co kryje w sobie faktycznie „Memoriał”.

Kłamstwa całkowicie świadomie nawarstwione wokół sprawy Katynia uwalniały społeczeństwo od myślenia, nakazywały akceptowanie wszystkiego co robiła ROPWiM, celem było pozbawienie społecznej kontroli nad działaniami tej instytucji, archeologią, jak też wywożeniem czaszek, przywiezionych do Kraju do badań w roku 1991, na powrót do rosyjskich „Pomników/ Memoriałów”.

Rosyjskie działania „pomnikowe” od 1988 r. po rok 2000 miały na celu „położenie aresztu” na szczątkach zamordowanych Polaków w nadziei, że absolutnie wszyscy uwierzą w doskonałość „Pomnikowych Memoriałów” i nikt nie upomni się o sprawę zbrodni
Katyńskiej, a Rosja nadal będzie miała w swojej pieczy jej dowody.
W nagrodę, za realizację porozumienia prezydenckiego, w listopadzie 2000 r. „pan minister Przewoźnik przyjął z rąk prezydenta RP Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.”
Vide’ A. Rybak „Niepolityczny typ”
„Za wkład w rozwój przyjaźni między Rosją a Polską na bazie Katynia – otwarcie „Memoriałów” - sekretarz generalny ROPWiM pan A. Przewoźnik został odznaczony przez prezydenta Putina „Rosyjskim Orderem Przyjaźni” w roku 2001 – „po 60 latach udało się nam zamknąć smutną sprawę naszych stosunków otwarciem cmentarzy w Katyniu i Miednoje” – powiedział, wręczając order, ambasador S. Razow. (vide’ Rzeczpospolita nr. 257)

Sprawa rehabilitacji Ofiar Katynia.

Autorzy „Raportu” wiele miejsca poświęcają działaniom rosyjskiego „Stowarzyszenia Memoriał”, rozgrywce Rosjan z rosyjskimi sądami o uznanie przestępstwa sowieckiego za zbrodnię – walce o dokonanie oceny zbrodni stalinowskich, komunizmu w państwie, w którym mało kto tą sprawą się interesuje. Działania te są pomocne i przez nas cenione.

Dla Polaków, jednak ważniejszą sprawą jest fakt, że liczne Grono osób najbliższych Ofiarom zbrodni katyńskiej, które nie ma nad sobą żadnego „kierownictwa” i nie reprezentuje stowarzyszonych, ani sfederowanych tzw. „Rodzin Katyńskich”, dąży do rozliczenia zbrodni katyńskiej przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu wiedząc, że jest to nasz obowiązek wobec naszych Ojców.
Podkreślenie to jest tak ważne ponieważ nikt, nigdy w Polsce, przed naszym kilkudziesięcioosobowym Gronem, w tej sprawie nie podjął żadnych kroków, konkretnie ukierunkowanych na osądzenie zbrodni, poza wydawaniem rocznicowych „oświadczeń” nie mających niestety nigdy żadnego przełożenia na działanie Prawne.
Należy przypomnieć, że w roku 1991 FR wydała ustawę „O rehabilitacji ofiar represji politycznych” – w oparciu o nią Rosja zrehabilitowała gen. Okulickiego i 16 dowódców AK.
Wszystkim tym osobom, które nie wiedzą co to jest „rehabilitacja ofiar zbrodni katyńskiej należy przybliżyć to prawne działanie –

„Rehabilitacja” to jest wydanie przez Federację Rosyjską prawnie wiążącej decyzji
o uznaniu nielegalnego charakteru „decyzji” Stalina i kierownictwa KC WKP(b)
z 5 marca 1940 roku o wymordowaniu 21 857 bezbronnych jeńców wojennych.
Mówiąc jasno to uznanie bezprawia masakry katyńskiej.

W roku 1997 pierwsze starania o rehabilitację Ofiar zbrodni katyńskiej rozpoczęły wdowy po oficerach WP II RP zamordowanych w Katyniu - por. art. Wincentym Wołku i ppor. Wacławie Kruku – w odpowiedzi uzyskały z Głównej Prokuratury Wojskowej FR Naczelnej Prokuratury Wojskowej (no 3y-6818-90) potwierdzenie o więzieniu oficerów w obozie w Kozielsku i rozstrzelaniu ich wiosną 1940 r. i obietnicę rozważenia rehabilitacji po zakończeniu rosyjskiego śledztwa katyńskiego. (dokument w zbiorach rodziny).

