Budujemy Dom Rodzin Stankiewiczów

Drodzy Państwo
Jestem pasjonatem ...
– i jakby to nie brzmiało w Państwa uszach, mam czas i chęci działania na polu, nazwijmy go – rodzinnym.
Rodzinnym – nie oznacza tutaj tylko mojej rodziny, ale wszystkich nas – STANKIEWICZÓW.
Nie jest nas aż tak wielu – pewnie na dzisiaj ca 25 000 plus pewnie drugie tyle na emigracji.
Chciałbym stworzyć „coś” na miarę portalu o osobach noszących, albo którzy nosili lub nosić będą nasze nazwisko.
Dotychczasowe strony genealogiczne i rodzinne skupiają się w zasadzie nad własnymi rodzinami. Może są one liczne, może nikt nie wpadł na pomysł umieszczenia pod swoimi skrzydłami (czytaj strony www) wszystkich osób o jednym nazwisku – ja chciałbym to uczynić.
Oczywiście nie sposób jest dotrzeć do wszystkich żyjących, nie mówiąc już o nieżyjących, ale na przykładzie własnej rodziny widzę, że kilka pokoleń wstecz – nie było nas tak wiele, dopiero czasy XIX i XX wieku spowodowały tak gwałtowny wzrost ilości osób.Nie chcę nikogo urazić, ale ta swoista „plenność” naszych pradziadów z jednoczesnym byciem nie-możnowładcą, spowodowała, że nasi protoplaści chwytali się różnych zajęć i przemierzali Polskę i Litwę, czy Ruś w zdobyciu odpowiednich środków do życia. Oni właśnie przenieśli nasze nazwisko z jego kolebki do najodleglejszych zakątków świata.
Mam cichą nadzieję, że ten rozdział da początki portalowi naszej rodziny Stankiewiczów.
Wiem, że może forma zamieszczonych wpisów nie jest jeszcze doskonała, ale sądzę, że nie ona jest najważniejsza, ale ważna jest sama myśl o możliwości zaprezentowania tak wielkiego grona osób.
Na podstawie nadsyłanych informacji oraz nawiązywanych kontaktów starałem się zebrać poszczególne zapisy i wpisy i będę je sukcesywnie zamieszczał na łamach.
Ta swoista baza jest w moich zamierzeniach pomocą, która pomogłaby w określeniu powiązań rodzinnych, umożliwiłaby orientację w naszej wspólnej nazwiskowej rodzinie i stworzyłaby okazję do wymiany doświadczeń....
Mam nadzieję, że ten troszkę powiedzmy - nieoczekiwany - sposób prezentacji naszych osób nie wpłynie w żadnym wypadku na utratę "intymności" własnego Państwa życia i prywatności, bowiem nie będę umieszczał informacji, które Państwo sami nie będziecie chcieli umieścić, a tym bardziej żadnych danych tele-adresowych, czy mailowych. Pozostawienie osoby Państwa, w zakresie szeroko rozumianej "prywatności" jest moim zadaniem nadrzędnym.
Budujmy wspólnie ten "dom rodzinny", składając cegiełkę do cegiełki...
Janusz Stankiewicz






