POLSKI  

    ENGLISH
 * Strona początkowa
 
 * Lwowska gwara
 * Lwowskie melodie
 * Lwowska Fala
 * UPA - Polemika
 * Kresy w ciemności
 * Koś. Św. M. Magd.
 * W. Poliszczuk
 * Co z tą Polską ?
 * Szkoła im. MM - Lwów
 * Kresy dzisiaj - galeria
 * Obrona Lwowa 1918
 * Pamiętamy ...
 * Białoruś- Dni swobody
 * Krwawa Wigilia
 * Fala nienawiści
 * Zjazd Kresowian
 * Kwestia żydowska
 * Jak było ze zdjęciem
 * Umorzenie ???
 * Teki edukacyjne
 * Zabić po raz drugi
 * Kresowa Księga ...
 * Nauczyciele - Lwów
 * Księża z Wołynia ...
 * Stowarz. "Podkamień"
 * Na kolanach ...
 * Czcić bohaterów ...
 * Przedmowa do ...
 * Kresowa księga ...
 
 * Czytelnicy piszą ...
 * Poszukuję rodziny
 
 
 * Aktualności
 * Informacje
 * Polemiki
 * Polecamy
 
 * Ważne Adresy
 * Kontakt
 * Linki
 * Netreba
 * Wywiad S. Srokowski
 * Krwawe zapusty
 * Lwów, Ural, Komi
 * Sąsiedzi z Marcelówki
 * Pierwsze wspomnienia
 * W Mogilnie
 * Pamiętnik Bronisławy
 * Młyny w Horochowie
 * Stasia Stefaniak
 * Józefa Nowak
 * Śpię w ubraniu
 * Na Podolu
 * Huta Stara
 * Msza w Łodzi
 * Bołdury i Leszniów
 
 
 * woj. tarnopolskie A - J
 * woj. tarnopolskie K - P
 * woj. tarnopolskie R - Ż
 * woj. tarnopolskie dod.
 * woj. tarnop. dod. nr. 2
 * woj. tarnop. dod. nr. 3
 
 * woj. lwowskie A - J
 * woj. lwowskie K - P
 * woj. lwowskie R - Ż
 
 * woj. stanisław. A - J
 * woj. stanisław. K - P
 * woj. stanisław. R - Ż
 
 * woj. wołyńskie
 
 * Polegli w walce z UPA
 
 * Wykaz zm. zesłańców
 * Kołdyczewo (Litwa)
 * pow. nowogródzki
 * Baranowicze
 
 * Zgłoszenia Czytel.
 
 * dzieci - naz. A - B
 * dzieci - naz. C - D
 * dzieci - naz. E - G
 * dzieci - naz. H - J
 * dzieci - naz. K
 * dzieci - naz. L - Ł
 * dzieci - naz. M - O
 * dzieci - naz. P - R
 * dzieci - naz. S - Ś
 * dzieci - naz. T - W
 * dzieci - naz. Z - Ż
 
 * woj. tarnopolskie
 
 * woj. wołyńskie A - J
 * woj. wołyńskie K - M
 * woj. wołyńskie N - R
 * woj. wołyńskie S - Ż
 
 * Galicja wschodnia
 
 * woj. lwowskie
 ** pow. Bóbrka
 ** pow. Brzozów
 ** pow. Dobromil
 ** pow. Drohobycz
 ** pow. Gródek Jag.
 ** pow. Jarosław
 ** pow. Jaworów
 ** pow. Lesko
 ** pow. Lubaczów
 ** pow. Lwów
 ** pow. Mościska
 ** pow. Przemyśl
 ** pow. Rawa Ruska
 ** pow. Rudki
 ** pow. Sambor
 ** pow. Sanok
 ** pow. Sokal
 ** pow. Żółkiew
 
 * woj. stanisławowskie
 ** pow. Dolina
 ** pow. Horodeńka
 ** pow. Kałusz
 ** pow. Kołomyja
 ** pow. Kosów Huculski
 ** pow. Nadworna
 ** pow. Rohatyń
 ** pow. Śniatyń
 ** pow. Stanisławów
 ** pow. Stryj
 ** pow. Tłumacz
 ** pow. Turka
 ** pow. Żydaczów
 
 * woj. tarnopolskie
 ** pow. Borszów
 ** pow. Brody
 ** pow. Brzeżany
 ** pow. Buczacz
 ** pow. Czortków
 ** pow. Kamionka S.
 ** pow. Kopiczyńce
 ** pow. Podhajce
 ** pow. Przemyśl
 ** pow. Radziechów
 ** pow. Skałat
 ** pow. Tarnopol
 ** pow. Trembowla
 ** pow. Zaleszczyki
 ** pow. Zbaraż
 ** pow. Złoczów
 
 * woj. wołyńskie
 
 
 
 * Historia Kresów
 * Widoki Polski N. Orda
 * Drohobycz 1919-29
 * Kaźń Prof. lwowskich
 * Cm. Obrońców Lwowa
 * Cm.Obr.Lwowa-galeria
 * Cm. Łyczakowski
 * Cm. Łyczak.-galeria
 * Kamien. Pod. -galeria
 * XIII Zjazd Kresowian
 
 * Genealogia
 * Więźniowie Pawiaka
 * Więźniowie Dachau
 * Ravensbruck
 * Virtuti Militari
 
 
 * Katalog stron
 * Top Lista
 * Top List

TOP RODZINA Katalog i ranking

KRESY

 
 

 

 

 Fala nienawiści

Strona internetowa z artykułem z Gazety Wyborczej:

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,4849473.html

Michał Smolorz

W niedzielne poranki na antenie Radia Katowice nadawane są audycje dla lwowiaków. To szlachetny pomysł, bo wygnańcy z Kresów Wschodnich, którzy znaleźli życiową przystań na Górnym Śląsku, mają w tej audycji swoje ukojenie, jest ona spoiwem i narzędziem do pielęgnowania duchowości stron rodzinnych.

Szolem Alejchem w swoich wiekopomnych "Dziejach Tewji Mleczarza" (na których oparto słynny musical "Skrzypek na dachu") przeprowadził genialny wykład znaczenia tradycji dla przetrwania na wygnaniu. Do dziś nic się w tej mierze nie zmieniło. Dobrze więc, że śląskie radio regionalne pamięta o tej grupie, której - jak każdej diasporze - zagraża utrata tożsamości i stopniowe wtapianie się w nową społeczność.

Nie jest to audycja hermetyczna, więc każdy słuchacz lubiący lwowskie wspominki, humor i piosenkę mógłby jej słuchać z przyjemnością. Piszę "mógłby", bo nadająca z Katowic "Lwowska fala" ma także swoje drugie, ciemne oblicze. Prowadząca ją Danuta Skalska nie potrafi bowiem ukryć lub choćby tylko stonować swojej nienawiści do Ukraińców, więc co jakiś czas sączy z anteny jad pod adresem dawnych sąsiadów. Jeśli gdzieś na Ukrainie komuś stawiają pomnik, to jej zdaniem jest to "upamiętnianie przestępcy i kata". Jeśli jakiś ukraiński historyk wyda książkę, to w opinii Skalskiej zasługuje wyłącznie na miano "kłamcy i oszczercy". Jeśli ukraiński prezydent odznaczy swoich sędziwych kombatantów, to znaczy, że "honoruje zbrodniarzy". To samo dotyczy ukraińskiego Kościoła unickiego, który jest "wrogiem polskiego katolicyzmu". Wystarczy, że jakiś unicki batiuszka odprawi nabożeństwo w miejscu według Skalskiej niestosownym, zaraz okazuje się bez mała narzędziem szatana. Nie trzeba dodawać, że - według tej autorki - Polacy byli wyłącznie dobrzy i szlachetni, kochali Ukraińców całym sercem, zaś polskie formacje zbrojne emanowały wyłącznie rycerskimi cnotami i nikomu krzywdy nie zrobiły. A nasze pomniki są jedynie słuszne, nasza walka wyzwoleńcza jedynie uprawniona, nasi bohaterowie jedynie zasłużeni, a książki naszych autorów jedynie prawdziwe.

Smutne to, momentami głęboko żenujące. Nie neguję ogromu ludzkich tragedii, które rozgrywały się w XX wieku w różnych miejscach Europy, także na polskich Kresach. Rozumiem, że autorka "Lwowskiej fali" może mieć swoje poczucie krzywdy wynikające z rodzinnych doświadczeń. Problem w tym, że przez minionych 19 lat politycy, historycy, kościoły i wszyscy ludzie dobrej woli z obu stron wykonali tytaniczną pracę, aby to pole uporządkować oraz oczyścić z nienawiści i zakłamania. Już dziś każdy światły człowiek przyznaje, że nie było na Kresach sytuacji czarno-białych, że obie strony miały swoje racje, swoich bohaterów i swoje przewiny wobec sąsiadów. Że także Polacy mają na sumieniu ciężkie grzechy wobec Ukraińców i nieraz przelali krew niewinną. Ale dla Danuty Skalskiej czas zatrzymał się 65 lat temu i dziś, w roku 2008, dalej prowadzi ona swoją prywatną wojnę z anteny publicznego radia na Śląsku. Wojnę bezsensowną, bo z oczywistych powodów jej głos nie dociera do Ukraińców, ale do współziomków wygnańców, którym sączy jad do serc i umysłów. Ta nienawiść staje się irracjonalna, bez mała kultowa.

My, Ślązacy, też żyliśmy na pograniczu, też mieliśmy w XX stuleciu swoją wojnę domową, Bogu dzięki, daleko mniej krwawą. Też mamy swoich wygnańców. Też mamy swoje krzywdy i uprzedzenia, które od 19 lat staramy się przełamywać. I też nie brak nam wiecznie wczorajszych bojowników, którzy do dziś nie wyszli z okopów. Dlatego rozumiemy Was, kochani lwowiacy, ale też błagamy: nie rozgrywajcie jeszcze i Wy swoich zadawnionych wojen na śląskiej ziemi za pomocą śląskiego radia. Jeśli taka "tradycyjna" nienawiść ma być jedynym spoiwem diaspory, kiepska to wspólnota. O innej tradycji myślał Tewje Mleczarz.

-----------------------------------------------------------------------------------

Proszę to przeczytać, posłuchać archiwalnych audycji Lwowskiej Fali..

  Podaje strony internetowe

  http://www.prk.pl/

Po stronie prawej,na górze, jest kwadracik umożliwiający słuchanie audycji przez Internet - w każdą niedzielę o godz.  10.10.

Jest tez archiwum Lwowskiej Fali pod adresem

  http://www.kresowianie.com/

  I kliknąć na Lwowska Fala

archiwum, Adres 

http://www.kresowianie.com/lf.php?action=arch

 

Odpowiedz Danuty Skalskiej, autorki Lwowskiej Fali: 

 

Jak długo można się bać?
Jak długo można, w imię narzucanej „poprawności politycznej”- milczeć?
Zamykano nam przez dziesiątki lat usta, by nie wyszła na jaw prawda o Katyniu,
zbrodniach NKWD i planowej eksterminacji Polaków na nieludzkiej ziemi. I nie
udało się.
Dziś ktoś, kto nie zna polskiej historii na Kresach poucza nas, Polaków, a
szczególnie Kresowian, którzy boleśnie i osobiście tej historii doświadczyli, –
co nam wolno, a czego nie.
Możemy więc sobie prezentować w polskich mediach „lwowskie wspominki, humor i
piosenkę”, ale nie wolno nam np. zabierać głosu, kiedy na ziemi naszych ojców
stawia się pomniki zbrodniarzom, (konkretnie: Stefanowi Banderze – winnemu
zaplanowanej i masowej eksterminacji ludności polskiej na Kresach), a byłych
banderowców, członków OUN UPA – honoruje wysokimi odznaczeniami państwowymi.
I temu, kto w imię pamięci o ponad stu tysiącach pomordowanych Polaków, Żydów, a
także tych Ukraińców, którzy nie zgadzali się z obłędną ideologią zbrodniczej
organizacji, - ośmiela się głośno na ten temat mówić – stawiany jest zarzut o
sianie nienawiści do narodu ukraińskiego.
Zarzut ten odnosi się do treści prezentowanej na antenie Polskiego Radia
Katowice audycji „Lwowska Fala”, której jestem autorem. Stawia go na łamach
Gazety Wyborczej ( „Fala nienawiści” z dnia 18.01.08) - red. Michał Smolorz.
Wszystkie moje audycje są dostępne na stronie internetowej
www.kresowianie.com . Polecam je wnikliwej uwadze i ocenie zainteresowanych.
Szczególnie tę z dnia: 11.III, a także z 9.IX, 14 X, 17 VI, 25 III, 22 VII, 21
X, 25 XI. Treści w nich zawarte świadczą o próbach znalezienia drogi do trudnego
polsko-ukraińskiego pojednania; pojednania opartego na prawdzie.
Droga ta wymaga wielu wysiłków z obydwu stron. Nie sprzyjają jej ani fałszowanie
historii ani przemilczenia. Żałosne jest, kiedy po taką metodę sięga polski
dziennikarz pisząc:
...Jeśli gdzieś na Ukrainie komuś stawiają pomnik, to jej (Skalskiej) zdaniem
jest to "upamiętnianie przestępcy i kata". " Jeśli ukraiński prezydent odznaczy
swoich sędziwych kombatantów, to (dla Skalskiej) znaczy, że "honoruje
zbrodniarzy".....
Nie pisze tylko, ze ten „ktoś” to Stefan Bandera, a sędziwi kombatanci – to
upowcy. Nie wie również, (albo woli nie wiedzieć), że przeciwko takim
odznaczeniom protestują sami Ukraińcy ( patrz: audycje z 25.IX, 22 VII, 21 X).
Pan Smolorz w ataku na Lwowską Falę idzie tak daleko, że cytuje słowa, których
nigdy nie użyłam, mało tego: wymyślił temat, którego NIGDY na antenie Lwowskiej
Fali nie poruszałam.
Pisze:...To
samo dotyczy ukraińskiego Kościoła unickiego, który jest (dla Skalskiej)"wrogiem
polskiego katolicyzmu". Wystarczy, że jakiś unicki batiuszka odprawi nabożeństwo
w miejscu według Skalskiej niestosownym, zaraz okazuje się bez mała narzędziem
szatana...
Gdyby pan Smolorz choć raz pojechał na Kresy – wiedziałby, ze Polacy chodzą na
msze do kościoła rzymskokatolickiego, a nie na nabożeństwa odprawiane przez
unickiego batiuszkę, w tym więc kontekście kościoły unickie nigdy nie były w
zasięgu mojej uwagi. Zabiegam natomiast o prawo Polaków na Kresach do mszy i
nauki religii w języku polskim w kościele rzymskokatolickim. Ot, słyszał, ze
gdzieś tam dzwonią, ale nie wie, w którym kościele.
Reasumując: Wolno panu Smolorzowi jako felietoniście prezentować swoje osobiste
odczucia, ale nie wolno pisać nieprawdy (bo i ukraińskich pisarzy tez nie
recenzowałam na antenie LF) - i z sobie tylko wiadomych powodów oskarżać mnie o
sianie nienawiści do drugiego narodu, tym bardziej, ze w swoich audycjach stale
poszukuję tego, co może oba narody łączyć(wspólne obchody święta Jordan, Boże
Narodzenie, wzajemna pomoc: LF 13.I, 20 I, 11.III), prezentacja idei utworzenia
Sprawiedliwych wśród Narodów Świata dla Ukraińców, ratujących Polaków od śmierci
z rąk UPA (LF 9.IX).


Wnikliwy słuchacz zapamiętał także niejeden raz powtarzane przez mnie słowa, ze
nie ma narodów dobrych i złych, są tylko w każdym narodzie dobrzy i źli ludzie,
stąd winą za tamte zbrodnie Kresowianie nie obarczają narodu ukraińskiego, a OUN
UPA.

Wobec postawionego mi przez Michała Smolorza nieprawdziwego
zarzutu o sianie nienawiści do narodu ukraińskiego - oświadczam, że felieton
„Fala nienawiści” w całości narusza zasady rzetelnego dziennikarstwa (art. 12
ustawy Prawo Prasowe). W związku z tym informuję, że podejmę przewidziane prawem
kroki, celem obrony naruszonych przez autora wspomnianej publikacji – moich dóbr
osobistych.

Danuta Skalska

P.S. Dyskusja na forum internetowym uświadomiła mi jak przerażająco niski jest
poziom wiedzy historycznej wielu ludzi mieszkających w Polsce. Nie piszę
„Polaków”, skoro oni sami za Polaków się nie uważają. Polak znający polską
historię nie napisałby, że Polska była przez paręset lat okupantem na Kresach i
nie wyśmiewałby apelu poległych, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami.
Dobrze, że odezwało się tylu światłych ludzi, którzy swą mądrością i klasą
nadali tej dyskusji właściwy poziom. Ich wypowiedzi uświadomiły mi jak wielu
oddanych słuchaczy ma „Lwowska Fala”, prawdziwych Przyjaciół w całym świecie –
Kresy, i ilu obrońców ma prawda, o którą nie boimy się upomnieć.

– Nie lękajcie się! – powiedział przed laty Polakom Jan Paweł II.
Jak widać – pozostaliśmy wierni temu przesłaniu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Replika

 (wybór autorki strony)

Ustosunkowując się do treści artykułu Pana M. Smolorza oświadczam kategorycznie, że zarzuty
wobec Lwowskiej Fali są absolutnie bezpodstawne, ponieważ:
po pierwsze- Kresowianie i osoby z kresowym rodowodem nie stanowią diaspory w
Rzeczypospolitej. Stwierdzenie, że im „... zagraża utrata tożsamości i stopniowe wtapianie się
w nową społeczność.” jest nieporozumieniem.
Po drugie- audycja LF nie jest hermetyczna, wręcz odwrotnie; jest ona otwarta dla wszystkich.
Są w niej przedstawiane różne sprawy, problemy, tematy, m.in. historia Kresów.
Z mocą należy podkreślić, że historia Rzeczypospolitej wielu Narodów tam prezentowana jest
rzetelnie i zgodnie ze stanem faktycznym.
Fakt ludobójstwa cywilnej ludności ukraińskiej i nieukraińskiej przez banderowców jest
niezaprzeczalny.
Niestety, tragiczne wydarzenia zwłaszcza na Podolu i Wołyniu w czasie II Wojny Światowej
były przemilczane lub fałszywie przedstawiane obu społeczeństwom /ukraińskiemu i polskiemu/.
Skoro teraz można mówić o tych nawet najbardziej tragicznych wydarzeniach w dziejach obu
Narodów szczerze i otwarcie, to nieprawdziwe twierdzenia absolutnie nie powinny mieć miejsca.
Bezsporne jest, że pojednanie, o którym się mówi nie może być oparte na nieprawdzie.
Smutne to i żenujące /cytując Autora artykułu/, bowiem właśnie ten artykuł sączy jad nienawiści;
ponadto- stwarza sztucznie nowe podziały i antagonizmy /vide: wypowiedzi niektórych
uczestników forum/.
Po trzecie- meritum wypowiedzi jest tak pokrętne,ze w ogóle nie można zrozumieć o co Panu
Redaktorowi chodzi.
Użyte określenia i/lub pojęcia / „ciemne oblicze” LF, „...gdzieś na Ukrainie komuś stawiają
pomnik...” , „...jakiś ukraiński historyk wyda książkę...”, „...prezydent odznaczy swoich sędziwych
kombatantów...”, „....batiuszka odprawi nabożeństwo w miejscu ...niestosownym” , „...nasze
pomniki są jedynie słuszne, nasza walka wyzwoleńcza jedynie uprawniona, nasi bohaterowie
jedynie zasłużeni, a książki naszych autorów jedynie prawdziwe.” i inne / są bardzo
niejednoznaczne i stwarzają fałszywy obraz o tym co było i co jest w rzeczywistości, a tym
samym wywołują skutek odwrotny od zamierzonego.
Artykuł- m. zd.- świadczy o tym, że Pan Redaktor nie powinien podejmować problematyki nie
mając pełnego rozeznania / ujmując rzecz eufemistycznie/; może także świadczyć o tym, że
jest inny cel niż tylko krytyka przedmiotowej audycji PRK.
W tym stanie rzeczy należy z całą stanowczością dezaprobować artykuł Pana M. Smolorza
„Fala Nienawiści” , bo zarzuty w nim zawarte w stosunku do „Lwowskiej Fali” są bezzasadne,
wręcz absurdalne.
Z. M.

(  Dane autora znane  IKK )

Bardzo proszę o wsparcie Danuty Skalskiej i naszej wspólnej sprawy.

Jej adres Lwow1@o2.pl

 

                                             Iwona Kopańska - Konon

Proszę tez poczytać dyskusje na forum.

Iwona Kopańska - Konon

  ----------------------------------------------------------------------------------------------------------  

Często odwiedzam stronę ''Ludobójstwo ludności polskiej na Kresach''.

Właśnie dowiedziałem się z informacji o artykule p.Michała Smolorza ''Fala nienawiści'' i miałem okazję zapoznać się z jego treścią. Autor krytykuje p. Danutę Skalską z ''Lwowskiej fali'' za to, że oprócz miłych wspomnień, humoru i piosenek, podsyca nienawiść do Ukraińców. Ja osobiście nie przeżywałem tamtych tragedii jakie miały miejsce na Kresach w tamtych czasach i jak opisałem w poprzednich relacjach wiem wszystko tylko z opowiadań najbliższych. Przypuszczam, że łatwo jest p. Smolorzowi krytykować, ponieważ z pewnością nikt z jego rodziny nie został bestialsko zamordowany w tamtych stronach. Zarzucając Polakom, że również nie zawsze byli tacy szlachetni, ten pan chyba nawiązuje do czasów przedstawionych np. w ''Ogniem i mieczem''. Być może ma też na myśli akcję ''Wisła'', o której niewiele może wiedzieć np. w jakim celu została przeprowadzona. Z tego co mi wiadomo do r. 1939 Ukraińcy nie pałali do Polaków nienawiścią. Jak relacjonują inni czytelnicy były mieszane małżeństwa polsko-ukraińskie i wszyscy żyli w zgodzie. Moja babcia poproszona przez rodziny ukraińskie trzymała do Chrztu Św. kilkoro dzieci ukraińskich i nikt z Polaków nie miał jej tego za złe. Skąd więc wzięła się nagle taka nienawiść do niewinnych dzieci polskich? Skoro według p.Smolorza przez 19 minionych lat wszystko zostało uporządkowane i oczyszczone z zakłamania, dlaczego OUN-UPA ma się doczekać statusu organizacji walczącej o wolność? Jaka jest prawda wiedzą chyba dobrze pamiętający Kresowianie. Ciekaw jestem czy ten pan chciałby żeby w jego mieście postawiono pomnik np. Adolfa Hittlera? Dlaczego nasz prezydent przepraszał za akcję''Wisła'', skoro nikt z Kresowian nie usłyszał jeszcze z drugiej strony konkretnego''przepraszam''? Dlaczego wreszcie, wolno było historykowi Janowi Tomaszowi Grossowi wydać książkę pt.''Strach'', w której oskarża Polaków o prześladowanie Żydów, a pani Danuta Skalska jest krytykowana przez rodaka za to ,że chce przekazać prawdę potomnym i upomina się o sprawiedliwość. 

Ryszard Siwak.

 

14.07.2008 r.

Gdy Danuta Skalska ośmieliła się skrytykować w radiu na łamach "Lwowskiej Fali" najpierw projekt pomnika Stefana Bandery (a później sam monument), przywódcy zbrodniczej organizacji, której dziełem było ludobójstwo Polaków, naraziła się natychmiast na szarżę Gazety Wyborczej (18.01.2008). Atak w sumie był reakcją na całokształt działań Pani Danuty w ramach "Lwowskiej fali", również za krytykowanie odznaczeń członków zbrodniczej organizacji, których autor Michał Smolorz, odnoszę wrażenie określił z cieniem sympatii mianem "sędziwych kombatantów". Atak Smolorza, był również karą za krytykę w wykonaniu Skalskiej, której dokonała wobec tych księży greckokatolickich, którzy święcą pomniki zbrodniarzy. W całokształcie działań Pani Danuty Skalskiej nie dostrzegł jednak autor charytatywnej roli, jaką spełnia niosąc pomoc dla biednych ludzi żyjących na Ukrainie. Jednakowoż, oceniając działalność Pani Skalskiej na antenie, Smolorz określił ją, parafrazując jako "Lwowską falę nienawiści". 

Jego artykuł sparafrazować mogę jako "Wybiórczą falę głupoty" czy też "Falę wybiórczej głupoty". 
Stein

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 
Copyright ©2007 Janusz Stankiewicz