POLSKI  

    ENGLISH
 * Strona początkowa
 
 * Lwowska gwara
 * Lwowskie melodie
 * Lwowska Fala
 * UPA - Polemika
 * Kresy w ciemności
 * Koś. Św. M. Magd.
 * W. Poliszczuk
 * Co z tą Polską ?
 * Szkoła im. MM - Lwów
 * Kresy dzisiaj - galeria
 * Obrona Lwowa 1918
 * Pamiętamy ...
 * Białoruś- Dni swobody
 * Krwawa Wigilia
 * Fala nienawiści
 * Zjazd Kresowian
 * Kwestia żydowska
 * Jak było ze zdjęciem
 * Umorzenie ???
 * Teki edukacyjne
 * Zabić po raz drugi
 * Kresowa Księga ...
 * Nauczyciele - Lwów
 * Księża z Wołynia ...
 * Stowarz. "Podkamień"
 * Na kolanach ...
 * Czcić bohaterów ...
 * Przedmowa do ...
 * Kresowa księga ...
 * Nowa historia ...
 
 * Czytelnicy piszą ...
 * Poszukuję rodziny
 
 
 * Aktualności
 * Informacje
 * Polemiki
 * Polecamy
 
 * Ważne Adresy
 * Kontakt
 * Linki
 * Netreba
 * Wywiad S. Srokowski
 * Krwawe zapusty
 * Lwów, Ural, Komi
 * Sąsiedzi z Marcelówki
 * Pierwsze wspomnienia
 * W Mogilnie
 * Pamiętnik Bronisławy
 * Młyny w Horochowie
 * Stasia Stefaniak
 * Józefa Nowak
 * Śpię w ubraniu
 * Na Podolu
 * Huta Stara
 * Msza w Łodzi
 * Bołdury i Leszniów
 * Mord w Maniowie
 * Tej nocy przyszli
 
 
 * woj. tarnopolskie A - J
 * woj. tarnopolskie K - P
 * woj. tarnopolskie R - Ż
 * woj. tarnopolskie dod.
 * woj. tarnop. dod. nr. 2
 * woj. tarnop. dod. nr. 3
 
 * woj. lwowskie A - J
 * woj. lwowskie K - P
 * woj. lwowskie R - Ż
 
 * woj. stanisław. A - J
 * woj. stanisław. K - P
 * woj. stanisław. R - Ż
 
 * woj. wołyńskie
 
 * woj. lubelskie
 
 * Polegli w walce z UPA
 
 * Wykaz zm. zesłańców
 * Kołdyczewo (Litwa)
 * pow. nowogródzki
 * Baranowicze
 * Olejów
 
 * Zgłoszenia Czytel.
 
 * dzieci - naz. A - B
 * dzieci - naz. C - D
 * dzieci - naz. E - G
 * dzieci - naz. H - J
 * dzieci - naz. K
 * dzieci - naz. L - Ł
 * dzieci - naz. M - O
 * dzieci - naz. P - R
 * dzieci - naz. S - Ś
 * dzieci - naz. T - W
 * dzieci - naz. Z - Ż
 
 * woj. tarnopolskie
 
 * woj. wołyńskie A - J
 * woj. wołyńskie K - M
 * woj. wołyńskie N - R
 * woj. wołyńskie S - Ż
 
 * Galicja wschodnia
 
 * woj. lwowskie
 ** pow. Bóbrka
 ** pow. Brzozów
 ** pow. Dobromil
 ** pow. Drohobycz
 ** pow. Gródek Jag.
 ** pow. Jarosław
 ** pow. Jaworów
 ** pow. Lesko
 ** pow. Lubaczów
 ** pow. Lwów
 ** pow. Mościska
 ** pow. Przemyśl
 ** pow. Rawa Ruska
 ** pow. Rudki
 ** pow. Sambor
 ** pow. Sanok
 ** pow. Sokal
 ** pow. Żółkiew
 
 * woj. stanisławowskie
 ** pow. Dolina
 ** pow. Horodeńka
 ** pow. Kałusz
 ** pow. Kołomyja
 ** pow. Kosów Huculski
 ** pow. Nadworna
 ** pow. Rohatyń
 ** pow. Śniatyń
 ** pow. Stanisławów
 ** pow. Stryj
 ** pow. Tłumacz
 ** pow. Turka
 ** pow. Żydaczów
 
 * woj. tarnopolskie
 ** pow. Borszów
 ** pow. Brody
 ** pow. Brzeżany
 ** pow. Buczacz
 ** pow. Czortków
 ** pow. Kamionka S.
 ** pow. Kopiczyńce
 ** pow. Podhajce
 ** pow. Przemyśl
 ** pow. Radziechów
 ** pow. Skałat
 ** pow. Tarnopol
 ** pow. Trembowla
 ** pow. Zaleszczyki
 ** pow. Zbaraż
 ** pow. Złoczów
 
 * woj. wołyńskie
 
 
 
 * Historia Kresów
 * Widoki Polski N. Orda
 * Drohobycz 1919-29
 * Kaźń Prof. lwowskich
 * Cm. Obrońców Lwowa
 * Cm.Obr.Lwowa-galeria
 * Cm. Łyczakowski
 * Cm. Łyczak.-galeria
 * Kamien. Pod. -galeria
 * XIII Zjazd Kresowian
 
 * Genealogia
 * Więźniowie Pawiaka
 * Więźniowie Dachau
 * Ravensbruck
 * Virtuti Militari
 
 
 * Katalog stron
 * Top Lista
 * Top List

TOP RODZINA Katalog i ranking

KRESY

 
 

 

 


Tej nocy przyszli
Serednie Małe

 

 


Bartosz Brzozowski
III rok Kultury Politycznej
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu



Dziękuje za pomoc w napisaniu tej pracy
Panu Witoldowi Smoleńskiemu





Setek lat potrzebuje las, aby wyrosnąć,
jednej nocy, aby spłonąć.

- Georges Sorel

 

Spis treści:
Tło historyczne, sytuacja narodowościowa, życie codzienne.
Losy wojenne.
Чому?
Krwawa noc.
Epilog.
Bibliografia.

 


Tło historyczne, sytuacja narodowościowa, życie codzienne

Serednie Małe to wyludniona, obecnie nieistniejąca wieś położona w byłym powiecie Lesko województwa Lwowskiego . Była malowniczą osadą leżącą nad potokiem u stóp Otrytu. Po raz pierwszy Serednie Małe wymieniane jest w 1580 roku jako wieś Kmitów osadzona na prawie wołoskim.
W 1890 roku Serednie liczyło 26 domów i 177 mieszkańców, z czego 52 wyznania rzymskokatolickiego, 88 grekokatolików i 37 Żydów . W latach 1910-1921 dokonano parcelacji ziemi dworskiej, którą wykupili dawni jej współwłaściciele . Serednie Małe było zaściankiem polskiej szlachty zagrodowej. Mieszkało tu około 10 rodzin szlacheckich. Dane z 1921 podają liczbę 36 domów i 240 mieszkańców, w tym 89 wyznania rzymskokatolickiego, 144 grekokatolików i 7 Żydów. Statystykę etniczną utrudnia samookreślenie narodowe mieszkańców Seredniego, których 100 podało narodowość polską a 140 rusińską . Nieco inną, lecz źródłowo nieuzasadnioną i mało dokładną, liczbę mieszkańców podaje akt IPN o umorzeniu śledztwa - „Serednie Małe liczyło przed wojną 25 rodzin, wśród których 8 było polskich pozostałe zaś ukraińskie ”. Była mieszkanka Seredniego, Janina Dąbek, z domu Cichońska, w ten sposób określa skład narodowościowy wsi: „W 1944 roku wieś Serednie Małe liczyła 44 domy – 12 polskich, pozostałe ukraińskie ”.
Każde ze źródeł jednoznacznie wskazuje na mieszany skład etniczny Seredniego. Jaki miało to wpływ na funkcjonowanie lokalnej społeczności? Źródła nie dają odpowiedzi na to pytanie. Wspomnienia świadków tamtych czasów zbiegają się jednak z tezami literatury przedmiotu, mówiącymi o poprawnych lub nawet przyjaznych stosunkach sąsiedzkich. Wydaje się to sytuacją naturalną, wynikającą z wielowiekowej koegzystencji tych dwóch głównych sił etnicznych na terenie szeroko pojmowanych Kresów Wschodnich. Pamiętajmy o wielu mieszanych małżeństwach, występujących również w Seredniem, mieszaniu się całych rodów, codziennej współpracy na gruncie społecznym i ekonomicznym.
Co zatem zniszczyło ten porządek? Wiktor Poliszczuk upatruje nasilenia polsko-ukraińskich antagonizmów w związku z zakończeniem I Wojny Światowej. 8 października 1919 ukraińscy posłowie do sejmu austriackiego powołali do życia Ukraińską Radę Narodową, która następnego dnia proklamowała Zachodnio-Ukraińską Republikę Ludową. 1 listopada tego samego roku polska ludność Lwowa została zaskoczona objęciem władzy w mieście przez Ukraińców. Spowodowało to czynny opór Polaków i wybuch wojny polsko-ukraińskiej . W miastach i miasteczkach władzę przejmowali zupełnie do tego nieprzygotowani Ukraińcy, którzy byli dodatkowo podburzani przez hierarchów grekokatolickich do prowadzenia polityki antypolskiej. 
Już w czasie polsko-ukraińskiego konfliktu dla wielu Polaków jasne były cele ukraińskiego ruchu państwowotwórczego. W relacji arcybiskupa Bilczewskiego czytamy: „(...) rząd „ukraiński” postanowił był sobie widocznie zgładzić z powierzchni ziemi wschodnio-małopolskiej polską ludność żyjącą ”. Liczne są przypadki aresztowań Polaków, głównie inteligencji, w trakcie trwającego konfliktu. Na porządku dziennym było szykanowanie mieszkańców wyznania rzymskokatolickiego, utożsamianych z Polakami.
Ostatecznie tereny tzw. Ukrainy Zachodniej zostają przyznane Polsce 15 marca 1923 roku na mocy decyzji Rady Ambasadorów Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Japonii. Młodemu państwu polskiemu przybyło tym samym wielu obywateli, których lojalność mogła budzić mieszane uczucia. Polska została również zobligowana do przestrzegania praw mniejszości ukraińskiej w zakresie kultywowania religii i języka.
O ile kwestia religijna była zazwyczaj przestrzegana, to edukacja niekoniecznie. Rządy II RP dążyły do konsolidacji społeczeństwa z uwagi na jego duże rozwarstwienie etniczne. Prowadziły do tego dwie drogi – autonomii dla mniejszości, lub polonizacji. Wygrała opcja druga. Pomimo stwarzania pozorów zachowania możliwości rozwoju tożsamości ukraińskiej, systematycznie zmniejszano liczbę ukraińskich szkół. Na Wołyniu jedno gimnazjum polskie przypadało na 16.000 Polaków, a ukraińskie na 230.000 Ukraińców. Ukraińcy stanowili również mały procent wśród studentów szkół wyższych – około 10-15% . Polityka polonizacyjna skłaniała wielu Ukraińców do kultywowania antypolskich postaw, nabytych w trakcie niedawnej wojny.
Wspomnienia świadków, pamiętających Serednie w II RP, nieco odchodzą od tego „modelu wołyńskiego”. Według relacji stosunki polsko-ukraińskie w Seredniem Małym aż do wybuchu II Wojny Światowej były poprawne, lub nawet przyjazne. Z podobną oceną spotykamy się we wstępie do wspomnianego dokumentu rzeszowskiego IPN: „stosunki polsko-ukraińskie pogorszyły się podczas okupacji niemieckiej. Zaczęły tworzyć się paramilitarne oddziały ukraińskie, a od połowy 1944 regularne oddziały UPA ”. Drugie zdanie daje do zrozumienia, że na tych terenach nie były znane chociażby oddziały UWO, działające intensywnie w latach dwudziestych na Wołyniu.
Kwestia szkolnictwa wpisuje się jednak w nurt tego, co nazwałem „modelem wołyńskim”. W Seredniem funkcjonowała szkoła podstawowa z klasami 1-4 gdzie, pomimo przewagi liczebnej żywiołu ukraińskiego, językiem wykładowym był polski. Obowiązkowym jednak był język ukraiński (zwany ruskim ) nauczany w formie oddzielnego przedmiotu. Analogiczna sytuacja miała miejsce w Polanie, gdzie znajdowała się szkoła z klasami 5-7 . Zdzisław Domański wspomina, że w szkole w Seredniem istniały klasy IVa i IVb, które odpowiadały V i VI klasie podstawowej. Podaje również ciekawą informację, że lekcje rozpoczynały się pacierzem odmawianym po polsku, a kończyły się odmawianym po 'rusku'. Nie można mówić o uprzywilejowaniu religijnym którejkolwiek ze stron, bowiem oba wyznania chrześcijańskie – zarówno grekokatolicy jak i katolicy rzymscy – posiadali swoją parafię w Polanie. W Seredniem nie istniała żadna świątynia.


Losy wojenne

Jesień 1938 roku przyniosła mieszkańcom Seredniego nowe doświadczenia wojenne. Jak wspomina Zdzisław Domański, Antoni Radwański i Jastrzębscy (nie podaje imion) brali udział jako ochotnicy w akcji „Łom” - polskiej dywersji na Zakarpaciu. Działania były prowadzone przez polski wywiad, wzięło w nich udział około 100 Polaków. Celem było wywołanie wrażenia powstania miejscowych Węgrów przeciw władzy czechosłowackiej, co miało umożliwić państwu węgierskiemu aneksje Zakarpacia. Chociaż akcja „Łom” nie przyniosła zaplanowanych efektów i wpłynęła na pogorszenie stosunków polsko-czechosłowackich, to warto wspomnieć, że udział w niej brali mieszkańcy Seredniego. Ranny z wyprawy wrócił Majcher – nauczyciel z Polany i emerytowany oficer.

Wybuchowi II Wojny Światowej towarzyszyły na Kresach skrajne uczucia – od strachu wśród Polaków po radość u Ukraińców. Zdzisław Domański wspomina, że Ukraińcy urządzali „pogrzeby Polski” - zakopywali trumnę z polską flagą i Orłem Białym. Pochodowi wrogich Polsce wojsk ze wschodu i zachodu towarzyszyło pełne nadziei oczekiwanie Ukraińców na proklamowanie własnego państwa.
Z Seredniego udział w wojnie obronnej 1939 roku brali: Józef Skowroński, Kazimierz Jastrzębski, Mieczysław Jastrzębski i Jan Jastrzębski. Z uwagi na położenie na wschód od Sanu, Serednie przypadło Sowietom. Ze wspomnień Zdzisława Domańskiego można wywnioskować, że ludność Seredniego była zastraszana przez okupantów – nie można było nawet patrzeć w stronę żołnierzy. Sowieci na patrole wychodzili z bronią gotową do strzału i z założonymi bagnetami, dopiero po upływie dłuższego czasu okupacji, gdy ludność przyzwyczaiła się do ich obecności, przewieszali broń przez ramię. Rosjanie zbudowali w Seredniem 'zastawę', czyli strażnicę wojskową oraz most drewniany na Czarnym Potoku (zniszczony po roztopach w 1940 nie został już odbudowany).
Na mieszkańców nałożono obowiązek zdania nart. Można przypuszczać, że głównym powodem tego rozporządzenia był szlak przerzutowy przechodzący przez Serednie. Nieocenione w tej kwestii są wspomnienia Zdzisława Domańskiego, który pamięta, że w jego domu nocowali oficerowie (lotnicy) ze Lwowa. Granicę przechodzili zimą na nartach. Narty trzeba było specjalnie dla nich znaleźć i przywieźć. Byli podprowadzani pod granicę, pokazywano im drogę i przechodzili sami, lub dzień wcześniej ktoś jechał na nartach i zostawiał ślad, po którym później oficerowie przechodzili przez Otryt. Zdzisław Domański z Adamem Cichońskim zostali poproszeni zimą 1939/1940 by pojechali na nartach w kierunku Olchowca i wrócili. Prawdopodobnie chodziło o zostawienie śladu dla przekraczających granicę. Starszy z braci Domańskich często wyjeżdżał po oficerów na stację kolejową do Ustrzyk Dolnych. Rozpoznawali się nawzajem po np. zielonych szalikach lub chusteczkach. Oficerowie nocowali również u Jastrzębskich i Cichońskich.
Sowieci ustanowili w Samborze więzienie, gdzie trafiali wszyscy nieprzychylni nowej władzy. Zdzisław Domański pamięta, że zostali tam osadzeni Mieczysław Jastrzębski i Wiśniewski (imienia nie podaje) z Seredniego. Jastrzębski został zamordowany w masowej egzekucji więźniów podczas odwrotu żołnierzy sowieckich w 1941 roku.

Okupacja niemiecka charakteryzowała się przede wszystkim wspieraniem ludności ukraińskiej. Ukraińcy chętnie kolaborowali z hitlerowcami, często z własnej woli. Donosili na Polaków działających w podziemiu, wydawali miejscowych Żydów. Edward Domański pamięta, że w 1943 Ukraińcy napisali do Gestapo donos na Polaków z Seredniego, w wyniku czego aresztowani zostali Józef Michalski, Edward Cichoński, Jan i Andrzej Jastrzębscy oraz Waleria Hankus. Po przesłuchaniach w grudniu 1943 wszyscy zostali zwolnieni. Niemcy aresztowali wtedy autorów fałszywego donosu i skazali ich na śmierć. Przed wykonaniem wyroku Michał Skarecki miał wysłać gryps, w którym za swoją śmierć winił Polaków z Seredniego .
Dzięki wspomnieniom Zdzisława Domańskiego i Stanisławy Dracz z domu Kwiatkowskiej wiemy, że czynny opór w ruchu partyzanckim stawiali: Emmanuel Jastrzębski, Marian Cichoński, Franciszka Skowrońska, Eugenia Radwańska i Stanisława Kwiatkowska. Stanisława Dracz z domu Kwiatkowska pamięta, że powierzono jej zadanie udania się wraz z (...) do Ustrzyk Dolnych w celu przekazania informacji. Treść informacji nie była jej znana, odbiorcą był również nieznany człowiek.

 

Чому?

Oczywistym jest pytanie o przyczynę tragedii nocy 29/30 marca 1944 i szerzej – martyrologii polskich Kresów. Dlaczego sąsiedzi zapragnęli mordować sąsiadów? Dlaczego wspólnie bawiące się dzieci zapałały do siebie zwyrodniałą nienawiścią? Dlaczego ziemia, która zawsze była wspólna, musiała zostać nazwana polską bądź ukraińską?
Wiktor Poliszczuk przyczyn aktów ludobójstw upatruje w ideologii ukraińskiego nacjonalizmu. Celem strategicznym faszystów spod znaku tryzuba było utworzenie ukraińskiego państwa nacjonalistycznego w „granicach etnograficznych ”. Granice ów nie są jasno określone, bowiem ounowcy przewidywali ciągłą ekspansję i nie uwzględniali przemieszania etnosów. Celem politycznym było oderwanie Halicji i Wołynia od Rzeczypospolitej oraz utworzenie tam namiastki Ukrainy . Metody działania dla osiągnięcia wymienionych celów, Poliszczuk określa następująco: usunięcie z ukraińskiego terytorium wszystkich nie-Ukraińców, terror skierowany wobec legalnych władz polskich (w myśli ounowców - „okupantów”), wpajanie nienawiści w stosunku do wszystkiego, co nie jest ukraińskie, lekceważenie prawa międzynarodowego, wzorowanie się na włoskim faszyzmie i niemieckim nazizmie, zdobywanie funduszy na działalność przez świadczenie usług wywiadowczych dla państw wrogich Polsce .
Gdyby z głównych założeń OUN-UPA wykreślić nienawiść do Polski i Polaków to nie zostałoby wiele konkretów. Jak wspomniałem w pierwszej części, w podsycaniu antypolskich postaw główną rolę odegrał kler unicki. Dobitnie obrazuje to odezwa kapłana grekokatolickiego do narodu ukraińskiego, zamieszczona w „Zołocziwśkim Słowie” po przybyciu do Polski armii Hallera: „Kto w Boga wierzy, kto ma choćby tyle sił, aby unieść rusznicę albo nóż, idź przeciw lachom pijawkom, a Bóg odpuści ci bracie twoje grzechy jakbyś odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej (...) Zabijajcie ich we śnie i na kwaterach i nie znajcie litości wobec nich (...) Uczcie nawet małe dzieci, że wojna przeciw lachom to święta wojna ”. Do tej niechlubnej historii unickich duchownych wpisał się również pop z Polany – Wołodymyr Wesełyj, który w trakcie nabożeństw miał wielokrotnie nawoływać do nienawiści wobec Polaków. Potwierdza to również Wyczawski: „Tak zwana ukrainizacja w Małopolsce Wschodniej była dziełem przede wszystkim rozpolitykowanego kleru grekokatolickiego. Duchowieństwo unickie w zasadzie nie zajmowało się ani sprawą organizacji własnych diecezji, ani kwestią unormowania stosunków Kościoła z państwem polskim, lecz ich jedynym celem było tworzenie własnego państwa ukraińskiego z ośrodkiem we Lwowie. ”

 

Krwawa noc

29 marca rano do domu Kwiatkowskich przyszedł Michał Skarecki (sołtys narodowości ukraińskiej) i wyznaczył Emila Kwiatkowskiego do „prac przy wykopach ”. Rodzina od dłuższego czasu przeczuwała niebezpieczeństwo, często sypiali poza domem. Dlatego tym większe musiało być przerażenie domowników, gdy ojciec rodziny nie wrócił na noc. Następnego dnia rano ponownie przyszedł sołtys i płacząc powiedział, że „Cichońscy leżą we krwi, mimo że prosił swoich ludzi ”. Według zeznań Walerii Leśniewskiej, z domu Kwiatkowskiej, Emila Kwiatkowskiego znalazły po kilku godzinach siostry wraz z matką Anną. Ciało z ranami postrzałowymi głowy leżało w lesie . Stanisława Dracz, z domu Kwiatkowska, zeznała natomiast, że ciało ojca znaleziono 3 dni później w odległości około 5km od Seredniego .
Około północy do domu Cichońskich wtargnęło dwóch uzbrojonych mężczyzn, którzy oznajmili po polsku, że Edward Cichoński – głowa rodziny – zostaje aresztowany . Cichoński stawiał opór, więc zaczęli go bić i kopać. Maria Cichońska prosiła, by zostawili męża. Wtedy jeden z napastników strzelił w głowę Edwardowi Cichońskiemu a drugi Marii Cichońskiej . Po zabójstwie sprawcy weszli do pokoju, w którym był Marian Cichoński i spytali po polsku ile ma lat. Jeden z nich stwierdził, żeby go zostawić, bo jest jeszcze za młody . Wychodząc, napastnicy rozmawiali między sobą po ukraińsku. Zrabowali pościel, ubrania, żywność oraz konie z wozem .
Ta noc była pierwszą od dłuższego czasu, którą rodzina Michalskich spędzała w domu a nie ukrywając się w stodole. Około północy wtargnęło do ich domu czterech zamaskowanych mężczyzn. Okładali pięściami Józefa Michalskiego, kazali mu ubrać się i iść z nimi. Maria Michalska rozpoznała jednego z Ukraińców, więc spytała kiedy puszczą jej męża. Odpowiedział, że niedługo wróci. Wychodząc zrabowali cały majątek Michalskich. Maria Michalska wraz z synem Florianem położyła się na łóżku twarzą do ściany. Wtedy do pokoju wrócił jeden z napastników i strzelił Michalskiej w tył głowy . Rozpoznanym, według Danuty Łukasik, miał być niejaki „Tońko ”, mieszkaniec Polany. Zdzisław Domański pamięta, że był to Antoni Balik, na którego we wsi mówiono właśnie „Tońko” i był on mieszkańcem Seredniego a nie Polany. Wyprowadzony z domu Józef Michalski został przywiązany do sań, którymi jechali ukraińscy oprawcy . Według zeznań Danuty Łukasik i jej młodszego brata Floriana Michalskiego, ciała Józefa Michalskiego nie odnaleziono . Podobnie twierdzi Janina Dąbek, z domu Cichońska, która ponadto dodaje, że Józef Michalski był torturowany w domu Kabłasza . Inne informacje podaje Waleria Leśniewska, z domu Kwiatkowska, która twierdzi, że zwłoki Michalskiego znaleziono nad potokiem, obok ciała Emila Kwiatkowskiego . Racja leży po stronie potomków Michalskiego. Nagrobek znajdujący się w Polanie zawiera 8 nazwisk, ale w grobie spoczywa 7 ciał. Nazwisko Józefa Michalskiego zostało umieszczone symbolicznie.
Tej samej nocy został otoczony dom Jastrzębskich. Uzbrojeni Ukraińcy wyważyli drzwi. Sparaliżowany Józef Jastrzębski zbudził synów i kazał im uciekać. Jan i Władysław Jastrzębscy nie zdołali jednak wyrwać się z otoczonego domu – zostali zastrzeleni podczas ucieczki, dobito ich kolbami karabinów. Józefa Jastrzębskiego oprawcy zastrzelili w łóżku . Po zabójstwie Ukraińcy zamknęli pozostałych domowników w oborze i zrabowali cały ich dobytek .

Janina Dąbek, z domu Cichońska, wspomina, że ounowcy „po dokonaniu tych morderstw urządzili w Seredniem u niejakiego Kabłasza, Ukraińca, suto zakrapianą alkoholem ucztę ”. Zdzisław Domański twierdzi, że około tygodnia przed dokonaniem morderstwa grupa Ukraińców zatrzymała się u Zofii Kabłasz, sąsiadki Antoniego Balika. Również Antoni, wspomniany Tońko, jest jednym z oskarżonych o udział w mordzie. Domański wśród uczestników zbrodni wymienia również innego mieszkańca Seredniego – Andrzeja Kabłasza. Niewątpliwie swój udział, chociaż w nieznanym zakresie, mieli: wspomniany grekokatolicki duchowny z Polany Wołodymyr Wesełyj , jego brat i zarazem mieszkaniec Seredniego Roman Wesełyj oraz sołtys wsi Michał Skarecki . Ludobójstwo dokonane w Seredniem rozpoczęło czerwony szlak Ukraińców spod znaku tryzuba w tej części Bieszczad. Stanisław Żurek podaje, że działająca w tych rejonach sotnia UPA nazywana była sotnią „Wesełyja” . Nie potwierdza tego jednak żadnymi źródłami. Z mapy zamieszczonej w publikacji Artura Baty wynika, że Serednie to rejon działalności sotni „Bir”. Sotnia „Wesełyj” nie jest nawet wymieniona.

 

Epilog

Pamiętna marcowa noc nie była końcem czerwonego szlaku UPA w Seredniem. Kolejne ataki miały miejsce na przełomie sierpnia i września oraz 19 listopada 1944. Ukraińskie zbrodnie nie ominęły również innych miejscowości rejonu Nadsania. Kościół obrzucony granatami w trakcie mszy w Lutowiskach czy setki bestialsko zamordowanych Polaków to właśnie Bieszczady roku 1944.
Postronny obserwator spyta o sens rozdrapywania przeszłości. Człowiek analizujący rzeczywistość zapyta o jakość stosunków polsko-ukraińskich w dobie triumfu tak zwanej „polityki historycznej”. To pytanie będzie jak najbardziej słuszne. Do dzisiejszego dnia bowiem strona polska nie rozwiązała kwestii oceny akcji „Wisła”. Ukraińcy natomiast nie potrafią nazwać struktur OUN-UPA mianem rodzimych faszystów. O ile Polacy nie gloryfikują pacyfikacji pogranicza i masowych przesiedleń, o tyle strona ukraińska okrzyknęła jednoznacznie członków Ukraińskiej Powstańczej Armii mianem bohaterów narodowych.


Grób ofiar. Cmentarz w Polanie

 

Czym jest naród, który za bohaterów stawia morderców? Co reprezentuje społeczeństwo stawiające pomniki ludziom oskarżonym o ludobójstwo?
I jak w tym wszystkim mają się odnaleźć dzisiejsze pokolenia Polaków? Kiedy nawet prezydent Rzeczypospolitej nazywa zorganizowane, masowe i świadome wymordowanie tysięcy Polaków „wydarzeniami wołyńskimi”. W imię poprawności politycznej i niezrozumiałej doktryny internacjonalnej miłości, świadomie skazujemy naszych przodków na zapomnienie.
Powinniśmy wznieść się ponad zbrukaną krwią historię, ale tylko dlatego, że przebaczenie nie równa się zapomnieniu. Dzisiejsze postępowanie polskich władz nie zmierza ku wyjaśnieniu polsko-ukraińskich zaszłości, lecz ku wymazaniu ich ze społecznej świadomości. Jest to szczególnie niebezpieczne dlatego, że za naszą wschodnią granicą nienawiść do polskości i pamięć o zbrodniarzach jest pieczołowicie pielęgnowana przy wsparciu nawet najwyższych władz państwowych.

 

Stworzenie pracy nie byłoby możliwe bez wspomnień i relacji ustnych oraz pisemnych świadków tamtych wydarzeń.

 

Bibliografia

· S. Żurek, UPA w Bieszczadach, Wrocław 2007.
· W. Poliszczuk, Dowody zbrodni OUN-UPA, Toronto 2000.
· Nadsanie, pod red. S. Krycińskiego, Warszawa 1986.
· A. Bata, Bieszczady w ogniu, Rzeszów 1987.
· Historia Kościoła w Polsce, T. 2, 1764-1945. Cz. 2, 1918-1945, oprac. Kazimierz Dola, Poznań-Warszawa 1979.

· IPN Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie. Postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia 13 lipca 2006. Sygnatura akt S 57/06/Zi.





Przypisy


1.Dziś gmina Czarna, powiat bieszczadzki, województwo Podkarpackie.
2. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. Wydanie elektroniczne (http://www.mimuw.edu.pl/polszczyzna/SGKP/SG10.djvu?djvuopts&page=189)
3. Nadsanie, pod red. S. Krycińskiego, Warszawa 1986, s. 130.
4. Tamże.
5. IPN – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie. Postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia 13 lipca 2006. Sygnatura akt S 57/06/Zi, s. 2.
6. J. Dąbek, cyt. za S. Żurek, UPA w Bieszczadach, Wrocław 2007, s. 17.
7. W. Poliszczuk, Dowody zbrodni OUN-UPA, Toronto 2000, s. 14.
8. Tamże.
9. Tamże, s. 23.
10. IPN – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie. Postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia 13 lipca 2006. Sygnatura akt S 57/06/Zi, s. 3.
11. Mieszkańcy tej części Bieszczad nazywali Ukraińców 'Rusinami'. Wynikało to najpewniej z utrwalenia takiej nomenklatury w czasach przynależności do zaboru austriackiego, bowiem określenie 'Rusinów' zdaje się nie występować chociażby na terenach Wołynia.
12. IPN... s. 2.; potwierdzają to również relacje świadków.
13. Syn zamordowanego w 1944 Edwarda Cichońskiego.
14. IPN... s. 5.
15. W. Poliszczuk, Dowody zbrodni OUN-UPA, Toronto 2000, s. 48.
16. Tamże.
17. Tamże; podkreślenie moje.
18. Cyt. za W. Poliszczuk, Dowody zbrodni OUN-UPA, Toronto 2000, s. 17.
19. . Wyczawski: „Kościół unicki w Polsce. Cerkiew greckokatolicka” w: „Historia Kościoła w Polsce” t. 2, cz. 2, Poznań-Warszawa 1979, s. 77.
20. IPN... s. 6.
21. Zeznania Stanisławy Dracz z domu Kwiatkowskiej (IPN... s. 10.); przytoczoną wypowiedź sołtysa potwierdza również Joanna Leśniewska-Delikatna z domu Kwiatkowska (IPN... s. 6.)
22. IPN... s. 6.
23. IPN... s. 10.
24. Zeznania Janiny Dąbek z domu Cichońskiej (IPN... s. 5.); Marian Cichoński podaje liczbę trzech napastników (IPN... s. 4.).; Waleria Krakowska z domu Cichońska mówi o „kilku sprawcach” (IPN... s. 8).
25. IPN... s. 5.
26. Zeznania Mariana Cichońskiego (IPN... s. 4.); Waleria Krakowska z domu Cichońska pamięta natomiast sytuację, gdy do pokoju brata Emanuela weszli dwaj napastnicy i spytali go o wiek, po czym oznajmili, że po niego wrócą. Korzystając z chwili nieuwagi Ukraińców Emanuel Cichoński miał uciec przez okno (IPN... s. 8.).
27. IPN... s. 4.
28. Zeznania Danuty Łukasik z domu Michalskiej (IPN... s. 7.).
29. Tamże.
30. Tamże.; fakt ciągnięcia ciała Józefa Michalskiego za saniami potwierdzają również Zdzisław Domański, Stanisława Dracz z domu Kwiatkowska oraz Maria Łączna z domu Kwiatkowska.
31. Tamże.
32. Relacja Janiny Dąbek z domu Cichońskiej, za S. Żurek, UPA w Bieszczadach, Wrocław 2007, s. 18.
33. IPN..., s. 6.
34. Relacja Janiny Dąbek z domu Cichońskiej, za S. Żurek, UPA w Bieszczadach, Wrocław 2007, s. 17.
35. IPN..., s. 9.
36. J. Dąbek, cyt za S. Żurek, UPA w Bieszczadach, Wrocław 2007, s. 18.
37. Stanisław Żurek i Artur Bata wymieniają imię Wołodymyr Wesołyj. Imię Michał Wesełyj widnieje w relacji Zdzisława Domańskiego i akcie IPN.
38. IPN..., s. 14.
39. S. Żurek, UPA w Bieszczadach, Wrocław 2007, s. 18.



 

 

 

 
Copyright ©2009 Janusz Stankiewicz