HOHENSEE  Bogdan  Jan  

 

 

 

Hohensee Bohdan Jan ur. 20.06.1919 r.

Aresztowany z żoną Marią i teściową. Umieszczony na Pawiaku w dniu 15.05.1943,  został rozstrzelany jako zakładnik - w gettcie - w dniu 29.05.1943.

      zdjęcie ze zbiorów rodzinnych (MH)

 

   

„ ...Największy jednak transport, bo obejmujący aż 600 osób, zlikwidowano w samym mieście, w spalonym getcie w pobliżu Pawiaka. Rankiem 29 maja 1943 r. gestapowcy zgromadzili cały transport na podwórzu więziennym. Nastąpiło znowu sprawdzanie więźniów według listy. Wyczytywani podchodzili do stołu, a następnie przechodzili na drugą stronię i  ustawiali się czwórkami, twarzą do muru więziennego. Potem zajechało kryte auto ciężarowe, do którego władowano 30 skazańców nie przeczuwających nic złego. Więźniowie klęcząc lub siedząc, zwróceni twarzami do motoru, tłoczyli się w budzie. Na końcu ciężarówki zajmował miejsce konwój: SS-mani i Ukraińcy, trzymający broń gotową do strzału.

Auto szybko opuściło teren więzienia, znikając za bramą. Wszyscy przypuszczali, że jadą na załadownię kolejową Stawki, a stamtąd do Niemiec. Pozostali na Pawiaku więźniowie zazdrościli skrycie „szczęśliwym” kolegom, którzy znaleźli się w transporcie (.......).

Po siedmiu minutach auto powróciło i zabrało nową partię skazańców. I tak do końca...

Wywożenie całego transportu trwało około dwu godzin (od dziewiątej trzydzieści do jedenastej trzydzieści). Po każdym odjeździe ciężarówki dochodziły na Pawiak odgłosy dalekich strzałów. Nie chciano jednak wierzyć, że to rozwałka, gdyż z transportem śmierci nie załatwiano się nigdy tak blisko Pawiaka. W pojedynczych wypadkach owszem, ale na tak dużą skalę?...

Getto już nie istniało, a wypalone domy były dogodnym miejscem do przeprowadzania masowych egzekucji. Niedługo potem ukraińscy wachmajstrzy wygadali się , że transport ten w całości zlikwidowano w kilku punktach getta, a dla zatarcia śladów zwłoki pomordowanych spalono na stosach drzewa oblanych naftą. Przez parę dni czuć było na Pawiaku dym i swąd palących się ciał...

Zamordowani zostali wtedy między innymi:

(.....)

Hohensee Bohdan Jan,

(.....)

(....)

W transporcie tym poszło na śmierć także kilkuset mężczyzn i 40 kobiet aresztowanych w akcji z 17 na 18 maja 1943 r., ponadto zaś 50 osób z więzienia Mokotowskiego (.. ......). Jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że w tym czasie na Pawiaku przebywało 2 000 mężczyzn, to więcej niż co czwarty więzień został wówczas rozstrzelany.

(Leon Wanat „Za murami Pawiaka”, KiW, 1958, str 93-96)

 

 

informacja przekazana przez Pana Marka Hohensee w dn. 26.02.2007 r.

POWRÓT NA STRONĘ "Więźniowie Pawiaka"