Sprawiedliwość i prawo czyli polskie paradoksy

Zapraszam do dyskusji i umieszczania swoich wypowiedzi na różne tematy, które Państwa nurtują, a o których chcielibyście usłyszeć opinię innych...
korek222
ZAAWANSOWANY UŻYTKOWNIK
ZAAWANSOWANY UŻYTKOWNIK
Posty: 23
Rejestracja: pn cze 26, 2006 19:46
Lokalizacja: iwiczna
Kontaktowanie:

Sprawiedliwość i prawo czyli polskie paradoksy

Postautor: korek222 » sob sie 26, 2006 13:55

Sprawiedliwość i prawo czyli kraj paradoksów
IV RP w wydaniu PIS i spółki to kraj paradoksów. W tym tygodniu
prokuratura i sądy zajmują się wytrwale niejakim Panem Hubertem ,adres
stałego zamieszkania nieznany dotąd bezdomnym z Dworca Centralnego w
Warszawie za to , że w stanie wskazującym na znaczący wpływ alkoholu
wyraził się nieładnie o kaczorach czy Kaczyńskich wiążąc ich nazwisko lub
ksywkę z wyrazami powszechnie uznawanymi za obraźliwe. Teraz chłopisko musi
się chować przed służalczą i nadgorliwą Temidą. Z polityków wysokiego
szczebla obozu rządzącego w końcu blisko czterdziestomilionowego kraju
znalazł się tylko jeden mąż sprawiedliwy z poczuciem humoru ,mający
poczucie absurdalności całej tej sprawy stawiającej Szefa w głupiej
sytuacji. Aleksander Szczygło ,nowy szef prezydenckiej Kancelarii bo o nim
mowa odesłał stróżów Temidy do klasyki i zalecił lekturę Gogola. Można
powiedzieć ,że nic wielkiego się nie stało Polska zna takich przykładów
wiele gdyby nie zdarzenie równoległe. Otóż tym razem nie bezdomny z
jakiegoś dworca ,w stanie nie wskazującym na spożycie większej ilości
płynów będących końcowym produktem specyficznego przerabiania ziemniaków
czy żyta ,ale w miejscu jeszcze bardziej publicznym niż peron
reprezentacyjnego dworca środkowoeuropejskiej metropolii , bo w cieszącym
się znaczącą oglądalnością stacja telewizyjną chlapnął był jak to się teraz
ujmuje zdecydowanie mocniej niż Pan Hubert. O kim mowa ? Oczywiście o
świetnym wiceministrze obrony narodowej a zarazem likwidatorze Wojskowych
Służb Informacyjnych Antonim Maciarewiczu. Pan Minister jak to zwykle u
niego tak się rozpędził na antenie , że stwierdził ,że większość
dotychczasowych polskich ministrów spraw zagranicznych to byli po prostu
agenci obcego mocarstwa .Nie tylko zniesławieni tą wypowiedzią żądali
szybkiej reakcji Prezydenta ,Premiera ,Ministrów Obrony Narodowej i Spraw
Zagranicznych. Zapadła żenująca cisza ,poproszono o wyjaśnienia ,ponoć
twardo porozmawiano ,potem usłyszeliśmy ,że nie ma sprawy a następnie
sprawca tego wydarzenia rozesłał coś co
ma robić za przeproszenie .Pomówiono kilku wysokich przedstawicieli
organów Państwa zrobił to minister tego Rządu ,oczekujemy odpowiedzialności
politycznej za tą wypowiedz a co z odpowiedzialnością prawną. Gdzie
prokuratura ,która z takim zdecydowaniem ściga podpitego bezdomnego za mimo
wszystko mniej godzącą w prestiż Państwa wypowiedz. Panowie prokuratorowie
i sędziowie pewnie łatwiej ścigać bezdomnego i słabego niż zadrzeć z
ministrem od służb , może przecież kiedyś oddać. Silni i bezwzględni
jesteśmy przecież wobec słabych , mocnym szczególnie z kręgów polityki
lepiej nie wchodzić w drogę a już zbrodnią jest zadzierać z aktualnie
sprawującymi władzę. Jak do tego dodamy wybiórczą walkę z pijanymi
kierowcami ,strasznie i dymisjonowanie przedstawicieli wymiaru
sprawiedliwości ,że nie wykonują poleceń w tym zakresie ministra
sprawiedliwości i skonfrontujemy to z nierespektowaniem wyroków sądowych
tak jak to ma miejsce w wypadku posła na Sejm z Samoobrony ,który dalej
cieszy się prawem jazdy to chyba już czas zapytać .Panie i Panowie czy
sprawiedliwość i prawo w tym wydaniu jest dla wybranych ? Jak Kali jest
nasz to włos z głowy mu nie spadnie ale jak nie jest nasz ,jest słaby to na
pokaz mu jeszcze trochę dołożymy. Tego mechanizmu doświadczył były poseł
KPN i AWS Adam Słomka , podejrzanego o fałszowanie list wyborczych w
pokazowym stylu aresztowano i przetrzymywano podczas gdy w Sejmie dalej
króluje skazana za to samo w pierwszej instancji poseł koalicji rządowej ,
bohaterka niejednej piosenki ,liderka Samoobrony Renata Beger. Panie
ministrze Ziobro co Pan na to ? No to jak w końcu będzie ,będzie to
postępowanie w sprawie zniesławienia organów państwa czy nie ? Będzie
wyjaśniona do końca afera bilbordowa czy nie ? Tak ładnie się przecież w
mediach zaczęło ,że ktoś coś za tanio dostał i ucichło. Co już sprawy nie
ma bo nasz Kali też coś przeskrobał w tym względzie ? Czy w sprawie próby
zamachów bombowych w czasie kampanii prezydenckiej dostaniemy odpowiedz na
pytanie kto i dlaczego ? Pożyjemy , zobaczymy wcześniej czy później te
sprawy wrócą z całą mocą .Niejedna już władza myślała ,że jest bezkarna.
Niejedna oszczędzała swoich a innym popalić dawała. I tylko Pana Henryka
żal .Jeszcze parę lat potrwa budowa zapowiadanych przez PIS domów
socjalnych a teraz to mu już i centralny za bezpieczne schronienie służyć
nie może. Dobrze że jest ten Szczygło , nie tracę wiary ,że może być
normalnie.

Janusz@piechocinski.pl
:?: :?: :?:
lubie swoja\ okolice

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » ndz sie 27, 2006 11:31

.
We wszystkich epokach nowożytnego świata bywali „równi i równiejsi”...

Powyższe motto można oczywiście zastosować do dzisiejszej polskiej rzeczywistości – nikt z nas nie jest bez winy, tylko bardzo szkoda, że ci „równi” muszą ponosić za nią karę, a tym „równiejszym” – przechodzi to mimo...

Od wielu lat nie bardzo interesuje się polityką w „pełnokrwistym” jej wymiarze – ot więcej uwagi zwracam na tych „równych” - z nimi bowiem mam zdecydowanie lepszy i przyjazny kontakt myślowy.
Wielka polityka to dziwny świat zdecydowanie żyjący tylko własnym życiem, a może to jest, dla tylko tych ludzi, sposób na życie ? - bo jeśli nie ma się nic innego ani w rozumie, ani w rękach...
Szkoda tylko, że właśnie ta „wielka” polityka wywiera tak ogromny nacisk na społeczeństwo, a czasem doprowadza do nieszczęść ludzkich – przykłady można by mnożyć i mnożyć, a to 60-letni bezrobotny tracąc dach nad głową , wiesza się w przedpokoju własnego mieszkania w którym żył kilkadziesiąt lat, a teraz nie mając perspektyw zatrudnienia nie może spłacić komorniczego nakazu; a to wyrzucone przez matkę kilkudniowe niemowlę, staje się ofiarą braku możliwości utrzymania jego przy życiu dla zdesperowanej rodzicielki; a to złodziej kradnie społeczne pieniądze i żyje sobie dostatnio w cudownych pejzażach Tenerify ...

Wiele zła, wiele ludzkich dramatów ...
a polityka rządzi się własnymi prawami – kto komu mocniej przykopie, kto kogo wysiuda, kto i jak utrzyma się przy władzy – a najlepiej za wszelką ceną i wszelkimi możliwymi sposobami ...

Wolę patrzeć w przeszłość i teraźniejszość, przyszłość to jedna wielka niewiadoma i to bez względu jakie ugrupowanie będzie przy władzy – i tak w przyszłości zajmie się tylko swoją grupą i otoczeniem, a szumne hasła wyborcze pozostaną na papierze, a może czasem także w myślach tych wyborców, którzy znowu uwierzyli....

):kwasby Janusz Stankiewicz


Wróć do „POROZMAWIAJMY O ...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości