<h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne</h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne<br><p><font size="7"><b>Stankiewicz</b> Genealogia</font>
Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne

Różne informacje - część I

  • Motyw wsi w malarstwie polskim
  • Dawne miary i jednostki
  • Pieniądz w rękach naszych przodków
  • Ziemia w społeczności wiejskiej Mazowsza
  • Właściciele Ziemscy - 1929 - woj. warszawskie A - K
  • Właściciele Ziemscy - 1929 - woj. warszawskie L - Ż
  • Jan Matejko "Ubiory w Polsce 1200-1795" -wybór
  • Okiem cudzoziemca
  • Konstanty Laszczka - notka biograficzna
  • "Ludzie luźni" wg. B.Baranowskiego i Z.Turskiej
  • Nietolerancja, zabobon i procesy czarownic
  • Humor ludowy; Anegdoty z dawnej Polski
  • Order VIRTUTI MILITARI
  • Bitwa o Monte Cassino – fakty IV fazy bitwy
  • Zbiegostwo chłopów w dawnej Polsce
  • Pawiak
  • Kapliczki wg. Janusza Hochleitnera
  • Archidiakonat Warszawski - opis z roku 1603
  • Kościoły Warszawskie
  • Archidiecezja płocka w XVIII wieku
  • Diecezja mińska
  • Dekanat dobrzyński, lipnowski i rypiński

  • Zbiegostwo chłopów w dawnej Polsce

     

    (Opracowano na podstawie książki Stanisława Śreniowskiego„Zbiegostwo Chłopów w dawnej Polsce jako zagadnienie ustroju społecznego”)

     

     

    Instytucja folwarku jest nierozłącznie związana z instytucją wielkiej własności ziemskiej feudalnej i musiała się pojawić w Polsce niemal równocześnie z pierwszymi nadaniami ziemskimi. Istniałaby zatem od początku państwowości polskiej. Możliwość utworzenia folwarku była bowiem głównym powodem nadań. Przez folwark rozumiemy wiejski ośrodek gospodarczy, czerpiący przychody nie tylko z wewnętrznej pracy w nim, ale także i przede wszystkim ze świadczeń przymusowych okolicznej ludności. Obok danin zjawiła się rychło także i przymusowa robocizna na rzecz dworu. Zaczęło się też od pierwszej chwili przytwierdzenie ludności do majątku pańskiego, gdyż ono tylko mogło zabezpieczyć istnienie folwarku.

    W statutach kazimierzowskich reguła przytwierdzania została ujęta w regułę ustawową. Tu i tam doszło w ciągu następnego półtora-wiecza do pełniejszego zamknięcia wychodu niż to sformułowane w pierwotnym tekście oraz do rozszerzenia tej instytucji prawnej na wszystkie w zasadzie rodzaje i na wszystkie dzielnice państwa polskiego.

    Statut Olbrachta z 1496 r. afirmował obie te zmiany, zarazem kończył okres podstawowych przemian w położeniu chłopów polskich. Aby zrozumieć jego miejsce e dziejach, trzeba uprzytomnieć sobie, że na wiek XIV i XV przypadły w Polsce gruntowne przeobrażenia terytorialne, gospodarcze i ustrojowe. Polska w tym okresie poszerzyła swój stan posiadania na wschodzie zyskując tam więcej obszaru, niż sama dotąd posiadała. Na nowe ziemie rozciągnięto zaś ten ustrój prawny, który już istniał i rozwijał się na jej rdzennych ziemiach. Był to ustrój wielkiej własności ziemskiej, feudalnej, tj. istniejącej także ponad gospodarstwami chłopskimi, ustrój jurysdykcji pańskiej nad ludnością wiejską oraz przymusowe świadczenia tej ludności na rzecz dworu. Zamknięcie wychodu chłopów z majątków pańskich było ostatnim składnikiem instytucji niewoli chłopskiej.

     

    …..

     

     

    Zbiegostwo chłopów mogło istnieć tylko na tle niewoli chłopskiej jako instytucji prawnej; ona sprawiała, że opuszczanie przez chłopa swojej wsi miało kwalifikacje czyny nielegalnego, że było zbiegostwem, a warunki życia chłopskiego, właściwe stanowi niewoli, były główną pobudką do zbiegostwa.  Ustrój feudalny bowiem, oparty na niewoli chłopów, sprawiał, że zbiegostwo rzadko kiedy mogło wyprowadzić chłopa z niewoli na wolność, a zwyczajnie ograniczało się tylko do zmiany pana i warunków niewoli z gorszych na pozornie lepsze. Ogromną rolę odgrywali w tego rodzaju zbiegostwie panowie. Poszukując sił roboczych i kolonistów rozwijali propagandę uwodzącą cudzych chłopów, nieraz organizowali wprost i przeprowadzali przy pomocy swoich ludzi całą ucieczkę. Otrzymało to nawet współcześnie specjalny termin: „wykocowanie”.