Nasze starania, powtórnie podjęte po roku 1997 (odpowiedzi rosyjskie mają numer starań z roku 1997 – „ 3y-6818-90”), datują się od sierpnia 2004 r. od podjęcia się przez
dr. Ireneusza Cezarego Kamińskiego prowadzenia sprawy rozliczenia Rosji, na prośbę naszego Grona – wdów, córek, synów, wnuków, prawnuków i najbliższych krewnych oficerów WP i PP II RP zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze (Kalinin).
To nasze Grono, kierowane przez dr. Ireneusza C. Kamińskiego, któremu w prowadzeniu rozliczenia zbrodni udzielają bezinteresownie pomocy adwokaci Roman Nowosielski i Bartłomiej Sochański oraz rosyjscy mecenasi - Anna Stawicka i Roman Karpiński, ma za sobą szereg etapów starań wymaganych do złożenia w Trybunale
w 2009 r. formalnej skargi.
Przeszliśmy – począwszy od imiennych wystąpień do Głównej Prokuratury Wojskowej Naczelnej Prokuratury Rosji, przez tzw. „drogę krajową” w moskiewskich sądach, które szydziły z Ofiar Katynia do tego stopnia, że nakazywały zamordowanym Oficerom osobiście upominać się o rehabilitację.
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu określił naszą skargę jako zasadną, a do skargi jako strona przystąpił Rząd Rzeczypospolitej.
Wyłącznie rozliczenie prawne może starać się załatwić ostatecznie sprawy największego morderstwa jeńców wojennych.
Oczernia się nas, ostrzega przed nami, ubliża, twierdzi również, że zależy nam na finansowych odszkodowaniach, co ośmielają się nagłaśniać wysoko postawione osoby w Polsce (!) powtarzające obawy rosyjskie, osoby które nawiasem mówiąc odmówiły wsparcia finansowego naszych starań. Słyszy się tylko, że „zbudowanie domu spokojnej starości pn. Katyń” załatwi rozliczenie zbrodni - co jest nie tylko wstydliwe, ale śmieszne.

Virtuti Militari

Prof. Stanisław Ostrowski Prezydent Rzeczypospolitej na Uchodźstwie w Londynie uznał bohaterstwo Wszystkich zamordowanych na podstawie decyzji z 5 marca 1940 roku
i Dekretem z dnia 11 listopada 1976 roku nadał zbiorowo Krzyż Virtuti Militari żołnierzom polskim zgładzonym w Katyniu i innych miejscach kaźni, dla upamiętnienia ofiary Ich życia,
w imię Niepodległości Polski. Krzyż ma numer 14384.
(vide’ Janusz Zawodny „Katyń”)
Był to, jak dotąd, najwyższy i jedyny wyraz szacunku i hołdu złożonego Ofiarom Katynia przez Władze Rzeczypospolitej.

Refleksja

Pozwolę sobie na „refleksję” - Nigdy ofiar zbrodni nie pozostawia się w miejscu morderstwa i profanacji tak jak to zrobiono w przypadku zbrodni katyńskiej.
Po poznaniu tych manipulacji omijających możliwość prawnego zakończenie rozliczeń wojennych, wskazywanych przez Międzynarodowe Prawo Konfliktów Zbrojnych, unikaniu zrealizowania paragrafów zawartej w 1994 r. Umowy międzypaństwowej, zlekceważenia prośby zdeterminowanych Polaków i gdyby przypomniano sobie o tym, że każdy człowiek, bez urazy, ma prawo do szczątków swego Najbliższego i obowiązek wypełnienia Jego woli z testamentu katyńskiego (vide’ testament lek. wet. Juliana Budzyna – zbiór dokumentów Katyń 1943). w zgodzie z literą prawa zakończono konflikt katyński – historia potoczyłaby się innymi torami.
Minister Andrzej Olechowski podpisał 22 lutego 1994 r. Umowę między Rządami Polski i Rosji, która „ kierowała się celami i zasadami Konwencji Genewskich o Ochronie ofiar Wojny i Protokołów Dodatkowych do tych Konwencji, a także państwowymi, narodowymi i religijnymi zwyczajami i tradycjami narodów Polski i Rosji „. Artykuły Umowy powtarzały wytyczne Konwencji dotyczące ekshumacji i pochowania w ojczyźnie szczątków zwłok jeńców wojennych wraz z precjozami znalezionymi przy zwłokach.
Nie natrafiłam w naszej tradycji na „Memoriały” podstawą jest obowiązek pochowania ciała osoby Najbliższej zgodnie z ceremoniałem naszej wiary.

Pozostaje pytanie – kto w Polsce tak głęboko nienawidził Tych Polaków zamordowanych w Katyniu, Twerze i Charkowie, że wydał decyzje o pozostawieniu Ich szczątków w ziemi hańby, w miejscach masakry ?

Art. Witomiła Wołk-Jezierska
– córka zamordowanego w Katyniu oficera Kadry Artylerii WP II RP;
– kuzynka zamordowanego w Charkowie rotmistrza WPII RP adiutanta d-cy obrony Lwowa;
– kuzynka 2 oficerów rez. WPII RP zapisanych na „liście ukraińskiej, zamordowanych w miejscu nieujawnionym.

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » wt kwie 05, 2011 09:00

Ambasador Federacji Rosyjskiej oficjalnie zapowiedział rozpatrywanie możliwości rehabilitacji oficerów Wojska Polskiego – jeńców wojennych wymordowanych
w 1940 r. przez sowieckie NKWD.

Wobec pojawiających się uwag dotyczących sprawy rehabilitacji ofiar zbrodni katyńskiej uważamy, że czas najwyższy, aby dokładnie powiedzieć – czym jest „rehabilitacja”, aby powstrzymać zbędne, niemerytoryczne i nieodpowiedzialne komentarze.
W chwili gdy jesteśmy w miejscu istotnego, dla sprawy katyńskiej, przełomu
aby zabierać głos w tak ważkiej sprawie dotyczącej Ofiar największej zbrodni dokonanej bezprawnie na jeńcach wojennych trzeba WIEDZIEĆ co znaczy – REHABILITACJA i nie podważać jej sensu, a tym samym sensu wieloletnich starań o rozliczenie zbrodni o odtajnienia i dostęp do dokumentów katyńskich o zdjęcie odium przekleństwa katyńskiego z Ofiar zbrodni.

REHABILITACJA ma najgłębszy sens ponieważ
chodzi w niej o wydanie przez Federację Rosyjską
prawnie wiążącej decyzji o uznaniu nielegalnego charakteru
„decyzji” Stalina i kierownictwa KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku
o wymordowaniu 21 857 bezbronnych jeńców wojennych.

Rehabilitacja to wskazanie na zbrodniczy charakter ZSRR.
Mówiąc jasno to uznanie bezprawia masakry katyńskiej.

Przypomnieć należy, że 19 kwietnia 1990 r. Sąd Najwyższy ZSRR zrehabilitował generała Leopolda Okulickiego dowódcę AK i 16 przywódców Polskiego Podziemia uznając nielegalny charakter wydanego na nich wyroku.

Grono zaangażowanych w sprawę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka
– wdów, córek, synów, wnuków i najbliższych osób stara się o prawny proces rehabilitacji, nie uczestnicząc w tych staraniach nie można wiedzieć jaki jest ich cel nadrzędny.

Uczestniczący w procesie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka,
posiadający „status pokrzywdzonych zbrodnią katyńską”:
Witomiła Wołk-Jezierska - córka oficera WP zamordowanego w Katyniu
Krystyna Krzyszkowiak - córka oficera PP zamordowanego w Twerze
Stanisław Drabczyński - bratanek o. Dominikanina zamordowanego w Katyniu.

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » wt kwie 05, 2011 09:00

W dniu 4.04.2011 r. Pan Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył "za wybitne zasługi w upowszechnianiu prawdy o zbrodni katyńskiej" dr. Ireneusza Cezarego Kamińskiego Złotym Krzyżem Zasługi.
Dr Ireneusz Cezary Kamiński, w imieniu całkowicie niezależnego, suwerennego Grona osób najbliższych Ofiarom zbrodni katyńskiej, prowadzi sprawę rozliczenia zbrodni katyńskiej - rehabilitacji prawnej Zamordowanych - przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

WITA WJ


Wróć do „INFORMACJE, POLEMIKI”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość