INFORMACJE cz.
2
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
KRESOWY RUCH PATRIOTYCZNY
(Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich)
02-619 Warszawa, ul. Wejnerta 21/23 m 12
_______________________________________________________
Warszawa, dnia 17 czerwca 2010
Kandydat na Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej
Waldemar Pawlak
Szanowny Panie,
w związku z Pańską odpowiedzią na nasz list otwarty z dn. 18 maja 2010 roku, zawierający pytania dotyczące stosunków polsko-ukraińskich oraz nierozliczonych zbrodni OUN-UPA na Kresach Wschodnich, wyrażamy gorące podziękowania za jednoznaczne ustosunkowanie się do postawionych przez nas kwestii. Jednocześnie informujemy, że – jak dotąd – jest Pan jedynym Kandydatem na Prezydenta, który udzielił nam odpowiedzi.
Jednocześnie wyrażamy głęboką wdzięczność za dotychczasowe i bieżące wspieranie działań Kresowego ruchu Patriotycznego przez Polskie Stronnictwo Ludowe, które wyraziło się m.in. w przeprowadzonej przez PSL uchwale Sejmu RP w sprawie ludobójstwa dokonanego na Kresach przez OUN-UPA. Z życzeniami wszelkiej pomyślności
Jan Niewiński
Przewodniczący KRP
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Na zjeżdzie w Pułtusku w dniach 6-7 lutego 2010 r. podjęto przez aklamację dwie następujące uchwały:
Uchwała nr 1w sprawie przygotowania społecznego projektu
ustawy powołującej Muzeum Kresów Rzeczypospolitej
Uczestnicy ogólnopolskiej konferencji stowarzyszeń i organizacji pozarządowych, zebrani w Pułtusku w dniach 6-7 lutego 2010 r., w wyniku przeprowadzonej dyskusji, zobowiązują władze Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” do pilnego przygotowania społecznego projektu ustawy w sprawie powołania Muzeum Kresów Rzeczypospolitej. Jednocześnie zobowiązują władze Stowarzyszenia do przesłania sygnatariuszom uchwały przygotowanego projektu w celu konsultacji.
Uchwała nr
2 w sprawie powołania Muzeum Kresów Rzeczypospolitej
Dążąc do powołania placówki muzealnej, dokumentującej najszerzej rozumianą historię Kresów Rzeczypospolitej, pragniemy dać wyraz przekonaniu, że oddajemy w ten sposób dług zaciągnięty wobec własnej przeszłości, dług, który wypierany ze świadomości deformuje naszą tożsamość, pozbawiając ją jednego z fundamentalnych składników. Od początku XV wieku Polska przesuwała stopniowo na wschód centrum państwowości, aż do utworzenia wraz z Wielkim Księstwem Litewskim Rzeczypospolitej Obojga Narodów – wspólnego domu wielu ludów, języków, kultur i wyznań. Na terytorium tego niezwykłego państwa Zachód spotkał się ze Wschodem, tworząc nową jakość, niespotykaną nigdzie indziej, na obszarach pomiędzy Atlantykiem a Uralem. Ta nowa jakość dotyczyła organizacji państwa, kultury, obyczaju, języków i nawet wiary. Dzieło jakim była Rzeczpospolita nie miała jednego autora. Twórczego przywileju nie mogą sobie przypisać samodzielnie Polacy, Litwini, Rusini, Ormianie, Żydzi, Tatarzy, Niemcy, ani żadna z wielu zamieszkujących ją nacji. Nie stała się też dziełem jednej kultury i nie jeden zapanował w niej niepodzielnie język, ani jedna wiara. Polityczny byt, który z naszym udziałem powstał wówczas w Europie Środkowej, wyprzedzał w pewnych rozwiązaniach politycznych Europę o setki lat. Wolność wyznania, demokracja szlachecka, niezawisłe sądy, osobista nietykalność odkrywane były na nowo w XIX, a nawet XX wieku. Stało się tak, że na ziemiach Rzeczypospolitej Obojga Narodów przewagę zyskała cywilizacja zachodnia w postaci katolicyzmu i łaciny jako nośnika idei i wartości przyjętych przez elity, oraz języka polskiego, jako tego, którym owe elity posługiwały się na co dzień. Język ten, dobrowolnie przyjęty, jako język szlacheckiego narodu, nie stał jednak w sprzeczności z podwójną tożsamością – Obywatela Rzeczypospolitej, a zarazem Polaka, Rusina, Litwina itd. Przewaga elementów okcydentalnych nie oznaczała wyłączności – wpływy wschodnie pozostawały na tyle istotne, że w oczach ludzi Zachodu Rzeczpospolita jawiła się jako twór niezwykły i nieco obcy.Pojęcie Kresów zmieniało z biegiem historii swój terytorialny zasięg. Dla części Polaków Kresy oznaczają dzisiaj dom utracony w wyniku jałtańskich porozumień – małą ojczyznę odebraną przemocą. Ta mała ojczyzna to blisko 1/3 przedwojennego państwa polskiego, wraz z milionami jej mieszkańców. Oni i ich potomkowie mają prawo oczekiwać, że państwo polskie zechce zdobyć się na wysiłek upamiętnienia i udokumentowania polskiej obecności w historii wielu miast, miasteczek i wsi, obecności, której usiłuje się zaprzeczać lub fałszować jej treść.Oczekujemy, że przyszłe Muzeum Kresów przypomni zarówno odległą, jak i stosunkowo niedawną rzeczywistość państwa zbudowanego przez wiele nacji, dla których Rzeczpospolita była wspólną ojczyzną. Muzeum takie stać się może skarbnicą i inspiracją, z której czerpać będą zarówno potomkowie jej mieszkańców, jak i społeczeństwa jednoczącej się Europy. Ziemie wschodnie Rzeczypospolitej to część naszej duchowej ojczyzny – podobnie jak Kraków, Częstochowa, Gniezno. Odcięcie tej części wspólnej historii czyni nas uboższym i okaleczonym kulturowo społeczeństwem. Biorąc powyższe pod uwagę zwracamy się do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o przyjęcie ustawy powołującej do życia Muzeum Kresów Rzeczypospolitej.Obie uchwały przyjęto przez aklamację.
Sygnatariusze uchwał: Centrum Łączności i Pomocy Szkołom na Wschodzie im. Maurice Ardouin (Wrocław) Federacja Organizacji Kresowych (Warszawa) Fundacja „Kisielin – Pro Memoria” (Kraków) Fundacja Kresowa „Semper Fidelis” (Wrocław) Fundacja „Kresy” (Czerwonak) Fundacja „Longinus” (Łańcut) Fundacja „Lwów i Kresy Południowo-Wschodnie” (Kuklówka Radziejowicka) Fundacja „Na Obcej Ziemi” (Sulejówek) Fundacja „Patria” - Pomoc Repatriantom i Polakom ze Wchodu (Białystok) Fundacja „Polskie Kresy Wschodnie – Dziedzictwo i Pamięć” (Warszawa) Fundacja „Pomoc Polakom na Podolu i Wołyniu” (Wałbrzych) Fundacja Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza (Lublin) Fundacja „Willa Polonia” (Lublin) Fundacja Wspierająca Oświatę Polską za Granicą „Samostanowienie” (Warszawa) Instytut Lwowski (Warszawa) Klub Studentów Polonijnych (Kraków) Krajowe Stowarzyszenie Brasławian (Warszawa) Lubelski Klub Polonijny (Lublin) Prabuckie Stowarzyszenie Kresowiaków (Prabuty) Regionalne Stowarzyszenie „Wschód – Zachód” (Płock) Stowarzyszenie Grodnian im. E. Orzeszkowej (Warszawa) Stowarzyszenie „Instytut Kresów RP” przy Towarzystwie Miłośników Wołynia i Polesia (Olsztyn) Stowarzyszenie „Kresy – Pamięć i Przyszłość” (Chełm) Stowarzyszenie „Mój Kazachstan” (Warszawa) Stowarzyszenie „Pamięć i Nadzieja” (Chełm) Stowarzyszenia Pomocy Polakom na Wschodzie „Kresy” (Kraków) Stowarzyszenie Pomocy „Rubież” (Białystok) Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego (Wrocław) Stowarzyszenie Przyjaciół Polaków na Wschodzie (Tarnobrzeg) Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej (Wrocław, Warszawa) Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Grodzieńskiej i Wileńskiej (Gdańsk) Stowarzyszenie Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich (Warszawa) Stowarzyszenie Rodzin Ziemi Wołkowyskiej (Gdańsk) Stowarzyszenie „Solidarność – Wschód” (Warszawa) Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów (Wrocław) Stowarzyszenie Współpracy Polska – Ukraina „Nadwórna” (Opole) Studencka Międzyuczelniana Organizacja Kresowiaków (Warszawa) Światowy Kongres Kresowian (Bytom) Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich (Wrocław, Kraków, Warszawa, Poznań, Bytom) Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej (Toruń, Gdańsk, Warszawa, Poznań, Rzeszów, Olsztyn, Mrągowo) Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia (Chełm, Olsztyn) Towarzystwo Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej (Lublin) Warszawska Inicjatywa Kresowa przy Domu Spotkań z Historią (Warszawa) Warszawskie Towarzystwo Przyjaciół Wilna i Grodna (Warszawa) Związek Repatriantów RP (Kraków, Warszawa) Związek Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Polsce (Warszawa) Związek Wypędzonych z Kresów Wschodnich RP (Bytom)
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *

Pikieta
Wrocław 5.02.2010
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *

Czuwanie w ramach protestu przeciwko gloryfikacji zbrodniarzy
Babice pow.głubczycki w województwie opolskim: 5 lutego, godz.15 -czuwanie przy tablicy upamiętniającej ofiary ludobójstwa popełnionego przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w Hucie Pieniackiej! W ramach akcji protestacyjnej ,przeciwko gloryfikowaniu zbrodniarzy Stefana Bandery i formacji UPA,UNA przez prezydenta Ukrainy! www.wodynski.info
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Odessa przeprasza Polskę za Banderę
Odeska organizacja społeczna "Dozór" wystosowała list do ambasadora Polski na Ukrainie i Konsula Generalnego RP w Odessie, w którym przeprosila za „zniewagę, którą wyrządził Polakom prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, nadając poplecznikowi nazizmu Banderze wysokie odznaczenie państwowe".
Treść listu w całości (za portalem zaxid.net):
"Organizacja społeczna "Dozór" w imieniu mieszkańców miasta Odessy oraz południowych obwodów Ukrainy przeprasza naród Polski, którą reprezentują Państwo na naszej ziemi - za tę zniewagę, którą wyrządził Polakom prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, nadając poplecznikowi nazizmu Banderze wysokie odznaczenie państwowe. Pamiętamy, że Stepan Bandera jest winny wielu zbrodni wobec narodu polskiego, przy czym tego faktu akurat współczesna ukraińska ideologia państwowa nie neguje.
Bandera pozostał w ludzkiej pamięci jako człowiek, który aktywnie współpracował z nazistowskimi okupantami. Przy wsparciu Niemców banderowcy popełnili niezliczoną ilość zbrodni, w szczególności przeciw polskiej ludności zachodu Ukrainy. Szanujemy pamięć ofiar ludobójstwa Polaków Wołynia i innych regionów oraz uważamy, że historycznym obowiązkiem Ukrainy jest zachowanie zdolności do obiektywnej oceny własnej przeszłości.
Niestety, ukraińskie władze aktywnie fałszują dziś naszą wspólną historię. I zupełnie nie interesują się tym, jakim "splunięciem" w twarz sąsiedniemu przyjaznemu narodowi może stać się taka ich polityka. Przyznanie tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze - mordercy i terroryście - jest jaskrawym tego potwierdzeniem. My, mieszkańcy Odessy i obywatele Ukrainy, szczerze potępiamy ten krok Prezydenta Ukrainy, jak również wszelkie inne działania skierowane na heroizację popleczników nazizmu i organizatorów masowych mordów cywilnej ludności. Zapewniamy Państwa, że naród ukraiński na ogół nie podziela miłości Wiktora Juszczenki do faszystowskich zbrodniarzy".
tłumaczenie: tr/Kresy.pl
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Zagadka
Poseł zwany Penelopa .Odda, nie odda? Oto jest pytanie!!!
Przemyśl, dnia 2 lutego 2010 r.
Stowarzyszenie Obrońców
Pamięci Orląt Przemyskich
Ul. Grunwaldzka 29, 37-700 Przemyśl
Tel/fax 670-53-99
Pan Marek Kuchciński
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Przemyśl
List otwarty
Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich w Przemyślu –zbulwersowane postawą Prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, który nadając mordercy Polaków Stepanowi Banderze tytuł Bohatera Ukrainy napluł w twarz wszystkim Polakom – apeluje do Pana, Panie Pośle o zwrot W. Juszczence otrzymanego ostatnio przez Pana orderu III stopnia za zasługi dla Ukrainy. Główny Rabin Ukrainy, odznaczony takim samym jak Pan orderem, zwrócił go na znak protestu przeciwko odznaczeniu Bandery. Miał odwagę! Czy Pan zdobędzie się na podobną postawę?
Apelujemy do Pana o zwrot temu zaślepionemu nacjonaliście ukraińskiemu W. Juszczence otrzymanego odznaczenia z odpowiednim uzasadnieniem oraz opublikowanie tego uzasadnienia w środkach masowego przekazu.
Mamy prawo domagać się od Posła Rzeczypospolitej Polskiej postawy patriotycznej w obronie honoru 200 tysięcy polskich ofiar UPA – organizacji zbrodniczej dowodzonej przez S. Banderę- zwyrodniałego ludobójcę!
Za zarząd
Sekretarz Zarządu Prezes
mgr Jan Kramarz inż. Stanisław Żółkiewicz
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
POSEŁ NA SEJM Warszawa, 1 lutego 2010 r.
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Bogusław Kowalski
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
INTERPELACJA
W sprawie reakcji rządu Polski na narastanie zjawiska antypolonizmu na
Ukrainie w postaci gloryfikacji S.Bandery, OUN i UPA - sprawców ludobójstwa
ludności polskiej na Kresach II RP w latach 1943-1944.
Działając na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła art. 14 ust. 1 pkt
7 z dnia 9 maja 1996 r. (Dz. U. 1996 Nr 73 poz. 350 z późn. zm.) oraz art.
191-193 Regulaminu Sejmu (MP 2002 Nr 23 poz. 398), zwracam się do Pana
Premiera w sprawie reakcji rządu Polski na narastanie zjawiska antypolonizmu
na Ukrainie w postaci gloryfikacji S.Bandery, OUN i UPA - sprawców
ludobójstwa ludności polskiej na Kresach II RP w latach 1943-1944.
W Ukrainie doszło w ostatnim czasie do nasilenia gloryfikacji Stephana
Bandery, Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej
Armii. Są to osoby i organizacje, które są sprawcami masowych zbrodni
dokonanych na ludności polskiej na Kresach II RP w latach 1943-1944. W
ramach przeprowadzonych rzezi zginęło wówczas od 120 do 160 tys. Polaków.
Okrutnie mordowano całe rodziny i wsie. Dokonywano tego w imię zbrodniczej
ideologii. Mordów tych do dzisiaj nie osądzono i nie rozliczono.
W ostatnich dniach prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko nadał tytuł Bohatera
Ukrainy Stephanowi Banderze, a wszystkich członków OUN i UPA uznał za
uczestników narodowo-wyzwoleńczej walki o niepodległość Ukrainy. Jest to
wydarzenie obok, którego Polska i Unia Europejska nie mogą przejść
obojętnie. Nic nie może bowiem usprawiedliwiać ludobójstwa.
Polska w imię przyszłości powinna konsekwentnie poszukiwać pojednania z
Niemcami, Rosją i Ukrainą. Z tymi trzema narodami mamy bowiem najgłębsze
rany związane z historią. W czasie II wojny światowej zbrodnie ludobójstwa
na Polakach zostały popełnione przez niemieckich hitlerowców, rosyjskich
stalinowców i ukraińskich szowinistów.
O ile jednak z Niemcami i Rosjanami rozmawiamy o historii w sposób otwarty,
to w stosunku do Ukraińców unikamy tego tematu. Uważamy, że kwestia
niepodległości naszego wschodniego sąsiada ciągle wymaga licznych zabiegów,
które są ważniejsze od szczerej rozmowy o historii.
Czas jednak w tym wypadku nie goi ran, a wprost przeciwnie, doprowadza do
ich zaognienia. Ekipa prezydenta Wiktora Juszczenki próbuje budować etos
niepodległej Ukrainy na legendzie "bojowników z UPA". A my milcząco to
akceptujemy nie mówiąc głośno całej prawdy. Nasze stosunki buduje się więc
na pewnego rodzaju "historycznym fałszu" przez co cierpi ich autentyczność.
Coś co nie jest oparte o prawdę nie może być szczere, wiarygodne i przez to
trwałe. Ta rozbieżność między historią i polityką nabrzmiewa i kiedyś
wybuchnie. Być może nawet doprowadzając do bardzo poważnego kryzysu w
kontaktach politycznych.
Stosując podwójną miarę w artykułowaniu problemów historycznych wobec
Niemców i Rosjan z jednej strony, a Ukraińców z drugiej, powodujemy, że cała
nasza polityka jest niewiarygodna i przez to niepoważna, a w konsekwencji
nieskuteczna.
Wobec powyższego oraz wobec konstytucyjnych kompetencji Pana Premiera, jako
głównego ośrodka prowadzącego polską politykę zagraniczną, zwracam się do
Pana Premiera z następującymi pytaniami:
1. Jakie kroki polski rząd podjął lub podejmie w najbliższym czasie, aby
powstrzymać narastającą falę antypolonizmu na Ukrainie w postaci
gloryfikacji autorów ludobójstwa ludności polskiej ?
2. Czy Pan Premier zamierza podjąć stosowne działania na forum Unii
Europejskiej i innych organizacji międzynarodowych, które doprowadzą do
jednoznacznego potępienia zbrodni ukraińskich szowinistów na ludności
polskiej i innych narodowości?
3. Jakie działania podejmuje polski wymiar sprawiedliwości, aby doprowadzić
do osądzenia i skazania winnych rzezi na Krasach II RP w latach 1943-1944?
Z wyrazami szacunku
Bogusław Kowalski
Poseł na Sejm RP
Członek Komisji Spraw Zagranicznych
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Bytom, 29. 01.2010 r.
A P E L
Ś W I A T O W E G O K O N G R E S U K R E S O W I A N
do Marszałka Sejmu R.P.
w sprawie obrony czci i pamięci naszych Rodaków
upamiętnionych w Uchwale Sejmu R. P. ( lipiec 2009), podjętej w sprawie ludobójstwa dokonanego przez OUN UPA na Polakach na Ziemiach Wschodnich II RP
Światowy Kongres Kresowian zwraca się do Pana Marszałka
z palącym apelem o podjęcie energicznych i stanowczych działań, mających na celu przeciwdziałanie dalszemu bezczeszczeniu czci i pamięci naszych Rodaków, upamiętnionych w przyjętej przez aklamację rezolucji Sejmu R.P. z lipca ub. roku.
Tragiczny los Polaków na Kresach Wschodnich R.P. był (jak dowodzi podjęta jednogłośnie przez przedstawicieli narodu Uchwała), rezultatem ideologicznie zaplanowanej i zrealizowanej przez zbrodnicze formacje ukraińskich nacjonalistów – rzezi niewinnej ludności i czystek etnicznych wyczerpujących znamiona ludobójstwa.
Zważywszy więc na fakt, że osoba sprawująca najwyższy urząd w sąsiednim państwie mocą wydawanych aktów prawnych podnosi do rangi bohaterów narodowych dwóch najbardziej odpowiedzialnych za gehennę, męczeństwo
i zagładę Polaków na Kresach bezwzględnych zbrodniarzy (Romana Szuchewycza w 2007 roku i Stepana Banderę w 2010), a zbrodnicze formacje OUN UPA uznaje za uczestników walki o niepodległość Ukrainy – domagamy się reakcji: natychmiastowej i adekwatnej do skali zagrożenia ze strony odradzającego się za pomocą struktur państwowych skrajnego nacjonalizmu.
Oczekujemy, że Sejm Rzeczypospolitej podejmie uchwałę, w której potępi ostatnie decyzje ustępującego prezydenta Ukrainy.
W imieniu Dyrektoriatu Światowego Kongresu Kresowian
prezes - Jan Skalski
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Prezydent Wiktor Juszczenko podpisał dekret o uznaniu OUN-UPA za stronę walczącą o niepodległość Ukrainy.
To kolejna decyzja Juszczenki głęboko raniąca nasze uczucia.
Bardzo proszę o zajęcie stanowiska i rady.
Iwona Kopańska - Konon
Ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski pisze:
„Kolejna skandalicza decyzja Juszczenki, tym razem o uznaniu za "bohaterów" zbrodnierzy z OUN-UPA nie może pozostać bez odpowiedzi.
W tej sprawie zwraca się do mnie wiele osób.
Dzwonią też dziennikarze, a nawet osoby z zagranicy.
Pytanie jest takie, gdzie i w jakiej formie przeprowadzic protest?
Chodzi o drugą połowę przyszłego tygodnia, czyli czwartek lub piątek przed niedzielą 7 stycznia.
Poprzednie protesty przebiły się do mediów i świadomości społecznej, bo pomimo różnych podziałów w tej sprawie nastapiła ogromna konsolidacja. Bardzo proszę o radę i propozycje. „
Ades
tadeusz@isakowicz.pl
Treść dekretu
Juszczenko ogłosił to podczas uroczystości uczczenia pamięci Bohaterów Krut w obwodzie Czernichów.
Dekret prezydenta Ukrainy № 75/2010:
"W celu uczczenia walki o niepodległość Ukrainy w XX w. biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań naukowych, wykazujących na płaszczyźnie państwowej wybitną rolę uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku, w celu ich uhonorowania, przywrócenia historycznej sprawiedliwości i prawdziwej historii ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego w XX wieku postanawiam:
1. Uznać za uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku osoby biorące udział w politycznej, partyzanckiej, podziemnej, zbrojnej walce o niepodległość Ukrainy, w tym wchodzące w skład Ukraińskiej Centralnej Rady, Ukraińskiej Republiki Ludowej, Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej, Państwa Ukraińskiego ( Hetmanatu), Ukraińskiej Wojskowej Organizacji, Organizacji Obrony Narodowej "Karpacka Sicz", Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, Ukraińskiej Głównej Wyzwoleńczej Rady i innych formacji wojskowych, partii politycznych, organizacji i ruchów, które postawiły sobie za cel zdobycie przez Ukrainę państwowej niepodległości.
2. Gabinet Ministrów Ukrainy ma opracować wraz ze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i z udziałem Narodowej Akademii Nauk Ukrainy oraz wnieść w odpowiednim czasie w celu rozpatrzenia przez Najwyższą Radę Ukrainy projekt Ustawy Ukrainy "O statusie prawnym uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku".
3. Ministerstwo Edukacji i Nauki Ukrainy, Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej ma opracować z udziałem Narodowej Akademii Nauk Ukrainy dla wszystkich szkół metodyczne, edukacyjne i inne materiały na temat walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku.
4. Rada Ministrów Autonomicznej Republiki Krym, obwody, Kijowski i Sewastopolski, miejskie i państwowe administracje mają podjąć działania w odpowiednim czasie w celu godnego uczczenia walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku, w tym mają intensyfikować patriotyczne wychowanie młodzieży w edukacji, nadawać w miejscowościach nazwy ulic, placów , bulwarów, parków i ogrodów, szkół i instytucji kulturalnych na cześć wybitnych uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku i wydarzeń związanych z ukraińskim ruchem wyzwoleńczym w XX wieku.
5. Zaproponować samorządom lokalnym organizować obchody na cześć uczestników walk o niepodległość Ukrainy w XX wieku.
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko
28 styczeń, 2010 rok.
http://www.zaxid.net/newsua/2010/1/29/123420/Указ «Про визнання воїнів ОУН-УПА»
12:34, 29.01.2010
Президент Віктор Ющенко підписав Указ про визнання воїнів ОУН-УПА учасниками боротьби за незалежність України. Про це Ющенко сказав під час заходів із вшанування пам'яті Героїв Крут у Чернігівській області.
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
APEL PISARZA STANISŁAWA SROKOWSKIEGO
BUNTUJCIE SIĘ, MŁODZI!
Buntujcie się, młodzi, przeciwko kłamstwu, obłudzie i cynizmowi, gdziekolwiek się one pojawią. Nie pozwólcie, by was okłamywano i wami manipulowano. Bo to niszczy nasze życie, zabija zaufanie między ludźmi, podważa wiarygodność życia zbiorowego. A niestety, ciągle poddawani jesteśmy manipulacji i kłamstwom. Płyną one z mediów, z trybun sejmowych i z uczelni. By nie dać się oszustom i manipulatorom, szukajmy we wszystkim prawdy, weryfikujmy docierające do nas wiadomości i informacje. Im bardziej nachalnie nas atakują, tym bardziej bądźmy uczuleni na siłę tego ataku.
W ostatnich latach szczególną siłę kłamstwa i manipulacji widzieliśmy na przykładzie
naszej najnowszej historii.
Za wszelką cenę manipulatorzy chcą ją nam obrzydzić. Kiedy zajmujemy się Kresami i ludobójstwem na Kresach, manipulatorzy wysyłają nas w kosmos.
Powiadają, wybierzmy przyszłość!
Albo: zostawmy historię historykom.
To mi przypomina Marzec 1968 r. i bunt młodzieży przeciwko kłamstwu i manipulacjom, kiedy inni manipulatorzy powiadali: "Pisarze do pióra!" "Studenci do nauki!". Czyli, wara od życia publicznego. Wara od wpływania na losy kraju. Od tego MY jesteśmy, światli, mądrzy i niezastąpieni.
Dzisiaj też toczy się ostry bój o prawdę.
Manipulatorzy i oszuści chcą, byśmy zapomnieli o swoich przodkach, o naszych dziejach. Albo byśmy patrzyli na dzieje oczami manpulatorów i kłamców. Odciągają nas od prawdy. Boją się tej prawdy. Bo prawda w oczy kole. Ale ludzie uczciwi nie boją się prawdy. Tylko tchórze, cynicy i kłamcy się boją. Bo prawda obnaża ich grę.
Od pewnego czasu w środowiskach kresowych wrze, ponieważ manipulatorzy i kłamcy nie pozwalają nam mówić prawdy o Kresach. To tu, to tam nie pozwalają organizować konferencji naukowych poświęconych ludobójstwu. Zabraniają spotkań autorskich albo wykładów.
Tak było na Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie miał wystąpić ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski.
Tak było w Opolu, Wrocławiu i Przemyślu.
We Wrocławiu starannie i rzeczowo przygotowana konferencja przez dr B. Pazia, została przez rektora odwołana.
W Przemyślu pod pretekstem braku sali manipulatorzy nie chcieli dopuścić do wystąpień księdza Tadeusza Sakowicza - Zaleskiego.
Wcześniej we Wrocławiu została odwołana w jednym z kościołów wystawa malarstwa poświęcona Kresom. A interweniowała, by wystawę odwołać, nawet ambasada ukraińska.
To tylko mała cząstka niechlubnych wydarzeń.
Pytam, gdzie jest wolność?
Pytam, gdzie jest autonomia uczelni, które boją się prawdy?
Na szczęście są uczelnie godnie i z powagą traktujące naukę. Taką uczelnią jest Uniwersytet Zielonogórski, gdzie odbyła się niedawno znakomicie przygotowana, w atmosferze pełnej wolności, dwudniowa konferencja naukowa poświęcona problematyce kresowej.
Więcej o niej napiszę w dziale SPOTKANIA AUTORSKIE.
Na tym tle mój apel o bunt młodego pokolenia, nie jest apelem wydumanym.
To realna konieczność.
