Przyszedł na świat 12 marca 1898 roku w Zabielu, koło Kolna.
Został aresztowany przez Niemców w GRZEGORZEWIE koło Wyszkowa za udzielanie pomocy partyzantom.
W miejscowym majątku pracował w charakterze ogrodnika i dostarczał im płody rolne. Został zadenuncjowany przez sąsiada, którego później (według opowiadania mojej babci, a jego najstarszej córki) partyzanci, za zdradę, powiesili na drzewie.
Na Pawiaku pradziadek przebywał od dnia internowania tj. 5 lipca 1940 roku - do 14 sierpnia 1940, kiedy to został wywieziony pierwszym, warszawskim transportem do Auschwitz.
Jego numer obozowy : 2975, kategoria : więzień polityczny (czerwony trójkąt).
W Oświęcimiu przebywał przez 4 lata.
1 pażdziernika 1944 roku przeniesiony do obozu koncentracyjnego Buchenwald.
Numer więzienny : 90118.
24 pażdziernika 1944 ponownie przeniesiony do obozu Buchenwald / komenda Plomnitz.
O dalszym jego losie, po tym dniu nie ma już żadnych wiadomości...
Wśród nielicznych, rodzinnych pamiątek zachował się list –gryps wysłany przez pradziadka z Pawiaka 12 lipca 1940 roku, którego treść pozwolę sobie przytoczyć. Postaram się zachować oryginalną pisownię .Kropkami zaznaczam ubytki w tekście i w papierze.
Warszawa d.12 VII.
" droga Żono Karuniu i wy Kochane dzieci najserdeczniej pozdrawiam was i przepraszam najuKochańsza cię żono za to że się z wami nie pożegnałem gdyż nie chciałem wam serc ranić lecz natomiast przebiłem serce tem i na każde wspomnienie o tem wylewam gorzkie łzy. lecz bardzo cie prosze najmilszy Aniele by...sie o mnie nie martwili gdyż...niejest tak źle i prosze tylko o j...byś podała Kochanie z 10 złotych dl... mnie przez tego pana gdyż ten pan razem ze mną siedział i będzie już wiedział jak podać i prosze zwrót za podróż temu panu gdyż inaczej nie mógł bym się z wami porozumieć i napisz mi Kochanie o wszystkiem co u was słychać.tylko pamiętajcie drodzy by być z dala od polityki gdyż za byle słowo siedzą tysiące ludzi. A teras żegnam was i całuje bo serce mi zaciska i niemoge z żalu o pisać o wszystkiem pozostaje was Kochający Ojciec i mąż G Szewczyk i i prosze podaj Kochana z Ka słoniny
Majątek Grzegorzewo
i stacja
Grzegorz Szewczyk
Tłuszcz Pan Kujawa...."
List ten swoją prostotą i szczerością niezmiennie ściska moje serce....
informacja
przekazana przez Panią Annę Lewandowską w dn. 19.04.2007 r.
POWRÓT
NA STRONĘ "Więźniowie Pawiaka"