    W sprzeczności interesów między panami posiadającymi chłopów, a panami-kolonizatorami, którym ustrój powszechnej niewoli chłopskiej dawał wyłącznie w zbiegu od innego pana – w tej sprzeczności interesów znajdowali chłopi głównego swego sprzymierzeńca przeciwko tej samej warstwie właścicieli ziemskich.

    Większość materiałów źródłowych dotyczy wieków XVI – XVIII okresu rozwiniętego ustroju feudalnego, w którym folwark oznaczał gospodarczą organizację wielkiej własności opartą o system przymusowych świadczeń okolicznej ludności.

    Statuty i konstytucje zakazywały wychodu i kwalifikowały jako zbiegostwo samowolny wychód kmieci, mieszkańców wsi w ogóle, synów kmiecych albo synów wieśniaczych w ogóle, a zwalczały także przebywanie poza własną wsią hultajów – ludzi luźnych. Wspominały także o sługach.

    Wśród zbiegów dostrzegamy wszystkie kategorie ludności wiejskiej, chłopów różnego stanu socjalnego, o różnej zamożności, samotnych i z wielkimi rodzinami, osoby obojga płci, starych i młodych. Materiały źródłowe wymieniają najczęściej zbiegostwo zbiorowe (jako najdotkliwsze dla pana i najczęściej występujące w procesach sądowych o zbiegach), a ono tłumaczyło się potrzebą życiową – zbiegano gromadnie dlatego, że taki sposób dawał większą szansę na powodzenie ucieczki.

    Zbiegów ze wsi można sklasyfikować według dwóch typów społecznych:

    1. chłopi – gospodarze zbiegający z rodziną i majątkiem w zamiarze urządzenia się gdzie indziej znowu po gospodarsku, z reguły miała prowadzić do poprawy dotychczasowej doli, a w szczególności do wzbogacenia się.
    2. ludzie wsi, którzy opuszczali ją nie jako gospodarze i w zasadzie nie w zamiarze osiedlania się gdzie indziej w charakterze gospodarzy. Należała tu bezrolna ludność wsi, w wielu wypadkach nigdzie trwale nie osiadła, obok nich – członkowie rodzin gospodarskich, siły zbędne w gospodarstwie domowym, nie znajdujące tam dla siebie odpowiedniej roli i tytułu do utrzymania względnie nie mogące się spodziewać awansu społecznego ani w ramach rodziny, ani w obrębie własnej wsi, rodzeństwo i dzieci gospodarzy nie mających dostatecznego zaopatrzenia materialnego i nie mających nadziei, że je w przyszłości ww własnej wsi uzyskają.

    Socjologicznie biorąc, wszyscy oni byli ludźmi luźnymi, nie związanymi gospodarczo w sposób trwały, a także pozostającymi poza tradycyjnymi i uznanymi powszechnie wzorami społecznymi. Prawo starało się zmuszać „luźny element” do zawierania długotrwałych umów, co najmniej roczny, aby wynagrodzenie przyznane przez pana było najmizerniejsze, bowiem przy pilności robót np. w czasie żniw, stawki wynagrodzenia czasem były tak wysokie, że zarobek „żniwny” nie był mniejszy od tego, który przypadłby im za cały rok.

    Szczególną grupę spośród tej ludności stanowili słudzy pańscy – związanie ich z panem było podwójne, jedno na podstawie ogólnej niewoli chłopskiej, drugie na podstawie stosunku służby. Tacy ludzie byli zawsze uważani za zbiegów i często ścigani, mimo że nie przedstawiali większej wartości gospodarczej w majątku pańskim.

     

    Panowie potrzebowali dwojakiego rodzaju ludności chłopskiej: robotników folwarcznych oraz gospodarzy wiejskich. Na wielkość popytu pierwszego rodzaju odpowiedzią była silna podaż rąk roboczych za strony ludzi luźnych, na popyt drugiego rodzaju – zbiegostwo chłopów- gospodarzy. Spośród chłopów-gospodarzy lepiej był jednakże widziany przez panów chłop zamożny niż gospodarz biedny lub średniak. Panowie chętnie przyjmowali rodzinę chłopską, przybyłą już dużym inwentarzem żywym, niż taką, którą trzeba było w początkowych przynajmniej latach wspierać przez dwór. Panowie chcieli pozyskać nowego gospodarza, który zamożnością swoją i wielkością inwentarza dawał gwarancje, że będzie dobrze gospodarował, że uczyni swe gospodarstwo wydajnym i że zyski dworu z niego będą duże i pewne.

    Szlachcic z ziemi sandomierskiej mówił: „A jakoż nie ma uciekać, kiedy mu niewola? Pan na jeden dzień z domu po pięciorgu wygania na robotę: jedne orać, drugie siać, trzecie młócić, czwarte pleć, piąte siano grabić; i tak nie zostanie w chałupie, kto by groch uwarzył; namarłszy się głodu, niebożęta muszą precz”

    Chłop spodziewał się, że gdzie indziej będzie mu lepiej, poza rodzinną wsią szukał mniej uciążliwych warunków egzystencji. I jakkolwiek łudził się, to w konkretnych przypadkach zbiegostwo mogło rzeczywiście poprawiać warunki bytu. W jednych wypadkach przez fakt wyprowadzenia chłopa poza zasięg szczególnie surowego czy nieżyczliwego mu pana, w innych przez fakt, że w nowym miejscu z początku zawsze bywało lepiej. Lepiej nie tylko dlatego, że  było inaczej, że nie to właśnie dokuczało, co dlatego, że było inaczej, że nie to właśnie dokuczało, co dotąd, ale i dlatego, że im dłużej niezmiennie trwała, tj. im dłużej pozostawał chłop czy pokolenia chłopów w jednym i tym samym miejscu, tym więcej ulegali woli i samowoli pańskiej, tym rozleglejszych i nie kończących się wymagano od niego świadczeń.

    Wieś była nawiedzana także przez głód, a potęga tego głodu była tak wielka, że musiało się z nią liczyć nawet ustawodawstwo i uznać ją za legalną przyczynę sezonowego przynajmniej wychodu chłopów z własnych wsi. Tak było w szczególności na Litwie.

    Statuty kazimierzowskie uznawały łupienie chłopów przez pana jako legalną przyczynę masowego wychodu ze wsi min. prawne odbieranie chłopom gruntu.

    Pogranicze kraju ściągało na chłopów szczególne „opresje”, które powodowało masowe zbiegostwo, a szczególnie – „przed szablą nieprzyjacielską”.

    Jedną z przyczyn zbiegostwa były także dokuczliwości sąsiedzkie, dotykających chłopów ze strony innych panów, najazdy szlacheckie, nierzadkie wypadki bicia i kaleczenia cudzych chłopów. Na Żmudzi w XVI w. złe praktyki starostów i tywunów, narzucających na chłopów nadmiernie ciężką robociznę i nieznośne podatki, także okazały się być czynnikiem zmuszającym chłopów do ucieczek. Częstymi przyczynami zbiegostwa były: występki przeciwko panom jak kradzieże, zamordowanie innego kmiecia, a czasem nawet zbyt wysokie ceny alkoholu.

     

    Ucieczka w zasadzie nie wyzwalała chłopa z niewoli, ponieważ całe państwo było ogarnięte i wypełnione systemem wielkiej własności. W istocie chłopi zbiegali z dóbr wszelkiego rodzaju: majątków szlacheckich, posiadłości kościelnych i królewszczyzn i osiedlali się ponownie także we wszystkich wymienionych własnościach, ale przeważnie jednak w majątkach magnackich.

    Zbiegano we wszystkich kierunkach, nie wykluczając nawet kierunków wzajemnych. Można przyjąć, że tylko nie zbiegano do Małopolski, natomiast główne drogi zbiegostwa prowadziły do województw wołyńskiego, bracławskiego i podolskiego, a także np. z Litwy do województwa kijowskiego, z Mazowsza i Podlasia do Prus. Z kierunku dośrodkowego wewnątrz kraju należy wymienić Mazowsze, na które zbiegano i w XVIw., i w XVII w.

    W 1577 roku na sejmie toruńskim Mazowsze otrzymało porządek procesowy w sprawach zbiegłych chłopów o charakterze unifikacyjnym w stosunku do ustawodawstwa polskiego, następnie zniesiony, ale w roku 1631 (1638) przywrócony – zatem w tym okresie zbiegostwo w obrębie Mazowsza było cały czas aktualne, nie wykluczając oczywiście zbiegostwa do Mazowsza z innych ziem. Porządki postanowione przez ziemię były postanawiane w zamiarze pohamowania i przeciwdziałania zbiegostwu w obrębie własnej ziemi, a nie zwalczania zbiegostwa międzyziemskiego.


     


    10 sierpnia 2005 r.
    @
    Layout i system zarządzania treścią wykonane przez: Lemon IT © 2005