Buntujmy się przeciwko tym, którzy zabraniają nam dostępu do prawdy, którzy kręcą i manipulują.
Buntujmy się przeciwko złu.
By nie okłamywali nas prezydent, premier, ministrowie i media.
By nikt nas nie okłamywał.
Mamy do tego prawo.
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Szanowni Państwo!
Przychodzą czasy na historyczną prawdę o bandach OUN-UPA. W niedzielę
24 stycznia o godz. 22,00 na Discovery Historia będzie relacja
historyczna o akcji "Wisła". Zapamiętajmy nazwiska: reżysera,
scenarzysty, a przede wszystkim konsultanta historycznego. Na wystawie
Ericki Steinbach akcja "Wisła" jest przedstawiona jako najazd na
ludność ukraińską i rozproszenie jej po całej Polsce. Przedtem nic się
w południowo-wschodniej Polsce nie działo. Tak samo jak wypędzenia
Niemców - Bogu ducha winnych cywilów Polacy wypędzili odbierając im
własność. Przedtem nic się nie działo.
Jeśli Niemcy mogą sobie pozwalać w ich kraju na taki woluntaryzm
historyczny, to my, w naszym kraju mamy pozwolić na historyczny fałsz
rozpowszechniany przez wybielaczy ukraińskiego faszyzmu?
Józef Wysocki
.
Szanowny Panie Profesorze!
Nie mam kanału Discovery Historia, nie będę oglądać. Mimo to jestem pewna, że pokażą "krzywdę ukraińską" przedstawioną przez potomków członków OUN-UPA, osób pomagających UPA w różny sposób, ich krewnych - a więc tych, którzy chcą mieć bohaterów i do nich należeć pośrednio, a jednocześnie być ofiarami. Do tego "krzywdę ukraińską" reprezentują Ukraińcy, nie mający nic wspólnego z OUN-UPA, a więc tym bardziej czujący się ofiarami. Ofiarą jest być dobrze, ponieważ zyskuje się współczucie, różnoraką opiekę, wymazanie win, a czasem też rekompensatę materialną.
A my jesteśmy wobec powyższego bezsilni, czego dowodem jest odwołanie wrocławskiej konferencji. Będziemy pewnie składać oświadczenia, udzielać krytycznych wywiadów, potępiać rektora UWr, czym ani rektor, ani kierujący rektorem nie przejmą się, choć to wszystko na naszym podwórku. A Discovery Hist. nie jest na naszym podwórku, więc tym bardziej nie widzę możliwości wpływu. Naprawdę nie wiem jak mamy nie pozwolić na historyczne fałsze. Nie mam już pomysłów.
Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w walkę o prawdę
E.Siemaszko
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
BOHATER UKRAINY !!!
Na stronie internetowej głowy państwa, 22 stycznia opublikowany został dekret o przyznaniu Banderze tytułu Bohatera Ukrainy "
Dekret stanowi:
"Za niezłomność ducha w obronie narodowej idei, okazany heroizm i poświęcenie w walce o niezależne państwo ukraińskie postanowiam:
Nadać tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze - kierownikowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (pośmiertnie).
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko
20 Styczeń , 2010.
Ukaz ma Nr 46/2010 z 20.01.2010 r. Jest opublikowany na stronie: www.president.gov.ua
18 grudnia 2009 r. na wniosek Rosji i innych 20 państw ONZ rozpatrywała rezolucję w sprawie odradzania się na Ukrainie faszyzmu i robienia z bandytów "bohaterów".
W głosowaniu 127 państw świata poparło rezolucję potępiającą zbrodnie OUN - UPA oraz SS i potępiło robienie na Ukrainie z bandytów "bohaterów".
Przeciwko rezolucji głosowały tylko Stany Zjednoczone (żona Juszczenki i ich dzieci mają obywatelstwo USA). Wstrzymały się od głosu kraje Unii Europejskiej (wiadomo, oni ożenili nas cekowo z Ukrainą - mistrzostwami Euro 2012) w tym Polska. Polskojęzyczna prasa na ten temat nie napisała ani słowa.
28 grudnia 2009 r. Sejmik Województwa Podkarpackiego podjął jednomyślnie Uchwałę potępiającą zbrodnia OUN - UPA dokonane na Wołyniu i Kresach Wschodnich II RP. Napisano, że na to, co dzieje się na Ukrainie i aktywizacja nacjonalistycznych środowisk w Polsce nie można zamykać oczu i udawać, że nic się nie dzieje.
Charakterystyczne,że dwa wojewódzkie dzienniki wychodzące na Podkarpaciu: NOWINY i Super Nowości, nie zamieściły na ten temat żadnej informacji - jakby nic się nie stało, ale w tychże Super Nowościach Nr 14 (3336) z 21.01.2010 r. podanao na pierwszej stronie ( z prawej strony obok tytułu gazety) super ważną informację, że "Doda musi zapłacić za majtki".
Uważam, że tu ze strony Kresowian musi być podjęta bardzo szeroka - przemyślana i zdecydowana akcja na wszystkie strony. To jest największą hańbą polskiej dyplomacji, że w swojej slepocie i wściekłosci przeciwko Rosji, połączyli się ze zbrodniarzami OUN-UPA i SS, bo to rezolucja Rosyjska. Ale ta rezolucja dotyczyła bardzo istotnych spraw Polski i Polaków - ofiar OUN - UPA i SS. Rzecz jasna,że takie stanowisko polskiej delegacji w ONZ upowazniło W. Juszcznkę do nadania bandycie Stepanowi Banderze tytułu bohatera Ukrainy.
Ja ze swej strony przygotowuję na ten temat dwa artykuły, które będę chciał zamieścić w miesięcznku wojskowym i w miejscowej gazecie Rzeszowa. Innych mozliwości nie mam.
Wydaje mi się, że tu ważną rolę mogą odegrać internauci - Kresowianie i inne osoby zainteresowane tym tematem, przez wysyłanie indywidualnych i zbiorowych protestów do: Senatu i senatorów,do Sejmu i posłów, MSZ, MSWiA, ambasad, czasopism i na wzystkie strony gdzie się da, aż do skutku, kiedy parlament Ukrainy potępi te zbrodnie i zbrodniarzy.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Kuźmicz
Skandaliczna decyzja przegranego Juszczenki popsuje nie tylko relacje polsko-ukraińskie, ale i pomoże bardzo Wiktorowi Janukowyczowi wygrać wybory. Mądry naród ukraiński ma bowiem dość gloryfikacji zbrodniarzy wojennych, którą popiera także fałszywa do szpiku kości Julia Tymoszenko.
Hańba Banderze! Hańba Juszczence! Hańba tym polskim politykom polskim, którzy bezmyślnie popierali Juszenkę!
Po tej decyzji dalsze milczenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Donalda Tuska i ministra Radka Sikorskiego będzie poparciem dla faszystów ukraińskich.
ks. Tadeusz Zaleski
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Sejmik województwa podkarpackiego potępił "ludobójstwo na Kresach Wschodnich"
28 grudnia Sejmik województwa podkarpackiego Rzeczpospolitej Polskiej jednomyślnie przyjął rezolucję w sprawie upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej przez „zbrodniarzy wywodzących się z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii”.
"Sejmik województwa podkarpackiego potępia zbrodniarzy, którzy dokonali ludobójstwa na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej i jednocześnie wyraża uznanie i wdzięczność tym Ukraińcom, którzy z narażeniem własnego życia nieśli pomoc swoim polskim sąsiadom" - czytamy w tej rezolucji – podaje rzeszowska Gazeta.pl.
Radni sejmiku napisali, że uchwała została podjęta "wobec narastania tendencji nacjonalistycznych wśród różnych środowisk ukraińskich". "Zamykanie oczu na ten bolesny problem nie pomorze rozwojowi dobrosąsiedzkich stosunków między polska a Ukrainą" (pisownia oryginalna).
Przypomnimy, w lipcu br. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Przyjął rezolucję "w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich". Podobną uchwałę przyjął 25 listopada sejmik województwa opolskiego.
Przesłał
Łukasz Kuźmicz
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
DO PANÓW POSŁÓW SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, swoim Ukazem Nr 965/2007 z dnia 12 października 2007 roku, nadał tytuł <Bohatera Ukrainy> największemu bandycie XX wieku i ludobójcy Polaków - Szuchewycz Romanowi ps.<Taras Czuprynka>, głównodowodzącemu i twórcy UPA.
W Polsce od kilku lat stawia się legalnie i nielegalnie pomniki dla bandytów z UPA, przy całkowitej tolerancji władfz polskich.Ostatnio w lasach lubaczowskich (Monastyrskich), postawiono nielegalnie pomnik dla Staruch Jarosława ps. <Stiah> - głównego prowidnyka OUN na tzw.<Zakierzońskij kraj", ktory chciał zbrojnie oderwać od Polski. Zabity zotał 17 września 1947 r. w starciu z siłmi Wojska Polskiego.Drugi pomnik postawiono na górze Chryszczata w Bieszczadach - siedlisku sotni UPA,skąd dokonywano napady na strażnice WOP, garnizony Wojska Polskiego, posterunki MO i ludność cywilną.
Wiktor Juszczenko w Polsce przyjmowany jest z najwyższymi honorami, a 01 lipca 2009 r. na KUL w Lublinie otrzymał tytuł doktora honoris causa.
Postępując w ten sposób i nie przeciwdziałając faszyzacji życia na Ukrainie przez OUN - UPA, realizowana jest w pełni w Polsce tajna Uchwała OUN z 22 czerwca 1990 roku.
Proponuję Panom Posłom zapoznać się ze stroną: www.kuzmicz.pl i załączonym fragmentem Uchwały OUN z dnia 22 czerwca 1990 roku i rozważyć: dokąd to w Polsce tolerowany będzie taki stan rzeczy ?
Z poważaniem - Lukasz Kuźmicz
*********
RADA MIEJSKA MIASTA PRZEMYSLA.
PANOWIE RADNI: Eugeniusz Strzałkowski i Zygmunt Majgier.
.W Super Nowościach Nr 166 (3233) z 26.08.2009 r. ukazał się artykuł : " Ukraiński dim za polskiego "Sokoła" ", informujący,że Rada Miasta Przemyśla wniosła ten temat pod obrady Rady Miasta Przemyśla w dniu 03 wrzesnia 2009 r.
Szanowni Panowie Radni wyrazili swoje zdanie (wielkie dzięki za mądrość), że Rada Miasta Przemyśla jest skłonna oddać dom przy ul.Kościuszki 5, jeżeli Rada Miasta Lwowa odda Polakom we Lwowie Dom "Sokoła".
To słuszne stanowisko jest w interesie nie tylko Polaków we Lwowie,ale jest to obowiązek wszystkich nas Polaków, dbać o swoich rodaków przebywających za granicami Polski.
Szanowni Panstwo. Pochodze z Wołynia, gdzie przeżyłem całą gehennę zbrodniczej działalności OUN - UPA. Z tego tytułu od lat interesuje się sprawami ich zbrodni i o nich napisałem książkę: ZBRODNIE BEZ KARY - obejmującą mordy dokonane równiez na terenie powiatu przemyskiego. Książka ta jest prezentowana na stronie : www.kuzmicz.pl .udokumentowana zdjęciami ludzi i dokumentami.
Osobiście uważam,że przekazanie takiego budynku w normalnej sytuacji, byłoby sprawą naturalną. To,co dzieje się obecnie na Ukrainie Zachodniej,a szczególnie we Lwowie - siedlisku OUN-UPA i SS <Hałyczyna> nie może być potraktowane marginalnie.Tam odradza się jawny faszyzm. Oddanie im takiej siedziby jak przy ul. Kościuszki 5, będzie okazją do zrobienia w Przemyślu Centrum OUN - UPA w Polsce, na terenie nazywanym przez nich "Zakierzońskim Krajem".Ukrainy, przy całkowitej eliminacji działalności Polaków we Lwowie. Dlatego całkowicie podzielam zdanie Szanownych Panów i wszystkich Radnych, którzy mają na uwadze dobro Polaków we Lwowie i oddanie im w użytkowanie na własność Domu "Sokoła" we Lwowie.
Przesyłam wyrazy najwzyższego szacunku i poważania -
Łukasz Kuźmicz.
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
LIST DO PREMIERA TUSKA
Jest to projekt listu otwartego do Donalda Tuska.
Prosimy o uwagi i podpisy
Imię, nazwisko, miejscowość.
Wysłać podpis na adres
ludobojstwo.kresy@gmail.com
Tekst
dostępny TUTAJ
(plik pdf)
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
„ Zapomnij o
Kresach”.

Trwają prace nad montażem filmu „ Zapomnij o Kresach”.
Jeśli wszystko się uda, film będzie dostępny w lutym 2010 r. jako dodatek do numeru - czasopisma WIEDZA I ŻYCIE”
DODATEK –INNE OBLICZA HISTORII.
Jan Łukasiak –reżyser filmu.
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Poznań, 14 listopada 2009 roku
Jego Magnificencja
Prof. dr hab. Bronisław Marciniak
Rektor Uniwersytetu
im. Adama Mickiewicza
w Poznaniu
Szanowny Panie Rektorze.
Zwracamy się do Pana z wnioskiem wypływającym z potrzeby serca ale nade wszystko kierujemy się dobrem społeczeństwa polskiego i prosimy o rozpatrzenie prośby - wniosku formalnego w sprawie utworzenia w ramach Instytutu Wschodniego Uniwersytetu Adama Mickiewicza, placówki - zakładu (Zakład Kresów Rzeczypospolitej). Zadaniem tej długo oczekiwanej placówki byłoby zajmowanie się gromadzeniem, archiwizacją, badaniem oraz publikowaniem materiałów świadczących o kulturze, tradycjach, obyczajowości, osiągnięciach naukowych i codzienności życia społeczeństwa polskiego na przestrzeni dziejów na ziemiach wschodnich i północnych dawnej Rzeczypospolitej (w czasach państwowości polskiej, zaborów, okupacji, aż do czasów współczesnych).
Bez wątpienia działalność takiej placówki przyczyni się do propagowania i zabezpieczenia często unikatowych świadectw materialnych bardzo ważnej części naszej historii na tych obszarach. Niestety brak w kraju takiego wydzielonego ośrodka kresowego zniechęca wiele środowisk, osób i rodzin do przekazywania nierzadko niezwykle cennych zbiorów, a powstanie takiego zakładu naukowego w ramach wspomnianego Instytutu Wschodniego zachęciłoby i umożliwiło ich konsolidowanie. Działania takiej placówki bezwątpienia będą cieszyły się wielkim wsparciem środowisk kresowych i społecznych.
Ponadto Poznań jako znaczący obecnie ośrodek naukowo – kulturalny, zawdzięczający bardzo dużo ludziom z naszych wschodnich rubieży, jest również przez swoje położenie, blisko rejonów ekspatriacji ludności po 1945 roku, a także jako miejsce gdzie wielu z nich znalazło swój nowy dom, predestynowany jest do odegrania nowatorskiej w tej kwestii roli. Nie wspomnę już o zagadnieniach technicznych jak dogodne i łatwe połączenia komunikacyjne z wieloma ośrodkami. Pragnę zaznaczyć, iż wiele środowisk kresowych, artystycznych, intelektualnych sprzyja i popiera taką koncepcję.
Zwracamy się do Pana z prośbą o powołanie takiej placówki w ramach Uniwersytetu, którego patron Adam Mickiewicz jest dodatkowym potwierdzeniem słuszności tej idei.
Liczymy na Pańską wielką przychylność.
Oczekując na odpowiedz, z poważaniem,
dr Dariusz Piotr Kucharski
z up. Popierających inicjatywę Forum Środowisk Patriotycznych w Poznaniu
Adresy do korespondencji,
e-mail:
kucharscybiuro@wp.pl
pitdvd@poczta.onet.pl
Poparcie tej inicjatywy jest pełne ze strony środowisk kresowych, społecznych, kultury:
- Polskie Towarzystwo Miłośników Krzemieńca i Ziemi Krzemienieckiej im. Juliusza Słowackiego w Poznaniu w imieniu: Bogdan Jankowski, Piotr Szelągowski
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *

Tajemniczy
krzyż w centrum Lublina
(kliknij w
zdjęcie - przekierowanie na artykuł)
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Stowarzyszenie Podkarpacka Liga Samorządowa
Biuro: 37-700 Przemyśl ul. Św. Jana 13/1
adres do korespondencji: 37-700 Przemyśl ul. Chrobrego 10
Przemyśl, 2009-11-22
Pan mgr inż. Stanisław Różycki
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego
w Lubaczowie
W imieniu stowarzyszenia, którym kieruję, zwracam się do pana z prośbą o wyjaśnienie powodu podjęcia tak drastycznych kroków w postaci nakazu rozbiórki nagrobka w stosunku do Pani Jadwigi Zaremby, która wybudowała go dla oznaczenia ofiar mordu dokonanego przez UPA w 1944 roku na terenie Radruża.
Sprawa ta wzburzyła nie tylko działaczy naszego stowarzyszenia ale również rzesze wielu środowisk i organizacji kresowych i patriotycznych z całego kraju (proszono mnie o wystąpienie także w ich imieniu).
Pierwsza kwestia, która nas zaskoczyła jest to sprawa potraktowania nagrobka (potocznie nazywany w naszym regionie pomnikiem nagrobnym) pod którym spoczywa część ofiar mordu jako budowli-pomnika. Na jakiej podstawie potraktował pan ten obiekt jako budowla? Tym bardziej, że nie jest to pomnik w rozumieniu przepisów dotyczących upamiętnienia miejsc walki i męczeństwa.
Czy postawienie nagrobka dla ofiar mordów jest według pana w naszym kraju przestępstwem? Przecież to pan skierował sprawę do prokuratury, która umorzyła sprawę nie widząc w niej znamion przestępstwa. Jednocześnie na terenie powiatu lubaczowskiego toleruje pan nielegalne pomniki (w tym w Radrużu) poświęcone faszyzującej organizacji OUN-UPA!
Swoją drogą zdopingował nas pan do podjęcia inwentaryzacji fotograficznej i dokumentacyjnej wszystkich tego typu obiektów (tj. poświęconych OUN-UPA) na terenie Powiatu Lubaczów. Będziemy się stanowczo domagać od władz wyjaśnień przez kogo zostały zbudowane, informacji czy została o tym fakcie powiadomiona prokuratura, gdyż poza faktem złamania prawa przy ich stawianiu (nie są to nagrobki ale pomniki) gloryfikują one faszyzującą organizację OUN-UPA, co jest w Polsce zabronione konstytucją.
Kwestie obu spraw tj. budowa nagrobka dla ofiar mordu (Polaków i Ukraińców) i pomników ku czci morderców nie można rozdzielać. Do dzisiaj państwo polskie ma ogromne problemy z upamiętnieniem ofiar mordów OUN-UPA na obecnej Ukrainie. Na około 3000 miejsc mordów krzyże stoją tylko na kilku procentach mogił. Tym bardziej utrudnianie upamiętnienia miejsc spoczynku ofiar na terenie Polski nie można inaczej odebrać jak działanie przeciw interesom państwa polskiego!
Jeżeli pani Zaremba (emerytka) z własnych pieniędzy chciała postawić krzyż wraz z obudową na grobie na cmentarzu, to zamiast jej doradzić czy nawet pomóc, potraktował ją pan jak przestępcę. Grób nie jest szopą czy nielegalnie wybudowanym kurnikiem! Czy podejmuje pan takie same działalna w stosunku do budowy innych grobów na cmentarzach? A może także do zwyczajowych krzyży stawianych masowo przy drogach ofiarom wypadków?
Czyn pani Zaremby powinien spotkać się z wdzięcznością lokalnych władz, gdyż to ona wykonała za samorządy ich obowiązki w postaci oznaczenia po katolicku grobu. Z posiadanych przeze mnie relacji wynika, iż pochowane w Radrużu osoby nie są umieszczone w trumnach, gdyż były chowane „na szybko” przez okoliczną ludność.
Z uwagi na wagę społeczną problemu nie pozostawimy pani Zaręby samej i postaramy się tą sprawę maksymalnie upublicznić w skali kraju.
Jednocześnie wnosimy o odstąpienie od nadinterpretacji przepisów i umożliwienie pani Zarembie umieszczenia na nagrobku napisów z danymi zamordowanych.
Prezes
dr Andrzej Zapałowski
(poseł na Sejm RP III kadencji,
poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji)
Do wiadomości:
1. Arcybiskup Józef Michalik przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
2. Biskup Wacław Depo ordynariusz zamojsko-lubaczowski
3. Sejmowa Komisja Infrastruktury przewodniczący Zbigniew Rynasiewicz
4. Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk
5. Andrzej Przewoźnik Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Warszawa
6. Wojewódzki Konserwator Ochrony Zabytków Grażyna Stojak
7. Starosta lubaczowski Józef Michalik
8. Wójt Gminy Horyniec Ryszard Urban
9. Ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski
10. Organizacje kresowe i patriotyczne
11. Media krajowe
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Zdjęcia
z pikiety zorganizowanej przez środowiska Kresowian, wykonał
Stanisław Wodyński.


*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Szanowni Państwo,
prosimy upowszechnić poniższą informację.
Z pozdrowieniami
Ania Kuśniarek
REWELACYJNA „ZDRADA” SROKOWSKIEGO
Ukazał się drugi tom fascynującej sagi kresowej STANISŁAWA SROKOWSKIEGO pt. „Zdrada”, dzieło monumentalne i pełne dramatyzmu, w którym indywidualne losy bohaterów splatają się z wielką historią europejską.
O pierwszym tomie, „ Ukraińskim kochanku”, pisali m.in.:
„Piękny i wstrząsający epos..." – Krzysztof Masłoń, „Rzeczpospolita”; „Polecam wszystkim doskonałą powieść Stanisława Srokowskiego, świetnie oddaje klimat Kresów Południowo-Wschodnich"(...) - ks. T. Isakowicz - Zaleski; „Nie powinno jej zabraknąć w żadnej bibliotece publicznej. Nie pozwólmy znowu doprowadzić do sytuacji, w której wychowały się trzy pokolenia bez pamięci." - Czesław Starosta, "Gość Niedzielny"; „Piękna w swym tragizmie opowieść o końcu świata Kresów" - Magdalena Ślusarska, historyk kultury, UKSW, "Rzeczpospolita"; „Tom chwalę, bo wysoko cenię.", Włodzimierz Odojewski.
„Zdrada” znakomicie kontynuuje główne wątki „Ukraińskiego kochanka”. Roztacza bogatą panoramę Kresów z ich wielką kulturą i okrutnymi dramatami. Srokowski sięga do głębokich warstw historii, by unaocznić sens pamięci. W powieści jak w zwierciadle odbijają się polskie fobie, kompleksy narodowe, dni chwały, przekleństwa i mity. Piękny i tragiczny wątek miłosny młodej Polki i ukraińskiego chłopca wpisuje się w krąg najciekawszych obrazów literatury europejskiej. Pełną napięcia fabułę wspierają realne wydarzenia, dokumenty, fakty, opowiadania i relacje świadków.
Książka dla młodzieży i dorosłych.
Zachęcamy do zamawiania tej niepowtarzalnej powieści. Świetna niespodzianka pod choinkę.
„ZDRADA” , Stanisław Srokowski.
Przypominamy też o nowej internetowej stronie pisarza:
www.srokowski.art.pl
Organizujemy spotkania autorskie. Czekamy na zaproszenia.
Książkę można zamawiać:
poprzez e-mail: piotr@arcana.pl
bezpośrednio u wydawcy: Wydawnictwo ARCANA, Kraków, tel 0-12 429-56 29; tel./fax (012)422-84-48)
w księgarniach tradycyjnych oraz
* w księgarniach internetowych, klikając w Googlach imię i nazwisko autora i tytuł książki, a wyskoczą liczne księgarnie.
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Jego Eminencja Ksiądz Kardynał
Stanisław Dziwisz
Metropolita Krakowski
ul. Franciszkańska 3
31-004 Kraków
Wielce Szanowny Pan
Prof. dr hab. Andrzej Białas
Prezes Polskiej Akademia Umiejętności
ul. Sławkowska 17
30-016 Kraków
Z niedowierzaniem i oburzeniem środowisko naukowe oraz środowiska patriotyczne, niepodległościowe i kresowe przyjęły wiadomość, że szacowna instytucja, jaką jest Polska Akademia Umiejętności w Krakowie, reaktywowana po wielu latach panowania kłamstwa w życiu publicznym i naukowym, przyjęła patronat nad konferencją, której wymowa i cele zdają się jednoznacznie wskazywać na gloryfikację jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci okresu II wojny światowej na terenach okupowanej Polski – hitlerowskiego kolaboranta, arcybiskupa greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego. Jak na ironię, tytuł owej konferencji, poświęcony temu kolaborantowi, brzmi: „Metropolita Andrzej Szeptycki – człowiek Kościoła, działacz społeczny, mąż stanu”.
Szokującą sprawą jest również fakt, że w programie konferencji nie przewidziano ani jednego referatu, który byłby krytyczny wobec działalności Andrzeja Szeptyckiego. Do udziału w panelach nie zaproszono także wielu znanych fachowców od spraw polsko-ukraińskich w XIX i XX wieku. Wolność nauki otwiera drogę do tego, aby dyskutować o wszystkich problemach historycznych i współczesnych. Wymaga ona jednak również tego, aby umożliwić demokratyczną debatę. Ten warunek nie został spełniony. Konferencja tak przygotowana nie pełni żadnych funkcji naukowych, lecz wyłącznie propagandowe.
W obliczu tendencyjności owej konferencji, trzeba przypomnieć kilka podstawowych faktów, dotyczących owego „człowieka Kościoła” i „męża stanu”. Ów hierarcha, obywatel Drugiej Rzeczypospolitej, dopuścił się całego szeregu hańbiących występków, wśród których wymienić należy m.in.
1) Działanie na szkodę państwowości polskiej.
2) Wspieranie nacjonalizmu ukraińskiego.
3) Wspieranie agresji hitlerowskiej III Rzeszy Niemieckiej (w tym. m.in. modlitwy w cerkwiach w intencji wojsk niemieckich i list dziękczynny do Adolfa Hitlera).
4) Brak sprzeciwu wobec ludobójstwa dokonywanego przez znaczną część wiernych greckokatolickiej metropolii we Lwowie, wspierających zbrodnicze działania Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii (list pasterski „Nie zabijaj” nie wymienia Polaków i Żydów).
5) Brak reakcji na aktywny udział niektórych greckokatolickich duchownych w zbrodniczych akcjach OUN-UPA.
6) Zgoda na oddelegowanie duchownych do 14 Dywizji SS „Galizien”.
7) Zgoda na uroczystą inaugurację działalności tejże Dywizji w katedrze św. Jura we Lwowie ( 28 marca 1943 r., mszę św. celebrował ks. biskup Josyf Slipyj, a kazanie wygłosił ks. mitrat Wasyl Łaba).
W świetle wymienionych wyżej faktów historycznych konferencję tą postrzegamy również jako przyczynek do relatywizowania niewyobrażalnych cierpień i ludobójstwa, ofiarą którego z rąk formacji OUN-UPA i SS Galizien padło około dwustu tysięcy bestialsko zgładzonych Polaków
Z najwyższym ubolewaniem stwierdzamy, że instytucja PAU pozwala na relatywizowanie niewyobrażalnych cierpień i ludobójstwa, ofiarą którego z rąk formacji OUN-UPA i SS Galizien padło około dwustu tysięcy bestialsko zgładzonych Polaków (w tym także wielu księży rzymskokatolickich) oraz wiele tysięcy Żydów i przedstawicieli innych narodowości, będących obywatelami Drugiej Rzeczypospolitej, w tym także tych Ukraińców, którzy sprzeciwiali się opętańczej ideologii Dmytra Doncowa, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Większość tych ofiar do dziś nie ma swych grobów, a próby upamiętnienia ich męczeństwa spotykają się ze sprzeciwem współczesnych nacjonalistów ukraińskich.
Z niepokojem obserwujemy w naszym kraju coraz wyraźniejsze zjawisko relatywizowania historii i dekonstrukcji podstawowych jej ustaleń, czego ostatnim przykładem było uhonorowanie przez Katolicki Uniwersytet Lubelski im. Jana Pawła II doktoratem h.c. prezydenta Wiktora Juszczenki, gloryfikatora zbrodniczych formacji OUN-UPA i SS Galizien.
Zamazywanie granic pomiędzy zbrodnią i zdradą a szlachetnością i wiernością elementarnym zasadom jest jaskrawym przejawem intelektualnego i moralnego nihilizmu, który jest groźny zarówno dla nauki, jak i życia społecznego. Podstawowym zaś zadaniem instytucji naukowej, jaką jest Polska Akademia Umiejętności, jest poszukiwanie Prawdy i nieustanne trwanie przy niej. Naszym zdaniem jakiekolwiek formy honorowania hitlerowskiego kolaboranta, kiedy żyją jeszcze świadkowie ludobójstwa, godzi w podstawową wartość, jaką jest Prawda, nade wszystko nie licuje z zadaniami, które stoją przed państwową instytucją naukową.
Wyrażamy także oburzenie, że współpatronat z Jego Eminencją Księdzem Kardynałem powierzono lwowskiemu arcybiskupowi greckokatolickiemu Ihorowi Wozniakowi, który gloryfikuje nacjonalistów ukraińskich, poświęcając m.in. 13 października 2007 r. pomnik Stepana Bandery we Lwowie. Nasze oburzenie dotyczy też patronatu medialnego, objętego przez ukraińskojęzyczne „Nasze Słowo”, które od lat atakuje osoby broniące prawdy o Kresach Wschodnich i dokonanym tam ludobójstwie.
Niniejszym zapowiadamy akcję protestacyjną w dniu rozpoczęcia omawianej konferencji. Nasza akcja nie jest wymierzona ani w Kościół katolicki obrządku greckokatolickiego, ani w naród ukraiński. Domagamy się jedynie zaprzestania gloryfikacji Andrzeja Szeptyckiego, który w opinii polskich środowisk kresowych i kombatanckich ponosi moralną i polityczną współodpowiedzialność za zbrodnie dokonywane przez OUN-UPA.
Z wyrazami poważania
Nazwiska 300 sygnatariuszy (dalsze podpisy sa zbierane)
1. Jadwiga Arendt, lekarz
2. Henryk Bajewicz, Wołów, prezes Stowarzyszenia Kresowego „Podkamień”
Grzegorz Bałuka, Wrocław
4. Ewa Semler-Barancewicz, Wieden, architekt
dr Lesław Antoni Barański, Kraków, potomek pomordowanych przez UPA w Dynowie
Jacek Bezeg Opole
Maria Artur Beśka – potomkowie pomordowanych w Hucie Pieniackiej
Edward Bień
kpt. Czesław E. Blicharski, rodem z Tarnopola
Zofia Bogdanowicz. Wrocław
Jerzy Bogumił, sekretarz Stowarzyszenia SW Mazowsze
Tomasz Borek, Kraków
Janusz Borgosz, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Kościerzynie
dr Krzysztof Borowiak, Poznań
Zdzisław i Liliana Borodziukowie z Malborka
Jacek Borowski, emeryt, Suchedniów
17. Zofia Broczkowska, Lodź, nauczycielka rodem z Kresów
Jerzy Brzezicki, Cary, Północna Karolina, USA
Agnieszka Brzozowska, Warszawa, wnuczka Powstańca Warszawskiego
Tomasz T. Brzozowski, Wrocław
Krzysztof Bulzacki, Jelenia Góra, Kawaler Krzyża Drugiej Obrony Lwowa
dr hab.
Krzysztof Bzdyl, członek Zarządu Związku Konfederatów Polski Niepodległej w latach 1979-89 i uczestnik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie
Adwokat Maciej Ciesielski, Mława
Łukasz Chmielewski, Gardeja
ks. dr Marcin Czajkowski, Łódź, Duszpasterz Pracowników Nauki Archidiecezji Łódzkiej
Andrzej Chlipalski, członek zarządu Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Krakowie
Krystyna Chowaniec, Sanok, harcmistrzyni
Adam Jerzy Chowaniec, Klub Stanisławowian w Krakowie
Iwona Chowańska, Syców, Towarzystwo Świętego Marka
Filip Chrzanowski, prezes Fundacji Wspierania Rozwoju im. Stanisława Staszica
Bozena i Andrzej Cyran Pszczyna
Maria Czyżowicz, Rabka Zdrój, świadek ludobójstwa w Lelechówce koło Janowa Lwowskiego
Jan Ćwięcek, Wrocław
Robert Danielkiewicz, Słupsk, wnuk podoficera Korpusu Ochrony Pogranicza
Dr hab. Jerzy S. Dąbrowski, Kraków - Mój krewny, (wuj matki) – artysta malarz Aleksander Augustynowicz został zamordowany po upadku powstania warszawskiego przez żołnierzy ukraińskich współpracujących z hitlerowcami
Jerzy Dabrowski, Warszawa
Andrzej Dajewski, Klub "Gazety Polskiej" w Gdyni
Bogdan Dębek, Matawan, New Jersey, USA
Barbara Dębowska, Wołynianka, b. sekretarz Stowarzyszenia Pomocy Polakom na Wschodzie "Kresy" w Krakowie
39. Maria Elżbieta Dębowska, nauczyciel akademicki
Andrzej Dębowski, Włoszczowa
Roman Dorna, Brampton, Kanada
Kamila Dowgwiłło, Szczecin
43. Arkadiusz Dowgwiłło, Szczecin
Anna Dyczkowska, wypędzona ze Lwowa
Jerzy Dyczkowski, syn Kresowianina urodzonego koło Lwowa w Zazdrości, potomek również rodziny Slipyj.
Grzegorz Dymek, Warszawa, muzyk
ks. Piotr Dzedzej, Szczecin, (rodzice pochodzą z Lwowa)
Zenon Fabianowicz, Krzeszyce, potomek repatriantów z Kresów, radny Sejmiku Lubuskiego
Zbigniew Fac, Żurawica k. Przemyśla
50. Anna Sobkiewicz - Foremska, Bytom - potomek pomordowanych na Kresach
51. dr inż. Piotr Fundowicz, Warszawa
Piotr Gaglik, Wrocław, "Pro Cultura Catholica, d. działacz m.in. "Solidarność Walcząca"
Andrzej Garczyński, Stargard Szczeciński
Janusz Gepfert, Katowice
dr Kazimierz Golinowski, Warszawa (uratowane dziecko dzięki zorganizowanej obronie w Klasztorze O. Bernardynów w Leszniowie pow. Brody woj. Lwów)
Dariusz Godlewski
Grzegorz Grykiel, Dębica
Dariusz Grzenkowski, filolog, Gdańsk
Adam Gyurkowicz, prezes Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Krakowie
Dominik Guzik, Kraków, historyk
Janusz Gepfert, Katowice
Justyna Godlewska-Iskierka, Wrocław
Anna Gruberska, Oborniki Śląskie
Bolesław Gruberski, Oborniki Śląskie - wnuk ofiar (zamordowano w Kutach nad Czeremoszem 4 osoby z rodziny Matki)
Witold Grzebiński, Zakřany na Morawach. Mój Ojciec pochodził z okolic Zbaraża.
Henryk Hass
Janusz Horoszkiewicz, Zarzecze k/Jaroslawia
68. Szczepan Horoszkiewicz z Omelanki, Makówka k/Przeworska
69. Jacek Ilów, Gracze, woj. Opolskie
Ryszard Iwański, potomek Kresowian ze Starego Sambora i Lwowa
71. Wanda Jagieluk, Gdynia, dekoratorka, Klub "Gazety Polskiej" w Gdyni
Leszek Jaranowski, Kraków, działacz pozycji demokratycznej w latach 80-tych
Edward Jaroszyński Koniaków, emerytowany nauczyciel fizyki
Maria Jazownik, profesor Uniwersytetu Zielonogórskiego, dyrektor Instytutu Filologii Polskiej
dr Maria Jazownik, Uniwersytet Zielonogórski
Leszek Stojanowski-Han, doktorant KUL, potomek pomordowanych na Kresach
Sławomir Hołodniuk, Dania, rodzina Tarnopolszczyzny
Magdalena i Tom Hughes, Kraków
79. Piotr Kaleta, Warszawa, Stowarzyszenie Kresowe „Podkamień”
Maciej i Agnieszka Karłowicz, Lublin
Małgorzata Gośniowska-Kola, Wschowa, prezes Stowarzyszenia Huta
Pieniacka
Donat Kamiński, Wrocław, potomek żołnierzy AK (Józef Kozołup-Rodatycze, Józef Kamiński – Wicyń na Kresach)
Witold Karolewski, Koordynator Krajowy Porozumienia Organizacji Niepodległościowych i Patriotycznych
Sławomir Karpiński, Warszawa
Michał Gerwazy Karski, P.Eng, PMP, Calgary, Alberta, Kanada
Zbigniew Kaurzel, Łódź
Grażyna Kasprowicz, Bytom,
Bogdan Kasprowicz, Bytom, potomek Kresowian
Henry-Michał Kaźmirowicz, wnuk zamordowanego w Polsce wschodniej 1943 .
Marek Kielski, Sulmierzyce
Henryk Kleinrok, Klub Tarnopolan w Krakowie
Marek Klimek, Inowrocław
Łukasz Kluska, Nowy Sącz, prezes Organizacji Monarchistów Polskich
Franciszek Kłyz, Ostrów Wlkp. syn Jana Kłyz z Dylągowej, pow Brzozow, pojmanego i zamordowanego przez policje ukraińsko-hitlerowską
Zdzisław Koguciuk, przewodniczący Komitetu Upamiętnienia Ofiar Mieszkańców Jankowiec Gmina Bereżce, powiat Luboml na Wołyniu, potomek Kresowian pomordowanych 30 sierpnia 1943 r w Jankowcach, Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej
Andrzej Kolatorski, Zurych
Andrzej Kołodziej
Przemysław Kołtun, potomek Wołynian
Piotr Kononowicz
Zbigniew Kopycki, Wrocław
Zbigniew Koreń, Szczecin, syn Sybiraków pochodzących z Małopolski Wschodniej
Florian Kosnowicz, Białowieża, przedsiębiorca, potomek (wnuk, bratanek, kuzyn) pomordowanych Polaków w czasie ostatniego ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu
103. Stanisław Kossakowski, fotografik, obywatel Polski i USA
Maria Genowefa Kot, Szczecinek, cudem ocalona spod siekier UPA
105. Stanisław Kotełko, Świdnica - świadek zbrodni UPA w powiecie lubaczowskim
prof. dr hab. inż. Jerzy Kowalczuk, em. prof. Akademii Górniczo-Hutniczej, prezes honorowy Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Krakowie
Krzysztof Kowalczyk, Bogucin/Lublin, student UMCS
Wiesław Kowalski, Łódź, em. nauczyciel akademicki Politechniki Łódzkiej
Jerzy Kozakiewicz, nauczyciel akademicki, Uniwersytet Warszawski
dr Grzegorz Kozłowski, filozof, teolog - absolwent KUL
Ireneusz Kozieradzki, Nowosielce, pow. Sanik (wieś spalona w 1946 r. przez UPA, 17 zabitych)
Wojciech Kozłowski, Ottawa, Kanada
Jarosław Kresa, Dzierżoniów
Krzysztof Krzywiński, prezes Stowarzyszenia Kresy-Pamięć i Przyszłość, Chełm
Robert Piotr Kubiak, asystent na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, potomek zamordowanych na Wołyniu Jadwigi i Bronisława Komarnickich
dr Lucyna Kulińska, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, historyk, autorka publikacji o nacjonalizmie ukraińskim i ludobójstwie na Kresach
Marek Kuliński, Kraków
Piotr Kumelowski, Forest Hills, NY
Władysław Kumik , Jelenia Góra (urodzony na Kresach)
Ewa Kurowska, Kuchary, potomek wygnańców z Kresów
Paweł Kutrowski, Sulechów, redaktor naczelny "Gazety Sulechowskiej", dziennikarz, politolog
Łukasz Kuźmicz, Rzeszów, autor książki o zbrodniach OUN-UPA, pt. „Zbrodnie bez kary”
Wiesław Kwaśniewski, Toronto, Kanada
dr Zbigniew Kwiczak, Warka, prezes Klubu Patriotycznego, Kresowianin z powiatu Borszczów, woj. tarnopolskie, jako dziecko uszedłem z życiem z rzezi Polaków,
dokonywanych przez bandy OUN-UPA
Jagna Leśniowska, Kraków
Przemysław Leśniowski, Kraków
Jagoda Brzozowska-Lipczyńska Warszawa, córka Powstańca Warszawskiego
Marcin Lipczyński, Warszawa, wnuk oficera zamordowanego w Katyniu
Czesław Lipka, Sydney - Australia
Anna Litner, nauczycielka Kluczbork
Witold Listowski, prezes Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Kędzierzynie-Koźlu
132. Mariusz Lokaj, inż. telekomunikacji
Jerzy Lubecki, wiceprezes Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Bytomiu
Zofia Łabądź, Niwiska, woj.podkarpackie
Zofia Łuka, Rzeszów, lekarz
Edward Łużny, rodem z Korościatyna na Tarnopolszczyźnie
Mariusz Łyczek, Canada
Jerzy Łysiak, Opole, prezes Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej
Roman Maćkówka, Światowe Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Ziemi Złoczowskiej w Krakowie
Anna Madej, członek zarządu Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Krakowie
Ewa Madejska wnuczka bohatera AK-Toustobaby
Katarzyna Madejska prawnuczka zamordowanego przez OUN UPA
Ewa Madejska wnuczka bohatera AK-Toustobaby
Katarzyna Madejska prawnuczka zamordowanego przez OUN UPA
Marian Majcher, Wrocław
dr hab Marek Majdan, prof. ndzw. Uniwersytetu Marii Curii-Skłodowskiej w Lublinie (z rodziny kresowej)
Jarosława Makus, polonistka z Wrocławia
Ryszard Majdzik, Skawina, członek Komisji Krajowej "NSZZ Solidarność-80"
Jadwiga Majka, Rzeszów, z pochodzenia Wołynianka
Zdzislaw Malinowski, radca prawny, członek zarządu Związku Stowarzyszeń
"Światowy Kongres Kresowian"
Zbigniew Manugiewicz, Podgórzyn, Polak z korzeniami ormiańskimi.
Wojciech Marchewczyk, Kraków, w latach 80-tych wydawca i redaktor naczelny podziemnego pisma „HUTNIK”
Robert Marchwiany, Zamość, redakcja zamosconline.pl
prof. dr hab. med. Magdalena Marczyńska, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Jacek Marczyński, Warszawa , członek-założyciel Instytutu Kresów Rzeczypospolitej
Marcin Marczyński, Warszawa, historyk
Marek Martynowski, Płock
Jan Maszkowski, prezes Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Szczecinku
dr Hanna Langner-Matuszczyk, em. adiunkt Politechniki Wrocławskiej
prof. dr hab. inż. Maciej
Mazurkiewicz , wnuk i siostrzeniec zamordowanych na Wołyniu.
dr inż. Tadeusz Mączka, Wrocław, adiunkt w Politechnice Wrocławskiej.
Arkadiusz Miazga (Ropczyce) potomek zamordowanego przez UPA Józefa Miazga we wsi Helenówka 13 lutego 1944 r.
Kazimierz Michalczyk, radiolog
Jan Milun, prezes Towarzystwa Muzycznego im. Stanisława Moniuszki
Leszek Misztal, Żagań
Łukasz Modrzejewski, Łódź
Ewa Korman Morawska, Wrocław, lekarz, córka Kresowian z Podwołoczysk, czynnie broniących się przez napaściami nacjonalistów ukraińskich
Andrzej Morawski, Wrocław, inżynier, syn Kresowian, którzy w 1943 r. musieli uciekać z Krzemieńca w obawie o własne życie
Prof. dr hab. Jerzy Mozrzymas, Wrocław
Leszek Prus-Mroczkowski, Warszawa, kombatant Ak i WiN, odznaczony Komandorią Orderu Odrodzenia Polski
prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak, Wyższa Szkoła Kultury Medialnej i Społecznej w Toruniu
172. Piotr Sas-Nowosielski, Wuppertal, potomek pomordowanych z Małopolski Wschodniej
Radosława Ogonowska wnuczka bohatera AK - Toustobaby
Tadeusz Ogonowski
Krystyna Ogonowska - córka bohatera AK - Toustobaby - protest w imieniu już nieżyjących: matki, ojca oraz 1,5 letniego brata - skazanych wyrokiem OUN UPA na śmierć
Jarosław Ogórek, Zielona Góra, wiceprezes lubuskiego Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego za bycie Polakami
Janusz Okólski
Adam Oleksiak, Warszawa
Andrzej Brzozowski-Oleksiak Warszawa, praprawnuk oficera zamordowanego w Katyniu i prawnuk Powstańca Warszawskiego
Janusz Wojciech Olkowski, Gorzów
Michał Opolski, Lublin
182. Wojciech Orłowski, Brzeg Dolny, prezes Stowarzyszenie „Huta Pieniecka”
183. Józefa Orłowska, przeżyła masakrę polskiej wioski Huta Pieniacka, widziała też pomordowanych przez UPA i SS Galizien w Podkamieniu.
184. Aleksander Orłowski, ze „Stowarzyszenia Huta Pieniacka”
185. Bronisław Orłowski, potomek pomordowanych w Hucie Pieniackiej
Mariola Pacewicz, Wrocław
Krystyna Palenica, Klub Zaleszczykowian w Krakowie
Agnieszka Palicka
Aleksandra Palicka
Adam Pater, Oświęcim
Zbigniew Pałka, Kruszyn Krajeński, potomek osób pomordowanych przez UPA
dr hab. med. Józefa Panek
dr hab. Bogusław Paź, Uniwersytet Wrocławski
Beata Perchał, Jasło, nauczyciel
Mirosław Piórowicz, Warszawa
ks. Jarosław Płaza, Lwów
dr Maciej Pokora, Warszawa
Ewa Połońska, Bytom
Wojciech Połoński, Bytom
Jan Potocki - inż. chemik, Danbury, CT, USA
Maria Potocka - psycholog, Danbury, CT, USA
Sławomir Przygodzki, nauczyciel III Liceum Ogólnokształcącego w Kaliszu
Adam Rakocy, Rzeszów
Krzysztof Rakowski, Warszawa, syn żołnierza AK i WiN
Konrad Rękas, Lublin, dziennikarz
Piotr Rewienko, v-ce przewodniczący Rady Miejskiej w Kluczborku
Ireneusz Rostowski, Głubczyce
Kazimierz Rożen, Elbląg
Piotr Rubas, lekarz medycyny
210. Elżbieta Rusinko, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich w Jarosławiu
211. Robert Ryba
212. Mieczysław Samborski, Leżajsk, badacz stosunków polsko-ukraińskich, członek Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu
Jerzy Sękiewicz, syn Franciszka, zamordowanego w Samborze w 1944 r.
Ewa Siemaszko, Warszawa, badacz zbrodni ludobójstwa dokonanego przez
OUN-UPA, krewna pomordowanych
Maria J. Siemińska
Ryszard Siwak z Wudzyna, potomek osadników z Jakubowiec, pow. Brzeżany, woj. Tarnopol.
Danuta Skalska, prezes Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Bytomiu i redaktor "Lwowskiej Fali" Polskiego Radia Katowice
Jan Skałecki, Warszawa
Łukasz Skiba, Siemianowice Śląskie, potomek pomordowanych na Kresach
Jan Skalski, prezes Światowego Związku Kresowian i przewodniczący Związku Wypędzonych z Kresów Wschodnich II RP
Wojciech Smoter, Szarów, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wielickiego
Jan Stanisław Skorupski, Zurych, Szwajcaria
Kamil Ciszek-Skwierczyński, Bielsko-Biała, b. wiceprezes Stowarzyszenia KoLiber
Józef Smoła, Rzeszów, ekonomista (rodzice pochodzili z terenu Borysławia)
Ryszard Sołomiewicz, Poznań, potomek Kresowian
Anna Sołtys-Kulinicz, Sopot
Małgorzata Sołtysiak, Kielce
Ewa i Tadeusz Sońscy, Rzeszów, artyści plastycy - Tadeusz jest wnukiem żołnierza walczącego pod Piłsudskim, ciężko rannego podczas odwrotu spod Kijowa,
Stanisław Srokowski, Wrocław
Maria Ganaciu-Srokowska, tłumacz literacki
Czesław Starosta, Orzesze
Barbara Starosta, Orzesze
Rafal Staszewski,
Krzysztof Stefanowicz, Kraków
Robert Stefański, Warszawa, potomek Kresowian, także tych pomordowanych
Krystyna Stafińska, członek zarządu Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Krakowie
Jarosław Starzyk Warszawa
Sławomir Stelmach, Płocie/ Nowe Worowo, gm Ostrowice, powiat Drawsko
Ewa Stewart, Wrocław, Dolnośląska Inicjatywa Historyczna
dr Michał Stosiak, nauczyciel akademicki, Wrocław
Ewa Szakalicka, Warszawa, dziennikarka, Federacja Organizacji Kresowych
Jaroslaw Szczepanek, Czestochowa
Piotr Szelągowski, członek-reprezentant Polskie Towarzystwo Miłośników Krzemieńca i Ziemi Krzemienieckiej im. Juliusza Słowackiego w Poznaniu
Adam Szmidt , Izabelin, ekonomista
Elżbieta Szmidt, Izabelin, prezes Zarządu Stowarzyszenia Blogmedia24.pl
Dariusz Kobelis-Szostakowski, Elbląg, potomek Kresowian
Aleksander Szpunar, Kraków
Robert Szram, Opole
248. Jacek Piotr Stróżewski, potomek i kuzyn Kresowian zamordowanych w Dżurowie, Kosowie, Kutach, Nowosielicy, Rożnowie na Pokuciu / Huculszczyźnie w latach 1939-45
249. Prof. dr hab. Ryszard Szawłowski, Uniwersytet w Calgary, Kanada
250. Jaromir J.Szemelowski, Reda, potomek rodziny od stuleci mieszkającej na Wołyniu i Podolu
Janusz Szkutnik, Rzeszów, historyk, antykwariusz
Bożena Szubert, Kluczbork
Andrzej Szubert, Pforzheim, Niemcy
Aleksander Szumański, literat, poeta, publicysta światowej prasy polonijnej, akredytowany w Polsce
Kaja Szymańska, Warszawa
Tomasz Szymański, Warszawa
Tadeusz Świerzbiński
Tadeusz Świerczewski
Marta Święcicka z d. Żychiewicz, Gliwice
Czesław Świętojański, Radom, potomek pomordowanych w Podkamieniu
Sławomir Trela, Jaworzno
Norbert Tomczyk, prezes Wydawnictwa NORTOM we Wrocławiu
Łukasz Trzeciak, Koszalin
Michał Tyrpa, Fundacja Paradis Judaeorum
prof. dr hab. Włodzimierz Waliszewski, Łódź
Anna Waśkowiak, Warszawa
Marian Zbigniew Ways, Toruń
Lucjan Wątor, Limanowa
Konstanty Wejman, Poznań
Józef Wieczorek, Kraków, prezes fundacji Niezależne Forum Akademickie
dr hab. Zdzisław J. Winnicki, Uniwersytet Wrocławski
Damian Wittchen- historyk sztuki
Dominika Arendt-Wittchen- Dolnośląska Inicjatywa Historyczna
Stanisław Wodyński Głubczyce, działacz na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego
Maciej Wojciechowski, Kraków, filolog, dokumentalista
dr nauk. med. Tomasz Wolny (pułkownik w st. sp.), Kraków
Marcin Wolski, Pabianice, dziennikarz
dr Arkadiusz Wowerka, Gdańsk/Kolonia
Andrzej Wroński, Toronto, Kanada
dr Paweł Wróblewski, Wrocław
prof. nzw. dr hab. inż. Józef Wysocki, Wrocław
Józef Wyspiański, Lubin
Bogumila Zadworna,Wrocław, lwowianka, nauczycielka
dr Olaf Zagólski
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, krewny Polaków i Ormian pomordowanych w Korościatynie i Kutach (w napadach na obie miejscowości bandami UPA kierowali księża greckokatoliccy)
Ewa Kędra-Załoga, Kraśnik
dr Andrzej Zapałowski, Przemyśl, prezes Podkarpackiej Ligi Samorządowej
Janusz Zieliński, Brzeg, historyk
Dorota Zielinska-Długosz, Kraków
Barbara Zielińska, Kraków
Mieszko Długosz-Zielinski, Kraków
Władysław Zieliński, Kraków, syn zamordowanych obojga Rodziców wraz z ponad 100 mieszkańcami miejscowości Bołdury pow. Brody
Andrzej Zgryźniak, Jarosław, historyk
Andrzej Zieliński, Łódź
Tadeusz Zubiński, pisarz i tłumacz (rodzina z okolic Trembowli)
Marek Zubkiewicz, Augustów, leśnik
Eugeniusz Zychowicz, Klub Stryjan w Krakowie
Krzysztof Żak, Warszawa-Wesoła, tłumacz
Ppłk dr inż. Romuald Żarczyński
Andrzej Żubrycki, Żary
301. Sulimir Żuk, Warszawa, świadek ludobójstwa dokonanego przez SS Galizien w Hucie Pieniackiej
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
13-08-2009
Szczęść Boże!!
Przesyłam kilka zdjęć z rozpoczętej Pieszej Pielgrzymki Obywateli Ukrainy narodowości ukraińskiej i polskiej do Matki Boskiej w Kalwarii Pacławskiej.
Wczoraj 11 sierpnia w południe, wszyscy /około 300 osób/ sprawnie przekroczyli granicę RP w Medyce, z radością witani przez mieszkańców i ks.proboszcza z Medyki. Po obiedzie udali się do Przemyśla na nocleg. Dzisiaj rano 12 sierpnia po Mszy św. w intencji pielgrzymów, której przewodniczył ks,bp Marian Rojek, pielgrzymi wyruszyli w kierunku Kalwarii Pacławskiej. Idą z prośbami do Matki Boskiej (starsi,młodzież,rodzice z małymi dziećmi), promują zdrowy tryb życia, dbając nie tylko o rozwój fizyczny,ale głównie rozwój duchowy. Są to mieszkańcy Mościsk, Nowego Miasta, Pnikut, Strzałkowic, Gródka Jagiellońskiego i Lwowa, wraz z proboszczami parafii rzymsko-katolickich z tych miejscowości. Mieszkańcy Przemyśla i okolic, jak co roku oczekują tych pielgrzymów, serdecznie witają i pozdrawiają ich na trasie.
Z Panem Bogiem!!
Z kresowym pozdrowieniem!!
Stanisław Szarzyński


*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Lista sprzeciwiających się budowie w Warszawie pomnika ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA i SS Gallizien..
Bogumiła Berdychowska Inicjatorka protestu.Doradca Prezydenta RP
dr hab. Elżbieta Aranowska,
Marek Balicki
Edwin Bendyk
Michał Bilewicz
Bartłomiej Biskup
Seweryn Blumsztajn
Magdalena Bocheńska-Chojecka
Teresa Bogucka
prof. Barbara Bokus
Michał Boni
Wojciech Borowik
Marek Borowski
Halina Bortnowska
Anna Borucka
Jacek Borucki
Danuta Borucka-Brukwicka
Stefan Bratkowski
Jerzy Brukwicki
Artur Buczyński
Grażyna Cieślak
Mirosław Chojecki
prof. Andrzej Chojnowski
dr hab. Teresa Chynczewska-Hennel
Ewa Dobrowolska
Katarzyna Dobrowolska
Waldemar Dubaniowski
Irena Dierzgowska
Sergiusz Dzierzgowski
prof. Andrzej Friszke
Cezary Gawryś
prof. Bronisław Geremek
Jolanta Gołaś
Agnieszka Grudzińska
Adam Grzegrzółka
dr hab. Ola Hantiuk
Agnieszka Holland
Michał Jagieło
Andrzej Jagodziński
Zbigniew Janas
Andrzej Janiszewski
prof. Andrzej Janowski
dr Jacek Jarymowicz
prof. Maria Jarymowicz
Tomasz Jastrun
prof. Jerzy Jedlicki
Jacek Kastelaniec
dr Grażyna Kmita
prof. Mirosław Kofta
Katarzyna Kołodziejczyk
dr Joanna Konieczna
Piotr Kościński
Piotr Kosiewski
Maciej Kozłowski
prof. Marcin Król
Stanisław Kryciński
prof. Ireneusz Krzemiński
Jan Kułakowski
Andrzej F. Kuroń
Danuta Kuroń
Maria Lehman
prof. UW Maria Lewicka
prof. Maria Lis-Turlejska
Regina Lityńska
Jan Lityński
Maciej Łętowski
prof. Piotr Madajczyk
Andrzej Mandalian
Andrzej Mańkowski
Wojciech Mańkowski
dr Mariusz Maszkiewicz
Wojciech Maziarski
Tadeusz Mazowiecki
prof. Andrzej Mencwel
prof. UW Włodzimierz Mędrzecki
Martyna Michalik
dr Alina Molisak
prof. UKSW Piotr Mitzner
dr Grzegorz Motyka
prof. Zdzisław Najder
Zbigniew Nosowski
Katarzyna Nowak
Janusz Onyszkiewicz
ks. Stanisław Opiela
prof. Jerzy Osiatyński
prof. Wiktor Osiatyński
Grzegorz Pac
Elżbieta Petrajtis-O'Nell
prof. Jerzy Pomianowski
Adam Pomorski
Sławomir Popowski
Danuta Przywara
Wacław Radziwinowicz
prof. Adam Daniel Rotfeld
Anna Monika Rómmel
K. Rómmel
Paula Sawicka
Mirosław Sawicki
ks. Aleksander Seniuk
Witold Sielewicz
Magdalena Smoczyńska
Paweł Smoleński
prof. Elżbieta Smułkowa
dr Danuta Sosnowska
prof. Tytus Sosnowski
dr Wojciech Stanisławski
Joanna Staręga-Piasek
Tomasz Stryjek
Piotr Syrowiński
prof. Barbara Szacka
Joanna Szczęsna
Anna Szeptycka
prof. Maria Szeptycka
dr Andrzej Szeptycki
dr hab. Anna Szuster-Kowalewicz
Joanna Szwedowska
gen. bryg. Zbigniew Ścibor-Rylski
Krzysztof Śliwiński
Marcin Święcicki
Joanna Szczęsna
dr Adam Tarnowski
dr Zuzanna Toeplitz
Andrzej Wajda
dr Katarzyna Walewska
Piotr Wertenstein-Żuławski
Katarzyna Winiarska
Paweł Winiarski
Andrzej Wielowieyski
Zofia Winawer
Jolanta Wiszowata
Marcin Wojciechowski
Piotr Wojciechowski
Natalia Woroszylska
Henryk Wujec
Ludwika Wujec
Jakub Wygnański
Krystyna Zachwatowicz-Wajda
prof. Leszek Zasztowt.
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Wrocław,25 lipca 2009 r.
LIST GRATULACYJNY (OTWARTY) DO PANI IWONY SCHYMALLA
Wielce Szanowna Pani!
Będąc związanym ze środowiskiem kresowian, ośmielam się złożyć Pani Redaktor gratulacje z okazji mianowania Panią dyrektorem programu 1 Telewizji Polskiej. W związku z objęciem przez Panią tego odpowiedzialnego moralnie stanowiska, pragnę wyartykułować nadzieje, jakie w związku z tym żywimy my, kresowianie.
Tegoroczna Pielgrzymka do Częstochowy zorganizowana przez Światowy Kongres Kresowian odbywała się pod hasłem: Kresowianie żądają prawdy. Tego wołania o prawdę domagamy się od lat, ale bądź to political correcnes, bądź unikanie tematów trudnych przez poszczególnych redaktorów telewizyjnych wypacza naszą historię, w szczególności przy agresywnej propagandzie banderofilów z Ukrainy i z Polski. Mamy rzetelne informacje z TVP1, że do Redakcji w ogóle nie wpływają takie istotne wiadomości z Ukrainy jak odsłonięcie pomników zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA Stepana Bandery czy Romana Szuchewycza, defilad byłych żołnierzy-zbrodniarzy spod znaku SS-Galizien, defilad we Lwowie, Stanisławowie, Tarnopolu członków band UPA z okazji 65. rocznicy powstania UPA – defilad z udziałem młodzieży szkolnej, orkiestr wojskowych i kompanii wojska ukraińskiego, z popami i chorągwiami cerkiewnymi. My kresowianie znamy te sprawy z amatorskich nagrań rozpowszechnianych drogą internetową, czy na naszych spotkaniach. Wiadomości te nie docierają do „1”, gdyż reporterem tego programu na Ukrainie jest Ukrainiec Roman Kryk, który będąc jeszcze komentatorem wydarzeń na Ukrainie w Rozgłośni Polskiej Radia „Wolna Europa”, nie ukrywał swojej ukraińskości. Działania dzisiejszego OUN zmierzają do tego, by przykładowo wymienione wydarzenia na Ukrainie nie dotarły do szerokiej publiczności w Polsce, gdyż wtedy politycy musieliby zająć jakieś stanowisko w tej sprawie, a społeczeństwo, nie wyłączając pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostałoby odczadzone z obłudnej przyjaźni polsko-banderowskiej (przecież nie polsko-ukraińskiej!!). Czy Pani Dyrektor będzie zwolenniczką prawdy i otwartości w omawianej dziedzinie?
Chcemy wierzyć że tak, chociaż na nasz optymizm kładzie się cieniem wystąpienie Pani jako redaktorki programu „Między niebem a ziemią” w dniu 12 lipca, gdy pozwoliła Pani wypowiedzieć tylko trzy zdania pani Danucie Skalskiej, będącej świetnie zorientowaną w sprawach kresowych.
Z wyrazami szacunku
Prof. Józef Wysocki
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Wrocław,23.lipca 2009 r.
Przewielebny
Ks. dr hab. Andrzej Baczyński
Parafia św. Floriana,
Ul. Warszawska 1b,
31-155 Kraków
W dniu 22 bm. Oglądałem na „2” program o bpie Teodorowiczu. W pewnym momencie Ksiądz, jako narrator, zaczął mówić o konieczności wyjazdu do Polski Ormian, na skutek „DZIAŁAŃ EKSTERMINACYJNYCH WROGÓW…” Proszę Wielebnego Księdza, prawdopodobnie słowa Ewangelii „niech wasza mowa będzie tak, tak, nie nie” rozumiemy jakoś odmiennie. W dzisiejszym świecie eufemizmy leją się z ekranów telewizorów, głośników radiowych, „Szmaty Wyborczej”, na mównicach parlamentarnych, itd. Ale ludzie Kościoła, traktujący poważnie Ewangelię i swoją misję – wydaje mi się – winni się różnić od tego zakłamanego światka.
z Bogiem!
Prof. Józef Wysocki
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Watra w Zdyni koło Gorlic.
Bandera na koszulkach i pamiątkach.
Faszyzm u Łemków.
A temu wszystkiemu patronują: prezydenci: RP Lech Kaczyński i Republiki Słowackiej Ivan Gašparovič.
Doroczne łemkowskie święto w Zdyni jest jedną z największych międzynarodowych imprez kulturalnych tej mniejszości narodowej.organizowanej za pieniądze z naszych podatków.Łemkowskie święto rozpoczęło się mszą żałobną w intencji ofiar Akcji Wisła i przymusowych przesiedleń Ukraińców i Łemków. Przesiedleń przeprowadzonych przez polskie władze w 1947 r.Mszę, zwaną Panahyda, odprawili duchowni: prawosławny i greckokatolicki
Podkreślano, że Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko wspólnie oświadczyli, że Akcja Wisła była przykładem niesprawiedliwości będącej skutkiem działań totalitarnych władz komunistycznych.
Oświadczenie to uważam za wielki błąd prezydenta Lecha Kaczyńskiego.Mimo zakończenia wojny, nadal ginęli Polacy.Ginęli zabijani w nieludzki sposób, poniżeni, torturowani, za to że byli Polakami.
Bohdan Pecuszok, na co dzień wiceprezes Zarządu KGHM w Legnicy, jest bardzo przywiązany do swoich - jak mówi - ukraińskich korzeni. Maksym, syn wiceprezesa, pytany o to, co wie o akcji Wisła, odpowiada: - Polacy zabrali Ukraińców z gór do różnych miast. Szkoda, że synek nie widział ich drewnianych , jednoizbowych chat, wiader do noszenia wody, wygódki za stodołą. Tatuś zapomniał powiedzieć synkowi, że dostali murowane domy, z wodociągami, światłem elektrycznym, wodociągiem, kanalizacją. Nie powiedział też, że dziadkowie skończyli 3 klasy szkoły powszechnej. Tatuś miał już inne możliwości.
Igor Panas z wykształcenia matematyk, do Zdyni z Lwowa. Jest Ukraińcem. Z dumą nosił czerwoną koszulkę z wizerunkiem Stepana Bandery. Miał w rodzinie banderowców, członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. - Mam pełne prawo nosić tę koszulkę, bo sercem jestem banderowcem - mówi. Nie ma łemkowskich korzeni, ale ma z łemkami wspólnego bohatera Wielkiego Banderę. Ma też naśladowców. Koszulki z bandytą sprzedają się doskonale. Są też zwolennicy barw UPA, czerwona koszula i czarny krawat.
Stefan Hładyk, prezes Zjednoczenia Łemków domagał się tablic z nazwami miast w języku ukraińskim. Odniósł się też krytycznie do planów upamiętnienia obeliskiem jednego z przywódców Konfederacji Barskiej Kazimierza Pułaskiego.
w Zdyni koło Gorlic.
Na takie propagowanie banderowszczyzny, faszyzmu, nacjonalizmu na naszej ziemi i za nasze pieniądze nie możemy się zgodzić.
Napisz protest do Grzegorza Schetyny
minister@mswia.gov.pl
Telefon do rzecznika MSWiA 22 601 70 97
Iwona Kopańska - Konon
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Wrocław 21.07.2009
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Pan Grzegorz Schetyna
Szanowny Panie Ministrze!
Prasa o wielotysięcznym nakładzie, jak Dziennik Polski oraz Gazeta Wyborcza niedawno doniosła, że w czasie organizowanej przez Łemków, a finansowanej z pieniędzy polskich obywateli Watry, propagowano książki głoszące nazistowskie ideały jednego z największych i najokrutniejszych zbrodniarzy II Wojny – Stepana Bandery.
Tenże już przed ostatnią Wojną należał do terrorystycznej organizacji, która zamordowała w 1934 roku Pańskiego poprzednika na urzędzie – ministra Bronisława Piernackiego (Bandera osobiście uczestniczył w tej zbrodni), zaś trzy lata wcześniej jego ludzie tzw. banderowcy zgładzili jednego z najbardziej ugodowych i proukraińskich polityków – senatora Tadeusza Hołówkę. Bandera osobiście organizował na terenie II RP liczne akcje sabotażowe przeciw Państwu Polskiemu i zamachy na polskich urzędników, ale również mordował tych ukraińskich działaczy, którzy pragnęli działać w zgodzie z państwem polskim. Ideowo Stepan Bandera wyznawał bardzo zbliżoną do hitlerowskiej wersję faszyzmu, czyli nazizmu, głoszącego hasło „Blut und Boden!” (Krew i ziemia). Była ona skrajnie szowinistyczna i rasistowska. Za jedyne kryterium, które usprawiedliwiało prawo do życia na terenie (Boden) przyszłego państwa ukraińskiego było kryterium krwi (Blut). W czasie napaści Niemiec na Polskę Bandera, jako polski obywatel, dopuścił się zdrady Polski poprzez czynną kolaborację z hitlerowcami, przy pomocy których realizował główny cel, jakim była fizyczna eksterminacja wszelkiej nieukraińskiej ludności na terenie południowych Kresów II RP.
Nietrudno wnosić, że ludzie, którzy dziś publicznie uważają się za ideowych spadkobierców Stepana Bandery, przejmą – prędzej czy później – nie tylko cele jego działalności, co ma miejsce powszechnie nie tylko na Zachodniej Ukrainie pod rządami neobanderowca Wiktora Juszczenki, ale coraz częściej w naszym Kraju (sic!), ale i metody działania tego zbrodniarza.
Tymczasem niedawno Gazeta Wyborcza (Dodatek krakowski z dn. 20 lipca) pisała o Watrze: „Na straganach nie brakowało np. wydawnictw o Ukraińskiej Powstańczej Armii. - Stepan Bandera to nasz narodowy bohater. Z Polakami też walczył, ale jako chrześcijanin nie splamił się krwią niewinnych osób - zaręczał młody fotoreporter ze Lwowa w koszulce z podobizną przywódcy UPA odpowiedzialnej za rzeź polskich wsi na Wołyniu”.
Zaś w Dzienniku Polskim (dn. 20 lipca br.) redaktor Monika Kowalczyk potwierdziła świadectwo Gazety Wyborczej. W swoim reportażu z Watry napisała: "Igor Panas z wykształcenia matematyk, z zawodu fotograf przyjechał do Zdyni z Lwowa. Jest Ukraińcem. Nosi czerwoną koszulkę z wizerunkiem Stepana Bandery. Miał w rodzinie banderowców, członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. - Mam pełne prawo nosić tę koszulkę, bo sercem jestem banderowcem - mówi. Nie ma łemkowskich korzeni, ale do Zdyni przyciągnęła go dobra sława, jaką otoczona jest organizowana tam od dwudziestu lat łemkowska watra."
W zawiązku z powyższym pragnę zwrócić się do Pana Ministra z kilkoma pytaniami.
Po pierwsze, jakie działania podejmie Pańskie ministerstw w celu ścigania osób odpowiedzialnych za wyżej opisane zjawisko propagowania treści faszystowskich na wskazanej publicznej imprezie finansowanej przez Państwo Polskie?
Po drugie, jakie działania prowadzi Pańskie Ministerstwo celem prewencji wobec przenikania do naszego Kraju aktywistów ukraińskich organizacji faszystowskich z Ukrainy i m.in. Kanady?
Po trzecie, czym wytłumaczy Pan przerażającą nieudolność swojego Ministerstwa wobec działalności banderowskich działaczy na terenie Kraju, która przejawia się w niczym nieograniczonym i jawnym propagowaniu zbrodniczej działalności OUN-UPA? - Chodzi w szczególności o wydawanie czasopism i stawianie nielegalnie zbrodniarzom UPA pomników. Jak się ma ten stan rzeczy wobec ostatniej uchwały Sejmu RP potępiającej zbrodniarzy-ludobójców z UPA?
Wreszcie po czwarte, pragnę Pana zapytać, co ma Pan, jako mieszkaniec Dolnego Śląska, do powiedzenie milionowej rzeszy Kresowian - taka liczba wg oficjalnych badań socjologicznych deklaruje na Dolnym Śląsku kresowe pochodzenie - w sprawie podejmowanych przez Pana decyzji o przyznaniu polskiego obywatelstwa dezerterom i ich krewnym (!) z armii generała Władysława Andersa, przy jednoczesnym wstrzymywaniu się z przyznaniem (właściwie: potwierdzeniem) takiego obywatelstwa wielomilionowej rzeszy Polaków, którzy od wielu wieków żyją na Kresach dawnej Rzeczypospolitej na terenie dzisiejszej Ukrainy, Białorusi i Litwy? Ludzie ci nie tylko nie zhańbili się zdradą wobec Polski, ale często zachowują język i tradycje polskie, pomimo skrajnie niesprzyjających warunków. Czy i w przyszłych wyborach będzie Pan, Ministrze, zabiegał o nasze, Kresowian głosy?
Z wyrazami poważania
dr hab. Bogusław Paź
---------------------------------------------------------
W. Szanowny Pan Minister
Grzegorz Schetyna
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Szanowny Panie Ministrze!
W dniach 17-19 lipca 2009 r. odbywała się w Zdyni k. Gorlic XXVII Watra Łemkowska. Festiwal ten, organizowany przez Związek Łemków w Polsce, otrzymał honorowy patronat ze Pana Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz wparcie finansowe z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dobrze, że mniejszości etniczne i narodowościowe pielęgnują swoje tradycje. Dobrze, że państwo polskie je w tym wspomaga. Źle jednak, że niektóre z tych świąt stają się okazją do propagowania idei antypolskich i faszystowskich.
Dlatego też w formie listu otwartego pragnę Panu Ministrowi zwrócić uwagę na to, że na wspomnianej Watrze doszło do złamania prawa polskiego. Dowodem są następujące informacje prasowe.
W "Dzienniku Polskim" z dnia 20 lipca br. redaktor Monika Kowalczyk w reportażu z Watry napisała: "Igor Panas z wykształcenia matematyk, z zawodu fotograf przyjechał do Zdyni z Lwowa. Jest Ukraińcem. Nosi czerwoną koszulkę z wizerunkiem Stepana Bandery. Miał w rodzinie banderowców, członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. - Mam pełne prawo nosić tę koszulkę, bo sercem jestem banderowcem - mówi. Nie ma łemkowskich korzeni, ale do Zdyni przyciągnęła go dobra sława, jaką otoczona jest organizowana tam od dwudziestu lat łemkowska watra."
Z kolei w dodatku krakowskim do "Gazety Wyborczej", także z dnia 20 lipca br., redaktor Ireneusz Dańko napisał: "Na straganach nie brakowało np. wydawnictw o Ukraińskiej Powstańczej Armii. - Stepan Bandera to nasz narodowy bohater. Z Polakami też walczył, ale jako chrześcijanin nie splamił się krwią niewinnych osób - zaręczał młody fotoreporter ze Lwowa w koszulce z podobizną przywódcy UPA odpowiedzialnej za rzeź polskich wsi na Wołyniu"
W świetle badań historycznych, jak i uchwały sejmowej przyjętej przez aklamację przez Sejm RP w dniu 15 lipca 2009 r., Stepan Bandera, szef terrorystycznej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów był zbrodniarzem. W okresie międzywojennym przyczynił się do zabójstwa kilku polskich urzędników, w tym też do zgładzenia Pańskiego poprzednika na urzędzie, ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego i lwowskiego kuratora oświaty Stanisława Sobińskiego, za co został skazany prawomocnym wyrokiem sądowym. Karę śmierci zamieniono mu na dożywocie, a we wrześniu 1939 r. ze względów humanitarnych wypuszczono go z więzienia. Bandera cały czas kolaborował z Niemcami, a jego formacja wzięła udział w ludobójstwie Żydów, Ormian i Polaków, a także tych Ukraińców, którzy ratowali Polaków.
Gdyby na jakimkolwiek festiwalu kultury niemieckiej, nawet w samych Niemczech, ktoś nosił na sobie koszulkę z Adolfem Hitlerem czy Heinrichem Himmlerem oraz sprzedawałby książki wychwalające SS i Gestapo, to wybuchłby skandal, a władze, nie tylko polskie, interweniowałyby.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że od pewnego czasu podległe Panu Ministrowi służby bagatelizują problem propagowania przez nacjonalistów ukraińskich treści faszystowskich, a na gloryfikację zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, wręcz przymykają oczy, na co są liczne dowody.
Jako krewny pomordowanych przez banderowców Polaków i Ormian apeluję do Pana o zajęcie się opisaną sprawą oraz o poinformowanie opinii publicznej o podjętych krokach, które w przyszłości uniemożliwiłyby gloryfikację faszystowskich zbrodniarzy.
z wyrazami szacunku
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *
Kędzierzyńsko-kozielscy Kresowianie czczą pamięć ofiar ludobójstwa
W historii Polski jest wiele dat upamiętniających radosne zwycięstwa i triumfy, sukcesy dyplomacji polskiej, ale są też daty przypominające klęski i porażki, tragedie narodowe. Jedną z takich smutnych dat jest 11 lipca – dzień żałoby narodu, dzień pamięci o ofiarach ludobójstwa, dokonanego tego właśnie dnia w 1943 roku na Wołyniu przez nacjonalistów ukraińskich.
W wielu miastach Polski odbyły się uroczystości, organizowane przez patriotyczne środowiska – msze święte, konferencje, spotkania przy pomnikach czy tablicach upamiętniających naszych Rodaków, bestialsko mordowanych tylko za to, że byli Polakami. W ten kalendarz wpisało się modlitewne spotkanie, zorganizowane przez Oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Kędzierzynie-Koźlu w sobotę 11 lipca przed budynkiem Publiczego Gimnazjum Nr 1 w Kędzierzynie-Kożlu, noszącym dumne imię Orląt Lwowskich, gdzie na frontowej ścianie umieszczona jest tablica inskrypcyjna upamiętniająca ofiary ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej przez nacjonalistów ukraińskich na Kresach Wschodnich II RP.
Punktualnie o godz. 12.00 prezes Oddziału TMLiKPW, Witold Listowski, powitał przybyłych na spotkanie modlitewne gości – posłów do Sejmu RP Jana Religę i Roberta Węgrzyna, prezydenta miasta Wiesława Fąfarę, radnych powiatu, księdza proboszcza kozielskiej parafii, dr Alfonsa Schuberta, kapelana naszego Oddziału, pochodzącego spod Tarnopola, księdza Józefa Marfianego. Powitał członków Związku Sybiraków, którzy przybyli z pocztem sztandarowym, delegację z zaprzyjaźnionych Głubczyc, obecnych przedstawicieli mediów i członków Towarzystwa.
W krótkich słowach przypomniał cel naszego spotkania – uczczenie pamięci niewinnych ofiar ludobójstwa dokonanego na Wołyniu przez członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – Ukraińską Powstańczą Armię. Właśnie 11 lipca 1943 roku, w niedzielę, jednocześnie w 167 miejscowościach na Wołyniu ukraińscy nacjonaliści, uzbrojeni w siekiery, kosy, widły, piły, młotki, a nawet zwykłe noże, rozpoczęli akcję oczyszczania Wołynia z czużyńców czyli bestialskiego, okrutnego dzieła ludobójstwa, mordując swych polskich sąsiadów. Zabijano wszystkich – kobiety, niemowlęta, dzieci i starców, polskich członków rodzin mieszanych, księży sprawujących ofiarę liturgiczną przy ołtarzach. Wielu zginęło żywcem spalonych w chatach, stodołach, kościołach. Opustoszałe domostwa podpalano, by nawet ślad nie pozostał po Polakach, od stuleci tam zamieszkałych.
Wzruszającą modlitwę za pomordowanych odczytał ksiądz proboszcz, dr Alfons Schubert, a my modliliśmy się wraz z Nim
- o pokój na ziemi, aby Bóg uwolnił ludzi od wojen i nienawiści,
- za Polaków pomordowanych na Kresach Wschodnich, by dobry Bóg przyjął ich do swej wiecznej niebieskiej ojczyzny
- za Polaków, poległych na frontach drugiej wojny światowej, aby zostali przyjęci przez Boga jako umiłowani synowie,
- za tych, którzy przelali krew i oddali życie za wiarę i ojczyznę, aby Bóg wynagrodził ich ofiarę w ojczyźnie niebieskiej.
Po modlitwie głos zabrał ksiądz Józef Marfiany. Mówił o ofiarach ludobójstwa, wśród których są i członkowie jego rodziny. Powiedział też, że wkrótce odchodzi na zasłużoną emeryturę, opuści swą parafię w Reńskiej Wsi i śladem księdza infułata Ludwika Rutyny podąży na Ukrainę, do bliskiego sercu Tarnopola, by tam służyć wiernym i kościołowi. Prezes Oddziału, Witold Listowski, złożył mu serdeczne podziękowania za dotychczasową, wieloletnią posługę duszpasterską.
Po odegraniu hymnu państwowego, pod tablicą, gdzie od początku uroczystości płonęły znicze, złożono wiązanki kwiatów.
Na koniec odczytano wiersz – modlitwę, upamiętniającą ofiary ludobójstwa.
Wzruszający moment nastąpił pod koniec spotkania, gdy ksiądz Józef Marfiany podszedł do naszego sztandaru, ucałował go a następnie przytulił twarz do herbu Tarnopola. Sztandar posiadamy od niedawna i właśnie ksiądz Marfiany poświęcał go podczas uroczystej mszy świętej, sprawowanej 6 czerwca w kościele pod wezwaniem św. Zygmunta i św. Jadwigi Śląskiej podczas VI Dnia Kultury Kresowej.
Pamiątkowa fotografia wszystkich uczestników, zgromadzonych przed tablicą zakończyła uroczystość.
Wieczorem, o godz. 21.00 w wielu oknach kędzierzyńsko-kozielskich kresowian zapłonęły znicze. Znicze pamięci o pomordowanych Rodakach.
Alicja Nocoń
TMLiKPW w Kędzierzynie-Koźlu
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *

W Pieniakach ,miejscowości położonej obecnie w województwie lwowskim , w powiecie brodzkim 24 czerwca br. uczczono pamięc zamordowanych wiosną 1944 r. Wandy,Michała,Danuty Wolaninów.Przybyli z Polski ich wnukowie przywieźli ze soba krzyż z tablicą -epitafium.Pojawienie się Polaków pod bardzo zaniedbanym kosciołem w miejscowości leżącej w paśmie Woroniaków,bedącej ongiś siedzibą wspaniałej rezydencji ,majatku ,który w posagu wniosła wychodząc za mąż za Włodzimierza Cieńskiego córka hrabiego Dzieduszyckiego - wzbudziło olbrzymie zainteresowanie tamtejszych mieszkańców.Część z nich dobrze pamiętała czasy przedwojene,wspominali moja mamę ,która ich uczyła ,a co najważniejsze - z pełnym zrozumieniem odnieśli sie do inicjatywy uczczenia pamięci pomordowanych ,postawieniem krzyża w obrębie remontowanego obecnie koscioła. W Pieniakach nie ma katolików,żeby uchronic kościół przed całkowitym zniszczeniem - świątynia została przekazana grekokatolikom.Mają oni wprawdzie swoją cerkwię ,która przetrwala czasy komunizmu ,jako jedyny element kompleksu pałacowego( wszysko inne zostało tam doszczętnie zniszczone),ale jest ambicją władyki z Żółkwi przynajmniej zabezpieczyć budowle przed dalszą rujnacją.Władzę świecką reprezentował tamtejszy wójt pan Mikołaj a duchowną, wezwany przez niego pieniacki batiuszka - ojciec Roman.Ksiądz jako gospodarz terenu wyznaczył dla krzyża najbardziej godne miejsce (obok wzniesionego przez grekokatolików ,dla upamiętnienia przekazania im światyni dużego krzyża).Michał Wolanin był kierownikiem gorzelni i na jej terenie został zamordowany,jego żona ,siostra mojego ojca Wanda wraz z 11 letnia córeczką Danusią zostala zabita kilka dni potem.Dotąd nie wiadomo gdzie zostali pochowani. Miejsce na którym stoi pryzwieziony z Polski krzyż jest odtąd ich symboliczna mogiłą.Odmówiliśmy modlitwy za spokój ich duszy ,modlił sie z nami ukraiński ksiądz i ukraiński urzędnik samorządowy,modlili sie też i inni mieszkańcy Pieniak .
Stanislaw Wodyński
www.wodynski.info
*
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * *